Ministerstwo Zdrowia codziennie zlicza i podaje liczby: wykonanych testów, liczbę zakażonych, liczbę ozdrowiałych i liczbę zmarłych na Covid-19. Ci ostatni nazywani są ofiarami koronawirusa, choć tak na dobrą sprawę chyba nikt z nich nie umarł bezpośrednio w wyniku choroby spowodowanej przez SARS-CoV-2. Podeszły wiek, choroby towarzyszące czy inne problemy ze zdrowiem, często wszystko na raz……
Kategoria: Obserwacje
Koronanudawirus
Jeśli rozmawiamy o zagrożeniach, jaki niesie ze sobą koronawirus SARS-CoV-2, nie możemy zapominać nudzie. Nudzimy się jak cholera pozamykani w domach, a nawet będąc poza nimi niewiele mamy do roboty. Chcemy rozrywki! Chcemy rozrywki. Chcemy rozrywki!!! Nieważne, kto nam jej dostarczy. Zrobilibyśmy to sami, gdybyśmy tylko mogli być sobą i robić swoje. No to może…
Odłóż smartfon i żyj!
Tytułowe hasło zdobi przejścia dla pieszych w mojej miejscowości. To jakaś lokalna inicjatywa miejscowej młodzieży i pani sołtys, mająca na celu zwrócenie uwagi na bezpieczeństwo pieszych przechodzących przez jezdnię. Gwarancji bezpieczeństwa nie daje nawet przechodzenie na oznakowanym przejściu dla pieszych, jeśli oczy pieszego wpatrzone są w ekran smartfona, dlatego te napisy. Piękna idea i trafione…
Polska mentalność na jednym zdjęciu
Sobota – dzień wolny od pracy. Biorę Jaśka na spacer, żeby żoneczka mogła trochę odpocząć od naszego małego marudy-terrorysty :) Snując się wioskowymi uliczkami ostrożnie pcham wózek, w którym Jasiek twardo śpi. Skręcam w kolejną poprzeczną drogę i w połowie niej widzę próg zwalniający. “Przejdziemy delikatnie” – myślę. Im bardziej zbliżam się do tego progu,…
Wolę oglądać mecze wyjazdowe
A to wszystko przez januszy. Polska – Słowenia. Kolejny mecz naszych kopaczy na PGE Narodowym. Piękny, nowoczesny stadion, pełne trybuny, biało-czerwona kartoniada podczas hymnu, a później… festyn januszy. I tak co mecz. Flagi Polski pobazgrane nazwami miast, firm, klubików i cholera wie czego jeszcze, do tego inne tekstylne cosie upodobnione do narodowej flagi, ale nie…
Zaorali piaskownicę
Wczoraj wzięło mnie na rozruszanie kości i rekreacyjną, 50-80 kilometrową przejażdżkę. Za dnia wiał silny wiatr, przez co gnaty rozruszałem piechotą, podczas kilkunastokilometrowego spaceru, z każdą kolejną setką metrów żałując, że nie ma warunków na rower. Ale… po północy mocny wiatr jakby zniknął, a wraz z jego zniknięciem ponownie pojawił się pomysł uskutecznienia rowerowej wyprawy….
Jak wyrwać faceta będąc samotną matką?
Jesteś matką. Samotną. Powód samotności nie jest istotny. Istotne jest to, że chcesz sobie znaleźć faceta – faceta, który ma kasę, a Twoje potomstwo nie będzie dla niego problemem, ale zaletą. Po klubach, knajpach i innych spędach miłośników rozrywki nie szukaj. Tam nie ma chłopa, jakiego chcesz, a jeśli nawet jest, to jest też pod…






