Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Wolę oglądać mecze wyjazdowe

Posted on 20 listopada 201920 listopada 2019 by szuman

A to wszystko przez januszy.

Polska – Słowenia. Kolejny mecz naszych kopaczy na PGE Narodowym. Piękny, nowoczesny stadion, pełne trybuny, biało-czerwona kartoniada podczas hymnu, a później… festyn januszy. I tak co mecz.

Flagi Polski pobazgrane nazwami miast, firm, klubików i cholera wie czego jeszcze, do tego inne tekstylne cosie upodobnione do narodowej flagi, ale nie spełniające wymogów, by nią być. I w końcu największa żenada: hymn Polski sprowadzony do roli stadionowej przyśpiewki.

Gwar powstały z tysięcy rozgadanych jap, wtórujące im przez cały czas gwizdy i trąbki i ogólny brak zorganizowanego dopingu. Jedyne, co janusze wspólnie potrafią jednym głosem zaśpiewać, to właśnie hymn naszego pięknego kraju.

Więc śpiewają go od czasu do czasu niczym meczową przyśpiewkę. A mnie to wkurwia za każdym razem tak samo. Od czasu do czasu krzykną “Polska, Polska” i to wszystko. No, jeszcze skandowanie nazwisk strzelców bramek janusze w repertuarze majo.

Czy to jest doping? Moim zdaniem nie. Doping kadry jest na wyjazdach. Urozmaicony, stosunkowo głośny, prowadzony w sposób zorganizowany. I pamiętam, że kiedyś taki był też prowadzony na meczach rozgrywanych na polskich stadionach. Był i się zmył.

Co się stało, że już go nie ma? Nie wiem. Gdzie są zorganizowane grupy kibiców na domowych meczach Polski? Nie wiem. Jak to się stało, że trybuny na meczach polskiej reprezentacji w piłce nożnej przejęli janusze ze swoim spaniałym “dopingiem” na co setną gębę? Nie wiem.

To może dowiem się chociaż tego, czy da się zakazać tego januszowania na meczach? Profanowania barw narodowych jakimiś napisami czy śpiewania hymnu wtedy, kiedy no bo tak: bo nikt nic nie śpiewa, bo nie umie, a ześpiewać coś trzeba, bo kibice śpiewajo i halina puściła na mecz bo trzeba kibicować.

Wizualnie (poza popisanymi biało czerwonymi prostokątami) jest fajnie, ale kibicowsko – wokalnie to kompletna beznadzieja. Dno i kilometr mułu. Doping na poziomie jakości murawy z wczorajszego meczu.

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

3 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
Bartek
Bartek
25 listopada 2019 14:18

W Polsce inaczej chyba się nie da i nigdy nie będzie. Dlatego też na mecze reprezentacji nie chodzę i nie jeżdżę….

0
Odpowiedz
PAWEŁ
PAWEŁ
26 listopada 2019 08:47

To samo na skokach :D Też mnie to wqrza.
Jak chodzi o doping na wyjazdach a nie w domu, to od kilku lat środowiska kibicowskie są skonfliktowane z PZPN i dlatego nie ma dopingu na meczach u siebie.

0
Odpowiedz
Michał
Michał
7 grudnia 2019 22:42

Pamiętam lata temu jak chodziłem z ojcem i dziadkiem na mecze. Może to jakiś sentyment i nostalgia, ale całkiem inny klimat niż dziś. Co prawda to było prawie 30 lat temu, ale meczom na prawdę towarzyszyłą inna kultura .

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,175
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.