Polska mentalność na jednym zdjęciu

Sobota – dzień wolny od pracy. Biorę Jaśka na spacer, żeby żoneczka mogła trochę odpocząć od naszego małego marudy-terrorysty :) Snując się wioskowymi uliczkami ostrożnie pcham wózek, w którym Jasiek twardo śpi. Skręcam w kolejną poprzeczną drogę i w połowie niej widzę próg zwalniający. “Przejdziemy delikatnie” – myślę. Im bardziej zbliżam się do tego progu, tym wyraźniej rysują się dwie łukowate bruzdy w trawie obok “garba”. Uśmiechnąłem się w myślach głęboko :) “Duch w narodzie …

Polska mentalność na jednym zdjęciu Czytaj dalej

Kościół potrzebny jak nigdy!

Taki temat przy niedzielnej pierwszej kawie przyszedł mi do głowy. Kościół. Dla jednych relikt przeszłości, dla drugich wróg publiczny numer jeden, dla trzecich państwo w państwie, dla czwartych jakieś czary i zabobony, dla piątych korporacja świadcząca usługi zaspokajające potrzeby duchowe, dla szóstych tradycja, dla siódmych miejsce, w których są najbliżej Boga. Kogoś pominąłem? Jak widać, dla jednej części społeczeństwa kościół jest bardzo ważny, a dla drugiej jest niepotrzebny i mógłby zniknąć. Wiemy, bo żyjemy w …

Kościół potrzebny jak nigdy! Czytaj dalej

Fanki Kamila Bednarka – jakie one są?

Tydzień temu fotografowałem imprezę plenerową, na której swój koncert zagrał m.in. Kamil Bednarek z zespołem. Nie pstrykałem prywatnie gdzieś z tłumu, ale jako fotograf wydarzenia wynajęty przez organizatora i dzięki temu mogłem m.in. swobodnie poruszać się w strefie wyłączonej dla publiczności. Korzystałem więc z tego przywileju i… obserwowałem. Swoją uwagę mocno skupiałem na nastolatkach, które – co do tego nie miałem wątpliwości – przyjechały z różnych stron, by na żywo zobaczyć właśnie Kamila. Byłem bardzo ciekaw, jakie są te najzagorzalsze. …

Fanki Kamila Bednarka – jakie one są? Czytaj dalej

No… a tak po znajomości?

W ciągu całego naszego dotychczasowego życia mnóstwo ludzi poznaliśmy. Żyjąc dalej i nie zamykając się na nowe znajomości poznajemy kolejnych ludzi. Wszyscy oni -podobnie jak my sami – czym się w życiu zajmują. Zarobkowo, żeby nie było niedomówień. Spora część naszych znajomych pracuje na etacie, ale wielu znajomych prowadzi własne interesy. Jedni świadczą usługi, inni zajmują się handlem. Jaka jest nasza postawa wobec tych, którzy postanowili sami robić na swój własny rachunek? Korzystamy z ich …

No… a tak po znajomości? Czytaj dalej

Jesteś muchą czy pszczołą?

Leci sobie pszczoła, rozgląda się i myśli: “kwiaty! wszędzie kwiaty! mnóstwo kwiatów!” Leci sobie mucha, rozgląda się myśli: “gówna! wszędzie gówna! mnóstwa gówna!” Pszczoła wie, co należy z kwiatami robić. Wie, że trzeba przenieść, zanieść, by rosło nowe: dla niej i dla innych. Nowe kwiaty, różne kwiaty. I miód z nich, tak ceniony, zdrowy i pyszny. A jaka satysfakcja z tego! Mucha wie, że w świecie gówna musi znaleźć coś dla siebie. Czekać, aż ktoś …

Jesteś muchą czy pszczołą? Czytaj dalej

Fotograf – skarb na zakupach

Kilka lat temu usłyszałem taką oto mądrość: “kobieta fotografa ma przerąbane”. Podobnie przerąbane mają mieć też lepsze połowy kelnerów, muzyków i uprawiaczy innych profesji, które często zabierają facetów wtedy, kiedy większość “normalnych” ludzi ma wolne i chciałaby z najbliższą osobą spędzić wspólnie wolny od pracy i innych obowiązków czas. To prawda. Jednak wszystko, co nie jest atomem, ma przynajmniej dwa wymiary: dwie płaszczyzny, które niekoniecznie muszą być identyczne. Jak ten przysłowiowy medal, po który często …

Fotograf – skarb na zakupach Czytaj dalej

Dyskdżokej za oknem

Cierpię… Któryś to już raz, ale po raz pierwszy zdążyłem się psychicznie jakoś na to przygotować, bo w końcu przed faktem zobaczyłem ostrzeżenie o planowanej zabawie dla dzieci. Tak, ostrzeżenie – nie pomyliłem się. Ostrzeżenie przed Dyskdżokejem A wszystko przez owego dyskdżokeja. Facet albo jest przygłuchawy, albo ma zatkane uszy. Z resztą to pierwsze może wynikać z drugiego, a koniec końców efekt tego jest taki, że to, co gość wyprawia za tym sprzętem, woła o …

Dyskdżokej za oknem Czytaj dalej