Współczuję każdemu listonoszowi, który rozpoczyna pracę w Nagawczynie. Nie dość, że wieś jest duża, bo zamieszkiwania przez ok 2,5 tys. osób, podzielona na dwie części drogą wojewódzką (przed budową A4 była to krajówka) i domów we wsi jest ponad pół tysiąca, to numeracja ich jest tak popieprzona, że nawet miejscowi nierzadko mają problem ze wskazaniem,…
Tag: dębica
Gdy chcę coś zrobić, ale nie wiem co
Niedzielny kac powoli ustępował. Zmęczony bólem głowy i tym całym przyćmieniem pomyślunku dopijałem drugą kawę. “No, wracam do życia” – pomyślałem – “i coś bym zrobił”. Tak, zrobiłbym coś. Z każdym oddechem przybywało chęci do zrobienia czegoś, a z każdą kolejną chęcią kolejny raz padało pytanie: “tylko co?” Cholerstwo. Człowiek tak bardzo chce, tak bardzo…
Zaorali piaskownicę
Wczoraj wzięło mnie na rozruszanie kości i rekreacyjną, 50-80 kilometrową przejażdżkę. Za dnia wiał silny wiatr, przez co gnaty rozruszałem piechotą, podczas kilkunastokilometrowego spaceru, z każdą kolejną setką metrów żałując, że nie ma warunków na rower. Ale… po północy mocny wiatr jakby zniknął, a wraz z jego zniknięciem ponownie pojawił się pomysł uskutecznienia rowerowej wyprawy….
Pizza Mateo Destino – opinia po kilku pizzach
Pizza Guseppe, Ristorante albo Rigga od Dr.Oetkera. Czasem Apetito z Biedronki. Oto cały mój wszechświat gotowych placków typu “pizza” dostępnych w każdym zakątku kraju. Niedawno, trochę z przypadku i trochę z musu, w moje ręce i zęby trafiła pizza produkowana przez firmę Mateo z Dębicy. O tym, że tę pizzę produkują w prostej linii 3,5 kilometra…
Wielka ucieczka z więzienia w Dębicy
W 1995 roku z Zakładu karnego w Dębicy uciekło pięciu więźniów. Prysnęli tunelem, który własnoręcznie wydrążyli. O tej akcji było głośno. Bardzo głośno. Po latach telewizja TVN zrobiła materiał o tejże ucieczce, którego lwią część zajmuje rozmowa z Dariuszem Sochą – mózgiem i dowódcą całej operacji nawiania z więzienia. Ciekawe pytania i ciekawe odpowiedzi, a…
Dyskdżokej za oknem
Cierpię… Któryś to już raz, ale po raz pierwszy zdążyłem się psychicznie jakoś na to przygotować, bo w końcu przed faktem zobaczyłem ostrzeżenie o planowanej zabawie dla dzieci. Tak, ostrzeżenie – nie pomyliłem się. Ostrzeżenie przed Dyskdżokejem A wszystko przez owego dyskdżokeja. Facet albo jest przygłuchawy, albo ma zatkane uszy. Z resztą to pierwsze może…
Fotograf Marcin Szumański – już oficjalnie :)
Niby cisza na blogu, ale gdzieś tam poza internetami… Dzieję się. A jak w realu dzieje się, to i w końcu w internecie stać się musi. No i stało się: dorobiłem się własnej, imiennej strony – fotograficznego portfolio. Strony, którą w wolnych chwilach sam sobie zmajstrowałem. Strona marcinszumanski.pl





