Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Gdy chcę coś zrobić, ale nie wiem co

Posted on 16 grudnia 201819 stycznia 2019 by szuman

Niedzielny kac powoli ustępował. Zmęczony bólem głowy i tym całym przyćmieniem pomyślunku dopijałem drugą kawę. “No, wracam do życia” – pomyślałem – “i coś bym zrobił”.

Tak, zrobiłbym coś. Z każdym oddechem przybywało chęci do zrobienia czegoś, a z każdą kolejną chęcią kolejny raz padało pytanie: “tylko co?” Cholerstwo. Człowiek tak bardzo chce, tak bardzo bardzo bardzo chce, tylko kompletnie nie wie czego chce.

Już, teraz, natychmiast, tylko… co?

Różne pomysły wartkim strumieniem przepływały przez głowę, ale tak szybko, że nie sposób było uchwycić choćby jednego z nich. Z kubkiem kawy przy ustach wyjrzałem przez okno. Wszędzie biało, wszędzie leżało mnóstwo świeżego śniegu. Pięknie.

Postanowiłem wziąć aparat, wybrać się gdzieś i sfotografować coś. Jak wymyśliłem tak zrobiłem. Wziąłem aparat, ubrałem się i poszedłem. Samochód na szczęście pokryty był tylko lekkim puchem i obyło się bez skrobaczki. Pomachałem więc miotełką, wsiadłem, odpaliłem i pojechałem gdzieś niedaleko.

Nie miałem pomysłu na pierwsze zdjęcie. Ba, nie miałem nawet koncepcji na jakiekolwiek zdjęcie. Po prostu chciałem. 

Zatrzymałem się przy wąskiej drodze, wzdłuż której płynie rzeczka. Wiedziałem, że to nie jest “to”, ale pstryknąłem. Raz, drugi, czwarty i piąty. Kilka różnych kadrów tego samego fragmentu świata i wróciłem do samochodu. I wtedy się zaczęło. Zauważyłem wypukłe lustro na słupku, ułatwiające wyjazd z posesji: pstryk i mam nową samojebkę :)

Później udałem się w okolice mostu kolejowego nad Wisłoką i tam też kilka razy zrobiłem “pstryk”.

Wracając inną drogą zatrzymałem się przy stawach, aby poszukać w nich jakiegoś ciekawego odbicia. Znalazłem drzewa, kaczki, a w tle ładne niebo.

Robiąc ostatnie “pstryki” wiedziałem, że ten wpis będzie miał inne zakończenie, niż to, które czekało roboczo zapisane w notatniku. Te kilkadziesiąt minut poza domem i robienia czegoś samo napisało całkiem nowe akapity.

Chcę coś, ale nie wiem co, to zajebisty stan! Dlaczego? Ano dlatego, że nie dość, że nic nie musimy, to jeszcze mamy ogromne chęci, by zrobić coś. Tym czymś może być to, czego normalnie byśmy nie zrobili – z braku chęci lub z braku czasu.

Mało tego! Będąc w tym stanie i decydując się już na zrobienie czegoś nie zawsze jesteśmy świadomi, że zrobienie tego będzie jeszcze bardziej owocne, niż gdybyśmy zrobili to normalnie, rutynowo. Przez zapał wypełniający krew i wręcz rozsadzający żyły możemy i chcemy więcej!

Wykorzystujmy to więc. Róbmy coś! Cokolwiek, byleby chęci rozpierające nas i nakazujące robienie czegoś zmaterializowały się prędko i dały piękne owoce oraz satysfakcję, że nie przepierdzieliśmy tego czasu pod kocem albo w fotelu przed telewizorem zastanawając się, zamiast działać.

Tak to już bywa, że gdy czegoś chcesz, ale nie wiesz co, to właśnie wtedy możesz najwięcej i masz na to czas.

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

8 komentarzy
PAWEŁ
PAWEŁ
16 grudnia 2018 16:55

Też tak czasem mam że coś bym chciał ale nie wiem co. A mówią że tylko baby takie są :-)
Fajnie zdjęcia. Dawno tam nie byłem. Zostało jeszcze coś ze starego mostu?

0
Odpowiedz
szuman
szuman
Odpowiedź do komentarza   PAWEŁ
16 grudnia 2018 17:05

Ze starego mostu chyba tylko jeden filar został.

0
Odpowiedz
SpeX
SpeX
16 grudnia 2018 16:59

A co w drugą stronę? Czyli wiesz co, ale ci się nie chce!

0
Odpowiedz
szuman
szuman
Odpowiedź do komentarza   SpeX
16 grudnia 2018 17:06

Jak mam czas i mogę sobie na to pozwolić, to odkładam na lepszy moment, a jeśli nie ma takiej opcji, to staram się to zrobić.. Wtedy zwykle idzie jak po grudzie, ale cóż… :)

0
Odpowiedz
anna
anna
16 grudnia 2018 18:19

Jak się nie wie co się chce robić to najlepiej posprzątać :) Sprzątanie i tak jest nieuniknione, więc wychodzę z założenia, że jeśli posprzątam wcześniej, to później będę miała więcej czasu na przyjemności :)

1
Odpowiedz
szuman
szuman
Odpowiedź do komentarza   anna
17 grudnia 2018 15:29

To ja jednak wolę podejść bardziej kreatywnie do tematu i zrobić coś innego, niż zwykle ;)

0
Odpowiedz
Arek
Arek
17 grudnia 2018 12:02

Po obrazku pomyślałem, że poszedłeś się utopić :D

0
Odpowiedz
szuman
szuman
Odpowiedź do komentarza   Arek
17 grudnia 2018 15:30

Na to nie wpadłem.

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,160
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.