Odłóż smartfon i żyj!

Tytułowe hasło zdobi przejścia dla pieszych w mojej miejscowości. To jakaś lokalna inicjatywa miejscowej młodzieży i pani sołtys, mająca na celu zwrócenie uwagi na bezpieczeństwo pieszych przechodzących przez jezdnię. Gwarancji bezpieczeństwa nie daje nawet przechodzenie na oznakowanym przejściu dla pieszych, jeśli oczy pieszego wpatrzone są w ekran smartfona, dlatego te …

Czytaj dalej

Kościół potrzebny jak nigdy!

Taki temat przy niedzielnej pierwszej kawie przyszedł mi do głowy. Kościół. Dla jednych relikt przeszłości, dla drugich wróg publiczny numer jeden, dla trzecich państwo w państwie, dla czwartych jakieś czary i zabobony, dla piątych korporacja świadcząca usługi zaspokajające potrzeby duchowe, dla szóstych tradycja, dla siódmych miejsce, w których są najbliżej …

Czytaj dalej

Zaorali piaskownicę

Wczoraj wzięło mnie na rozruszanie kości i rekreacyjną, 50-80 kilometrową przejażdżkę. Za dnia wiał silny wiatr, przez co gnaty rozruszałem piechotą, podczas kilkunastokilometrowego spaceru, z każdą kolejną setką metrów żałując, że nie ma warunków na rower. Ale… po północy mocny wiatr jakby zniknął, a wraz z jego zniknięciem ponownie pojawił …

Czytaj dalej