Wybaczam wszystkim!

Wybaczam wszystkim!

Od razu uspokoję: nie, nie umieram :) Mam się dobrze. I mam też kilkumiesięcznego dzidziusia, z którym każdy dzień jest doskonałą inspiracją do napisania tego, co poniżej. I wreszcie znalazłem…

Kupa radości

Kupa radości

Chyba nic nie cieszy bardziej, niż kupa zrobiona po kwadransach stękania, poprzedzonych dniami chodzenia z jelitami zdającymi się za moment pęknąć w szwach niczym zbyt długo przetrzymana na wrzątku parówka.…

Kiedyś to było!

Kiedyś to było!

Gadając sobie ze szwagrem sięgnąłem do komody stojącej za moimi plecami. Z szuflady wygrzebałem niebieską Nokię 8210 i ładowarkę do niej. Podłączyłem do zasilania, wcisnąłem przycisk i maleńki ekranik rozbłysnął…

Co Was relaksuje?

Co Was relaksuje?

Zacznę od prośby. Upewnij się, że masz teraz chwilę spokoju. Nie chcę, aby lektura tego wpisu odbywała się w pośpiechu. Jeśli właśnie jesteś między jednym zadaniem a drugim, każdy kolejny…