Plan był zacny: przeczekać tłumy na plażach i piekielne upały, po czym wyskoczyć nad morze końcem września, by rozkoszować się spokojem i temperaturami w granicach 25 stopni Celsjusza. Stanąć na plaży do zdjęcia i wrzucić je na fejsika, by powkurzać niektórych znajomych faktem, że swój urlop spędziłem zdała od parawaningu i ogólnego januszostwa. Prywatna plaża,…
Tag: humor
Pani od reklamy
Wziąłem się dziś za obdzwanianie wytypowanych lokalnych serwisów w sprawie współpracy reklamowej. Na pierwszy ogień poszedł lokalny serwis, który po pierwszych analizach wyglądał najbardziej obiecująco. Ja: Dzień dobry, ja w sprawie reklamy.Pani: Tak, słucham?Ja: Interesuje mnie mniej inwazyjna, niż banner, reklama przy artykułach w konkretnej kategorii.Pani: Nie możemy bannerów przypisać do artykułów. Bannery mogą być…
Polska mentalność na jednym zdjęciu
Sobota – dzień wolny od pracy. Biorę Jaśka na spacer, żeby żoneczka mogła trochę odpocząć od naszego małego marudy-terrorysty :) Snując się wioskowymi uliczkami ostrożnie pcham wózek, w którym Jasiek twardo śpi. Skręcam w kolejną poprzeczną drogę i w połowie niej widzę próg zwalniający. “Przejdziemy delikatnie” – myślę. Im bardziej zbliżam się do tego progu,…
Człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy
Nieważne kiedy i gdzie, ważne że w ogóle ta historia się wydarzyła. Miałem czas się z nią oswoić przed opisaniem jej na blogu, ale wierzcie mi – dalej moja głowa nie jest w stanie tego pojąć. Co we łbie trzeba mieć, aby tak sobie poczynać, zamieszkując jedno z najwyższych pięter bloku i mając pod sobą wielu sąsiadów….
Baba z brodą – skandal, gendery i inne, kurde!
Zamiast zagrać na muzycznych gustach zagrali na emocjach. Jeśli ktoś jeszcze wątpił w to, że konkurs Eurowizja można rozbić o kant dupy, to teraz chyba nie ma co do tego wątpliwości. Wygrała baba z brodą. W świetle blasku reflektorów i fleszy. A w świetle modnego ostatnio słowa “gender” wygrała ideologia. Nie oglądałem, ale i tak…
Pierwsze walki Vitalija Kliczki
Po sobotnim blamażu, jak nazywam walkę młodszego Kliczki z Povietkinem, brakowało mi boksu w najlepszym wydaniu. Aby powetować sobie pokaz antyboksu, jaki w miniony weekend zafundował wszystkim Władymir, wziąłem się za oglądanie starszych walk starszego Kliczki. Z dwojga ukraińskich mistrzów zdecydowanie bardziej lubię Vitalija. Jakiś taki bardziej swojski mi się wydaje, ale – co najważniejsze…
Narzędzie zbrodni jest w każdej kuchni
Wczoraj warszawska Legia grała w Rzymie z tamtejszym Lazio w meczu fazy grupowej piłkarskiej Ligi Europejskiej. Na ten wyjazd, za swoją drużyną, pojechało około 2 tysiące warszawskich kibiców, by zobaczyć mecz na żywo i dopingować swoją drużynę. Relacji kibiców nie czytałem, pewne jest tylko to, że nikt nie zginął. Ale swój opis pobytu kibiców zamieścili…





