Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy

Posted on 18 listopada 201424 listopada 2018 by szuman

Nieważne kiedy i gdzie, ważne że w ogóle ta historia się wydarzyła. Miałem czas się z nią oswoić przed opisaniem jej na blogu, ale wierzcie mi – dalej moja głowa nie jest w stanie tego pojąć. Co we łbie trzeba mieć, aby tak sobie poczynać, zamieszkując jedno z najwyższych pięter bloku i mając pod sobą wielu sąsiadów. Oto co się wydarzyło:

Dzwonek do drzwi na jednym z środkowych pięter. Kobicina otwiera, a na wycieraczce stoi facet. Sąsiad z góry. Skrępowany mówi:

– Ja chciałem odkupić pani pościel. Albo zapłacić za nią. Bo wylewałem przez okno zupę i dziś taki wiatr… No i na pani pościel na balkonie poszło.

Baba w szoku, no ale trudno. Przyszedł, przyznał się, dogadali się, zapłacił. Pełna kultura, nie? :)

 

Gdyby to przed moimi drzwiami stanął sąsiad z taką nowiną, to najpewniej w pierwszym momencie zaśmiałbym się jak z niezłego żartu, a później rozejrzał po klatce w poszukiwaniu ekipy realizującej jakąś “ukrytą kamerę”.

Ale to nie była wkrętka i nie było to w drzwiach mojego mieszkania. Ten facet przed tą kobitą stał naprawdę, naprawdę zalał jej pościel wylewając przez okno zupę i naprawdę trzymał w ręku portfel chcąc odliczyć gotówkę, gdy tylko ta babina wyceni straty.

Ciekaw jestem, czy ta wpadka czegoś go nauczy i uświadomi mu, że nie mieszka w chałupie, gdzie pod parapetem ma prywatny trawnik, na który może wylewać pomyje, ale mieszka w bloku, gdzie pod parapetem ma mnóstwo innych parapetów, które nie należą do niego.

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

16 komentarzy
SpeX
SpeX
18 listopada 2014 04:20

Dobra, ale po co nawet na wsi wylewać zupę za okno. Byłem nie raz u znajomych na mniejszej czy większej wsi. Ni nigdy pod oknami (w szczególności kuchni) nie było jakiegoś celu by akurat tam wylewać zupę – to chyba by robić sobie syf pod oknem.

Bo rozumiem zanieść to potem do jakiś świn, kur czy dla psa. Ale za okno tak bez celu? No chyba iż zupa była niedobra :D

0
Odpowiedz
Sławek
Sławek
Odpowiedź do komentarza   SpeX
18 listopada 2014 08:54

Na wsi za okno rzucało się z myślą o tym, że kury albo inny żywy inwentarz zagrody to zje.

Ale tego żeby wylewać zupę przez okno mieszkając na blokach nieważne na którym piętrze to się w głowie nie mieści…

0
Odpowiedz
Lolo
Lolo
24 listopada 2014 00:38

a nie było to tak że najzwyczajniej na świecie miał bliżej do okna niż do kibla i najwyraźniej poleciał paw a nie zupa?

0
Odpowiedz
Champion
Champion
2 grudnia 2014 15:12

Też mi coś… nie takie zupy się wylewało na sąsiadów. Baa… zazwyczaj był to jakiś treściwy barszczyk ;)

0
Odpowiedz
Sz. A.
Sz. A.
11 grudnia 2014 10:32

Z wpisu wynika przekaz – ten ze wsi zachował się jak … bo wylewał zupę przez okno. Moją uwagę zwróciło co innego. Iluż “miastowych” po wyrządzeniu szkody bliźniemu, przyjdzie do niego z przeprosinami z chęcią naprawienia tej szkody.

2
Odpowiedz
Chiny
Chiny
11 grudnia 2014 15:13

@ Sz. A. zwróciłeś uwagę na jakże istotny i często zapomniany fakt. Nie sztuką jest narobić głupot, ale wyjść z tego z przeprosinami i przyznać się do własnego błędu.

1
Odpowiedz
Suunto
Suunto
15 grudnia 2014 13:39

Przykładów na takie nadużycia jest co dzień pełno, ale ten z wylewaniem zupy to bardzo jaskrawy dowód na to, że bardzo często nie potrafimy się zachować. Ważne jest także to, co mówili poprzednicy – przyznanie się do błędu.

0
Odpowiedz
Erp
Erp
16 grudnia 2014 14:18

Ja mam sąsiada, który co chwila coś maluje na balkonie i już kilka razy pochlapał mi pranie, ale pan uważa, że wszystko jest spoko i to tylko i wyłącznie moja wina, że suszę pranie na balkonie.

0
Odpowiedz
Transsyberia
Transsyberia
22 grudnia 2014 13:38

Rozwiązanie jest proste – likwidacja balkonów przyczyną eliminacja chamskiego zachowania u sąsiada.

0
Odpowiedz
Uzbekistan
Uzbekistan
21 stycznia 2015 14:43

A może likwidacja sąsiadów??

0
Odpowiedz
Rent a car
Rent a car
4 lutego 2015 13:04

Sam w krytycznych momentach usunąłbym niektórych z mojego otoczenia :)

0
Odpowiedz
Wonglik
Wonglik
6 lutego 2015 03:05

To to jest nic, mój sąsiad wyrzucając peta z balkonu trafił tym właśnie pociskiem w pościel sąsiadki po czym poszedł oglądać spokojnie TV. Po około 2-5 min pod oknami siwo, po 7-8min po pościeli został popiół ( nadmienie tylko,że owa sąsiadka nie mieszka pod nim lecz obok niego O.o )

0
Odpowiedz
Salomon
Salomon
12 lutego 2015 12:24

Wow, niezły odlot. Swoją drogą ciekawie to musiało wyglądać – jakby ktoś robił wielkie ognisko na balkonie.

0
Odpowiedz
Victorinox
Victorinox
18 lutego 2015 14:35

Śmiechy, śmiechami, ale takie jednostki żyją obok Ciebie, Ciebie… i Ciebie też.

0
Odpowiedz
Campus
Campus
6 marca 2015 09:42

Właśnie, i to jest najgorsze. Swoją drogą statystyka mówi, że któryś z komentujących także zachowuje się w ten sposób.

0
Odpowiedz
jasio
jasio
21 marca 2015 09:00

Moim zdaniem zdaniem to takiej wsi jak w mieście to niema nigdzie. Wszędzie zakapturzone świry z pseudo raperskich środowisk. Agresywne bolki kipiące marychą. Osiołki nie odróżniające trzmiela od bąka. Zero logicznego myślenia i poszanowania dla drugiego człowieka. Na wsi nikt nie wylewa zupy za okno a w mieście i owszem są tacy paranoicy.

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,160
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.