Wczoraj popełniłem nowy wpis na blogu. Kolejny, którego od poprzedniego dzieli dwucyfrowa liczba miesięcy. Co po takiej przerwie można napisać? Ciężko zaczepić o coś, co niedawno było, ciężko też silić się na wstęp do jakiegoś nowego wątku, który przecież – patrząc na doświadczenia z ostatnich lat – znowu jedynie pozostanie kolejnym nowym zamierzeniem, które wzięło…
Kategoria: Na luzie
Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
Kurde, nie wiem nawet, kiedy minęło tyle czasu od mojego ostatniego wpisu tutaj. Blog zdążył się mocno zakurzyć, internet kilka razy zmienił modę, a ja… wcale nie przestałem robić zdjęć. Wręcz przeciwnie – ostatnio dzieje się u mnie całkiem sporo, więc pomyślałem, że najwyższy czas wrócić tutaj i trochę o tym opowiedzieć. Fotoreportaż – czyli…
Fotografio, wróciłem!
Cześć Wszystkim! No, chyba tylko nowym, tudzież przypadkowym Czytelnikom, bo starzy, dawni stali Bywalcy już raczej zdążyli zapomnieć o istnieniu tego bloga. Bloga, którego w latach świetności każdego miesiąca czytały tysiące unikalnych użytkowników. Bloga, który miał wpływ na komercjalizację blogosfery. Bloga, który był cytowany w największych ogólnokrajowych mediach. Bloga, który doprowadził mnie do napisania książki….
Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”
Oj, dawno nie słyszałem piosenki, która tak bardzo sponiewierałaby mnie. Oto o świeżynka, która mocno chwyciła za gardło, wydarła z butów i rzuciła na glebę. To jest sztuka. To jest piękne. To jest wzruszające. To jest to! Sanah dobrze znacie, natomiast o Igora możecie lepiej poznać tutaj.
Co jest w życiu najważniejsze?
Zwykle pragniemy tego, czego nam akurat brakuje. Czasem są to rzeczy ważne, a czasem, patrząc z perspektywy kogoś będącego w naprawdę czarnej dupie, zwykłe pierdoły. No, ale tak, jak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, tak obiekt pożądania zależy od posiadania. Zapiszcie to sobie. :) Myślę, że wszystko, o czym marzymy, czego pragniemy i za…
Zepsuli Allegro. OLX nowym “starym” Allegro?
Im lepiej, tym gorzej – takie słowa podsumowania zmian na Allegro cisną mi się na klawiaturę. Z zajebistego kiedyś serwisu aukcyjnego z opcjonalnymi ofertami natychmiastowego zakupu (“Kup teraz”), zrobili handlową kobyłę, na której coraz ciężej coś fajnie i w prosty sposób kupić. Wspaniały kiedyś pchli targ zmienili w galerię handlową. I niestrudzenie brną w to…
Kupiłem generator ozonu i teraz wymyślam po co :)
W przypływie geniuszu napędzanego lenistwem kupiłem ozonator. Oczywiście po to, aby nie musieć sprzątać. Plan iście doskonały! No bo przecież: jeśli się nie dba o czystość, to powstaje smród, pojawia się grzyb, rozwijają się bakterie, mnożą się roztocza i kocą się robale. A ozon to wszystko zabija! Więc po co sprzątać na bieżąco, skoro można…






