Im lepiej, tym gorzej – takie słowa podsumowania zmian na Allegro cisną mi się na klawiaturę. Z zajebistego kiedyś serwisu aukcyjnego z opcjonalnymi ofertami natychmiastowego zakupu (“Kup teraz”), zrobili handlową kobyłę, na której coraz ciężej coś fajnie i w prosty sposób kupić. Wspaniały kiedyś pchli targ zmienili w galerię handlową. I niestrudzenie brną w to…
Tag: wspomnienia
Jak ten czas leci… To już 15 lat tu jestem!
Jak z bata strzelił… Zleciało… 10 lat temu świętowałem 5 urodziny bloga i jednocześnie okrągłe 10 tys. komentarzy :) Były gadżety, były wysyłki Paczkomatami, które dopiero zaczynały podbój rynku przesyłek, było aktywnie i wesoło. Była impreza! Fajnie tak sobie to powspominać, bo naprawdę wiele się działo pod adresem Szuman.eu. :) Teraz jestem stary, brodaty, mam…
Powrót do klasyki
Jednak jestem starej szkoły grafomanem. Pójście z duchem czasu wyszło mi nijak, dlatego spróbuję powrotu do klasyki. Starych drzew się nie przesadza, a że podjąłem taką próbę i nie wyszło, to teraz znowu spróbuję zakorzenić tam, gdzie kiedyś było mi dobrze. Prosty szablon, proste pisanie. Dla fanu, dla przyjemności, dla satysfakcji, dla Was :) Z…
Zaorali piaskownicę
Wczoraj wzięło mnie na rozruszanie kości i rekreacyjną, 50-80 kilometrową przejażdżkę. Za dnia wiał silny wiatr, przez co gnaty rozruszałem piechotą, podczas kilkunastokilometrowego spaceru, z każdą kolejną setką metrów żałując, że nie ma warunków na rower. Ale… po północy mocny wiatr jakby zniknął, a wraz z jego zniknięciem ponownie pojawił się pomysł uskutecznienia rowerowej wyprawy….
Kromka z masłem i z solą
Dwie minuty temu poczułem ochotę zjedzenia czegoś bliżej nieokreślonego. Żaden konkretny smak nie przychodził mi na myśl – po prostu gdzieś we mnie padła komenda „zjeść”. Tylko co? Na słodko nie, bo niezbyt lubię, a dżem ananasowy już dziś jadłem. Może coś bardziej wysublimowanego? Nie no, pizzę też jadłem. Zajebista, z pieca opalanego drewnem, z…
10 kwietnia 2010. Jaka była Twoja pierwsza reakcja?
Dziś rocznica. Nie planowałem żadnych okazjonalnych wpisów, czy też umieszczania jakichś okolicznościowych motywów graficznych. Od początku myślałem o tym, że rocznicę „katastrofy smoleńskiej” po prostu przemilczę i jak każdy rozsądny człowiek skupię się na swoich własnych myślach, po cichu wspominając sobie siebie w ten fatalny, historyczny dzień. 10 kwietnia 2010, bardzo wczesne popołudnie, Plac Ojca…
Elektroniczny termometr – mała rzecz, a cieszy :)
Nie przypuszczałem, że posiadanie tego urządzonka tak wiele frajdy mi sprawi. Kupiłem w zasadzie tylko dlatego, że kupić musiałem. I co o nim myślę po miesiącu użytkowania? Ha! To nie tylko doskonały zamiennik tradycyjnego termometru; to także źródło pozytywnej energii :) Po wymianie okien z drewnianych na plastikowe nie było gdzie przyczepić – bądźmy szczerzy:…




