Od kilku tygodni Corsa mojej Żony olejem silnikowym znaczyła teren. Głównym podejrzanym była uszczelka pokrywy zaworów, która już od miesięcy wyraźnie pociła się. Wymieniłem ją (rękami mechanika). I co? I w miejscu parkowania plam oleju nadal przybywało. Z latareczką w dłoni dokładnie obejrzałem sytuację pod maską. Mokro jak cholera było po stronie rozrządu. Uszczelka na…
Kategoria: Męskie sprawy
Chorujemy wszyscy
Przytargał Jasiek jakieś przeziębienie ze żłobka. Kilka dni po nim zasmarkało i mnie, a teraz i Martynę wzięło na dobre. Kicha, kaszle i gulgota śpikami, a ja się pytam: gdzie ta legendarna odporność dziecka wiszącego na cycu, zasysana z mlekiem matki? Przydałaby się, bo Łucja jako jedyna dała skuteczny opór wirusowi. Gdyby tylko jeszcze była…
Nie mam czasu pisać o tym
Ile czasu, uwagi i energii pochłania wczesne rodzicielstwo wiedzą tylko ci, którzy przez to przechodzą lub już przeszli. A że jestem ojcem dwójki maluchów – 2-letniego synka i 4 miesięcznej córci – to jestem w centrum czarnej dupy, jeśli chodzi o czas wolny dla siebie :) Wszystkie pasje musiały pójść w odstawkę. Blog, fotografia, melomania,…
Dlaczego dziecko chodzące do żłobka często choruje?
Tydzień w żłobku i później tydzień lub dwa w domu. Powrót do żłobka i znowu po tygodniu chorobowe. Katar, kaszel, podwyższona temperatura… I tak w kółko. I tak było też z Jaśkiem. We wrześniu ubiegłego roku poszedł do żłobka i gdy tylko sezon jesienny się zaczął, zaczęły się przerwy w żłobkowaniu. Non stop zasmarkany, marudny,…
Boże Ciało 2021 – nareszcie znowu było pięknie!
O takie Boże Ciało nic nie robiłem – chciałoby się rzec żartem. Ale tak nie było, bowiem w środowy wieczór razem z kilkoma sąsiadami zmontowaliśmy ołtarz na okoliczność procesji. Nie była to pierwsza taka sąsiedzka akcja, w której brałem udział, ale pierwsza po smutnym 2020 roku, kiedy tradycyjnej procesji w ogóle nie było, a jedynie…
Jak przygotować dziecko na narodziny rodzeństwa?
Nie taki diabeł straszny – chciałoby się teraz rzec :) Baliśmy się z żoną o to, jak nasz niespełna dwuletni Jaś zareaguje na pojawienie się w domu siostrzyczki i jak odnajdzie się w nowej dla siebie roli starszego brata. Nasze obawy okazały się być przesadzone, ponieważ postawa Jasia po powrocie dziewczyn ze szpitala napawa nas…
Rodzina mi się powiększyła :)
6 maja na świat przyszła najcudowniejsza, najpiękniejsza, najsłodsza, najwspanialsza… córeczka moja :) Księżniczka, córunia tatunia… Na rozpieszczanie jeszcze przyjdzie czas, a na razie w pełni poświęcam go Jasiowi. W dniu narodzin Martynki skończył 21 miesięcy, więc ma prawo jeszcze niektórych rzeczy nie rozumieć i przez to obawiać się ich. Poświęcam mu więc każdą wolną chwilę…






