AirBox Comfort – test zdany na piątkę z plusem

W sierpniu ubiegłego roku na oknach zamontowałem nawiewniki, których zadaniem miała być regulacja wilgoci w pomieszczeniach, szczególnie zimową porą. Nie omieszkałem się tą informacją podzielić na świeżo – tutaj znajdziecie wpis o montażu.

Z oceną skuteczności działania AirBoksa postanowiłem poczekać do wiosny. Choć teraz mamy dopiero połowę lutego, to wnioski o AirBox mam już jednoznaczne.

AirBox Comfort działa!

Nie mam wątpliwości co do tego, że nawiewniki AirBox Comfort działają tak, jak deklaruje to producent. Przez całą zimę szyby i uszczelki okien były suche. Jedynie w łazience, gdy na dworze panował kilku lub kilkunasto stopniowy mróz, po dłuższej lub gorącej kąpieli na dole okna, przy samej uszczelce, pojawiał się 2-3 centymetrowy pasek wilgotnej mgiełki. Pasek ten jednak znikał samoczynnie i nie było konieczności wietrzenia łazienki.

Jeśli chodzi o o komfort termiczny, to jedynie podczas dwucyfrowych mrozów i bardzo silnych wiatrów zamykałem nawiewniki, bo przy takich warunkach zewnętrznych czuć było w domu, że ciągnie po kościach. Podczas łagodniejszej pogody każdy AirBox otwarty był na 50% i to w zupełności wystarczało, aby w pomieszczeniu było ciepło, przyjemnie i bez skroplin na szybach.

Podsumowując test nawiewników AirBox Comfort stwierdzam, że działają, a ich największymi atutami są:

  • skuteczność
  • bardzo łatwy montaż
  • niewielkie wymiary, przez co nie ma problemu z montażem rolet (nawet tych na haczykach)

Airbox Comfort zdecydowanie polecam.

Subskrybcja
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
SpeX

A jak ze śladami po smogu?

szuman

Jeszcze nie otwierałem okien, bo nie było takiej potrzeby :) Patrząc tak na szybko, to nad szczeliną, przez którą wlatuje powietrze z zewnątrz, nie widać żadnych zmian – a wszędzie mam w bieli (fugi, płytki, farbę). Jak nie zapomnę, to przy okazji wiosennego mycia okien zdejmę któryś nawiewnik i zajrzę do środka.