Dwa tygodnie bez smartfona

Wczoraj minęły pełne dwa tygodnie od momentu, w którym wyłączyłem smartfona, a wyjętą z niego kartę SIM zapakowałem do pełnoletniej Nokii 8210. Po co? Chciałem odpocząć od smartfona i przekonać się, jak bardzo zdominował on moje życie, wgryzł się w różne czynności i czy teraz jestem w stanie funkcjonować bez

Czytaj dalej

Kiedyś to było!

Gadając sobie ze szwagrem sięgnąłem do komody stojącej za moimi plecami. Z szuflady wygrzebałem niebieską Nokię 8210 i ładowarkę do niej. Podłączyłem do zasilania, wcisnąłem przycisk i maleńki ekranik rozbłysnął zielonym światłem. Kiedyś to było! O taaaak… Kiedy to było. A teraz nie ma. Kiedyś to były czasy, a teraz

Czytaj dalej

Nokia Here na bezdrożach

Kiedy tylko mam możliwość (czyt: dostęp do internetu) korzystam z nawigacji Google. Zdarzają się jednak miejsca, w których bycie on-line jest bardzo utrudnione i na tę okoliczność postanowiłem sprawić sobie nawigację potrafiącą pracować offline. Wybór padł na Here – darmową apkę od Nokii. Ściągnąłem, zainstalowałem, doinstalowałem mapę Polski i czekałem na okazję przetestowania

Czytaj dalej

Nokia 8210 – na pohybel postępowi

Zmęczony nieustanną pogonią za parametrami, ciągłym brakiem sensownego kompromisu i kiepskimi osiągami zasilania coraz fajniejszych smartfonów postanowiłem dać sobie z nimi spokój. Ten za słaby, tamten za gruby, inny za wielki, kolejnemu jeszcze czegoś innego mocno brak… I bez przerwy jakiś niedosyt. Jednak – jak to ktoś kiedyś słusznie zauważył

Czytaj dalej

Nokia N900 i Carl Zeiss Tessar 5,2mm f/2.8

We wpisie „Łomoszoping. Zakupowa fotografia komórkowa” narzekałem na swój ówczesny telefon, jakim był Samsung GT-S5620 (Monte). Miał on bardzo bardzo kiepski aparat, a na tę ocenę największy wpływ miało przede wszystkim przez bardzo wolne zczytywanie danych z matrycy. Bez większego pośpiechu rozglądałem się za telefonem, który wyposażony byłby w przyzwoity

Czytaj dalej