Wiele osób nie cierpi zabaw weselnych z obowiązkami tanecznymi na czele. Sam też ich nie znoszę, dlatego postanowiłem skrobnąć małe how-to, aby każdy, kto szuka u mnie strategicznego wsparcia i rad, jak wymigać się od tańczenia na weselu, znalazł coś dla siebie i był usatysfakcjonowany. Oto kilka porad. 1. Kontuzja, czyli noga w gipsie Bardzo…
Kategoria: Obserwacje
Fanki Kamila Bednarka – jakie one są?
Tydzień temu fotografowałem imprezę plenerową, na której swój koncert zagrał m.in. Kamil Bednarek z zespołem. Nie pstrykałem prywatnie gdzieś z tłumu, ale jako fotograf wydarzenia wynajęty przez organizatora i dzięki temu mogłem m.in. swobodnie poruszać się w strefie wyłączonej dla publiczności. Korzystałem więc z tego przywileju i… obserwowałem. Swoją uwagę mocno skupiałem na nastolatkach, które – co do tego…
No… a tak po znajomości?
W ciągu całego naszego dotychczasowego życia mnóstwo ludzi poznaliśmy. Żyjąc dalej i nie zamykając się na nowe znajomości poznajemy kolejnych ludzi. Wszyscy oni -podobnie jak my sami – czym się w życiu zajmują. Zarobkowo, żeby nie było niedomówień. Spora część naszych znajomych pracuje na etacie, ale wielu znajomych prowadzi własne interesy. Jedni świadczą usługi, inni…
Dyskdżokej za oknem
Cierpię… Któryś to już raz, ale po raz pierwszy zdążyłem się psychicznie jakoś na to przygotować, bo w końcu przed faktem zobaczyłem ostrzeżenie o planowanej zabawie dla dzieci. Tak, ostrzeżenie – nie pomyliłem się. Ostrzeżenie przed Dyskdżokejem A wszystko przez owego dyskdżokeja. Facet albo jest przygłuchawy, albo ma zatkane uszy. Z resztą to pierwsze może…
(Bardzo) młodzi gniewni
Soczek, radio, wiatrak… Siedziałem sobie przed komputerem płodząc w notatniku index i style.css, kiedy to, zza otwartego okna, do moich uszu dobiegła przesoczysta wiązanka bluzgów – i to bluzgów przez wielkie B). Groźby, wyzwiska, nawoływania do przemocy i nienawiści (jak by to prawnicy zapewne nazwali), a także przyśpiewki na nutę stadionowych, które realizatorzy podczas transmisji…
Odsolcie się od tej soli!
Kocham te polskie afery. Robi się z igły widły, z grzebienia grabie i bije się nimi niusową pianę, a całe kombajny stoją obok i nikt nic o nich nie mówi. Nawet ich nie zauważa. To grabki są najgorsze – bo tak powiedział ktoś w mediach. A gdyby najgorszymi nazwać kombajny, to co by się wtedy…
Nastała ciemność (i zakwitło życie towarzyskie).
Nagle zgasł monitor, ucichły wiatraczki komputera i zamilkło radio. W tej samej chwili, za zamkniętym oknem, rozległo się dudnięcie. Raczej na pewno pochodziło ono z sąsiadującej z blokiem stacji transformatorowej. Po chwili kompletnej ciszy, zza ścian i stropów zaczęły do mych uszu docierać odgłosy życia. To sąsiedzi, przez awarię prądu brutalnie oderwani od swoich komputerów…



