Dziwnie się poczułem – aż mi w głowie zawirowało. Trwało to zapewne ułamek sekundy, ale w tej krótkiej chwili przez moją świadomość przemknął cały ten wpis. Choć jeszcze w głowie mi od tego grzechotało, to wiedziałem już, że zaraz siądę do pisania. Wpis powstał w ułamku sekundy, ale spisanie go potrwa dłużej. Również dłużej, niż…
Kategoria: Praktyka
Nowy sprzęt psuje zdjęcia
Tak sobie siedziałem i przeglądałem zdjęcia z wakacji… Właściwie, to jeszcze nie skończyłem, bo sporo się tego nazbierało: urlop szwagra, wyjazd nad morze, początek przebudowy domu u teściów i inne takie. Zatem czas przeszły zmienię na teraźniejszy i napiszę: Tak sobie siedzę i przeglądam zdjęcia z wakacji. Sporo z nich zrobiłem w pomieszczeniu zamkniętym, gdzie…
Fuji Superia 200 – pierwszy film zrobiony Porstem C-TL i sprostowanie w sprawie Zenita
Uparcie brnę w analogowa fotografię. Za mną nieudana przygoda z Zenitem TTL, na którym niemal 20 lat temu uczyłem się fotografować mechanicznym sprzętem. Po latach, w sumie z sentymentu, postanowiłem sięgnąć po ten aparat. Pierwszy kupiony egzemplarz okazał się być niesprawny, natomiast drugi działał prawie ok. I tu należy się sprostowanie. We wpisie poświęconym pierwszym skanom…
Pasek nadgarstkowy trzypunktowy – czy warto?
Wahałem się: kupić czy nie kupić? W podjęciu decyzji nie pomagała równowaga między kupą zalet i takich samych gabarytów kupą wad. Z jednej strony: pewniejszy chwyt brak pelętającego się po torbie paska możliwość rozprostowania paluchów dłoni trzymającej aparat bez „wypuszczania go z dłoni”. Z drugiej strony: brak możliwości przewieszenia aparatu przez ramię/na szyi ograniczone pole…
Fotograf musi być wyspany + sample z obiektywu Jupiter 37A 135mm f/3,5 (m42)
Głodny facet, to zły facet, a śpiący fotograf, to słaby fotograf. Bo fotograf parząc musi widzieć, analizować, układać i mieć energię bez względu na rodzaj fotografii, jakim się zajmuje. Po prostu trzeba się wyspać i nie tylko dla zdjęć, ale i dla własnego zdrowia. O tym ostatnim zapomniałem, podejmując decyzję o wypadzie z Mirkiem do…
Najlepsze ujęcia* trzeba sobie wychodzić
Gdyby wszyscy pracujący aparatem tak czynili, część z nich pewnie za swoje usługi kazałaby sobie płacić od kilometra. Bo fotografia, to kolejna broszka, w której liczy się praca nóg. Smutna to i brutalna prawda dla wygodnickich, ale fakt jest faktem: do zestawu ćwiczeń doskonalących fotograficzny warsztat trzeba dorzucić bieżnię. Nie ma, że boli! Zalać klejem…
Aby siekierka była mądrzejsza od drwala
Pewnej nocy głód fotograficzny dał o sobie znać ze zdwojoną siłą. Czasem tak mam, że przychodzi pragnienie popatrzenia na świat przez wizjer i podzielenia się swoimi obserwacjami z matrycą. Bywa, że mam siły, by przeciwstawić się tej mocy, która wpycha mi aparat w dłoń, ale owej nocy okazałem się być zbyt słaby. Wszystko zaczęło się…






