Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Pieprzyć szczegóły!

Posted on 20 października 20115 grudnia 2018 by szuman

Wiele zostało powiedziane na temat różnic między przeglądaniem zdjęć na monitorze, a oglądaniem ich w tradycyjnej, papierowej postaci i wyższości tej drugiej formy nad pierwszą. Można bronić (i to skutecznie) tak jednej, jak i drugiej opcji podziwiania fotografii, ale ja nie o tym.

W powiększeniu mogę analizować każdy piksel z osobna, podczas gdy papierowa odbitka wybaczy nawet niewybaczalny dla monitora szum. Zdjęcie w rozdzielczości jedenastu milionów pikseli mojego Olympusa pozwala zobaczyć to, czego nawet na miejscu nie widziałem. To taki fajny rodzaj zaskoczeń w stylu „Patrz, ale jaja! W tej łyżce odbił się dłubiący w nosie Rysiek, którego nie ma w kadrze”.

Kilka takich niespodzianek sprawiło, że coraz rzadziej sięgałem po dłuższe obiektywy. Szerszy zoom i nie jaśniej, niż f/5,6, aby przypadkiem czego nie zgubić. Po co? Po to, aby wyciąć 1/16 kadru i gdybać, co by dało zrobienie tego detalu dłuższym obiektywem?

Detale w fotografii
Detale w fotografii

Przecież wiem, co by to dało: detal przestałby być detalem, a stałby się motywem głównym. To by się stało. I wtedy łyżeczka z podobizną Ryśka dłubiącego w nosie byłaby wiodącym tematem, a nie jakimś drobiazgiem przyklejonym do ręki Wiesi, siedzącej przy stoliku na tarasie otoczonym pięknymi tujami, zza których nieśmiało zerka ognista kula zachodzącego słońca.

Po cholerę mam robić szerokie, wieloplanowe zdjęcia, myśląc ciągle o ich detalach? Przecież ja tych detali nie widzę! Że fajne niespodzianki, to jedno, ale czy dla niespodzianek nie lepiej będzie po prostu kupować Kinder Jajka? Albo chipsy z jakimiś wkładkami?

Cholernie rzadko zdarza się, aby jakiś niezauważony szczegół zawierał treść tak ważną, że aż tęgie głowy tego nie ogarną. Owszem, każde zdjęcie przedstawiające nietkniętą fotoszopem rzeczywistość ma wartość dokumentalną, którą docenią dopiero nasze dzieci i wnuki, ale do jasnej cholery! dokument można uprawiać legalnie, a nie jak kłusownik zasadzać wnyki każdym szerszym kadrem.

To, na czym winienem się skupić, to kompozycja linii i plam, a nie upychanie w kadrze elementów, które nie powinny mnie nawet interesować. Coś czuję, że pojawią się głosy, iż stracę swoją manierę wypatrywania różnych pierdół i fotografowania ich w szerokim kontekście. Nie, nie stracę! Ale po prostu przestanę unikać węższych obiektywów, jeśli otoczenie motywu nie będzie miało większego znaczenia. Poza tym nikt mi przecież nie broni zrobić kolejnego zdjęcia, tym razem budynkowi stojącemu obok ławki z taką fajną śrubką. Przecież aparat cyfrowy to nie aparat na kliszę, a dzięki dwóm zdjęciom będę miał i ładnie sfotografowaną śrubkę i fajnie uwieczniony obiekt obok. I wszystko będzie widać nawet na odbitce 9×13 cm.

Grunt, żebym o tym wszystkim pamiętał, a z tym bywa różnie: jest chwila, myśl, błysk, skacze puls i takie czy inne postanowienia biorą w łeb.

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

1 Komentarz
erg
erg
24 października 2011 09:36

Są nawet całe serwisy internetowe trudniące się kolekcjonowaniem tego typu wpadek :) Zastanawiające jest to, że czasem starając się skupić na fotografowanym obiekcie nie dostrzegamy takich kwiatków ;)

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,176
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.