Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Noworoczne postanowienie

Posted on 6 stycznia 201326 listopada 2018 by szuman
Franciszek w 4:3
Franciszek w 4:3

„Sylwestra” przeleżałem w łóżku, z paracetamolem i witaminami we krwi, termometrem pod pachą i książką przed oczami. W kokonie z kołdry, chyrlając i smarkając, w przerwach między książkami myślałem o rozpoczynającym się nowym roku. Jaki będzie? W ogóle wiadomo, jaki będzie? Karty są już rozdane, czy każdy w trakcie bierze z kupki i gra, jak mu pasuje? Nie wiem, ale wolę to drugie.

No więc? Co by tu na nowy rok sobie wymyślić? Co by tu można… Może by sobie coś postanowić? Hmm, czemu nie? Dawno nic nie postanawiałem. Palenie rzuciłem dobrych kilka lat temu i trzymam się do dziś. Zrzucić parę kilogramów? No nie wiem… Te, które mam, nie przeszkadzają mi. Raz je chwalę, raz przeklinam, ale ogólny stosunek do nich mam neutralny. Jeśli coś zgubię, to będzie to wypadkowa stylu życia i przyjdzie sama, w reakcji na akcję. Więc co? Może coś związanego z nałogami? Kawa? Też rzuciłem i pijam najwyżej z rzadka: ciotowatą rozpuszczalną i nie dlatego, że muszę, bo zamuła, ciśnienie niskie i głowa będzie boleć, ale po prostu – dla smaka.

Ale trop z nawykami dobry, bo bodaj najfajniejszym tematem dla noworocznych postanowień są właśnie nałogi. Tyle tylko, że tych za bardzo nie mam. Chociaż, jak by tak pokombinować, to wyjdzie tak: nałóg zwykle siedzi w głowie, a jego fundamentem i główną pożywką jest przyzwyczajenie. Więc może zmienić jakieś przyzwyczajenie? Do czego jestem przyzwyczajony tak, że inaczej wydaje się nie możliwe? Zaraz, zaraz…

TAK! Mam! Moim noworocznym postanowieniem będzie polubienie kadrów o proporcjach boków 4:3. Moich kadrów! Kadrów, jakie standardowo serwują moje aparaty. Przyzwyczaiłem się do 3:2, które w wizjerze 4:3 układałem i przy wywoływaniu obcinałem marginesy po dłuższym boku, bo zawsze wydawały mi się fajniejsze. Może z sentymentu, bo zdjęcia a małoobrazkowego analoga… A przecież 4:3 nie są brzydkie. Ktoś tu na blogu w komentarzach pisał nawet, że wręcz zazdrości mi 4:3, bo uważa taki obrazek za bardziej elegancki, a w niektórych przypadkach za genialny (np. do portretu w pionowym kadrze).

Kurde, to jest myśl! Cudze chwalicie, a swego… nie lubicie. Więc polubcie! Ha! Takie właśnie będzie moje postanowienie na ten 2013 rok. Pokonać przyzwyczajenie do 3:2 i przezwyczaić się do 4:3. Niekoniecznie przerzucić, ale po prostu zacząć patrzyć na swoje 4:3 zdjęcia z sympatią. Z taką, z jaką lipiłem na sample z obiektywów Olka (klik). Zresztą tyle razy zachwycałem się dziełami Wacława Wantucha (klik), nie wiedząc wtedy nawet, że fotografuje on Olympusem.

No to mam cel na ten rok. :)

A jak z noworocznymi postanowieniami u Was? Bawicie się w nie, czy w ogóle? A może tylko okazjonalnie – jak ja – kiedy faktycznie coś konkretnego do zrobienia przyjdzie Wam do głowy?

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

8 komentarzy
Krzysiek Gawlik
Krzysiek Gawlik
7 stycznia 2013 06:12

Moje noworoczne postanowienia zazwyczaj przemijają wraz z noworocznym kacem :D W tym roku miało być przeczytanie kilku książek, ale zapał mam do tego taki, że pewnie jak zwykle nic z tego nie wyjdzie ;)

0
Odpowiedz
Krzysiek Gawlik
Krzysiek Gawlik
7 stycznia 2013 06:13

A co się tyczy proporcji 4:3 to kojarzą mi się one z małpkami i telefonami :P

0
Odpowiedz
Damian
Damian
7 stycznia 2013 08:41

@Krzysiek ale 4:3 jest też w cyfrowym średnim formacie. Pentax i Mamyia na pewno mają taki obrazek, Hasselblad chyba też, ale co do niego w sumie nie mam pewności.

0
Odpowiedz
poldek
poldek
7 stycznia 2013 11:30

To to jeszcze pryszcz. A co mają powiedzieć ci, którzy nie trzymają się żadnego standardu i każde zdjęcie tną inaczej? ;) Mi się np. najbardziej podoba 5:4 najbardziej elegancki czy wręcz nawet szlachetny w moim odczuciu jest. Ładnie na nim wyglądają wąskie kadry, ale np. do krajobrazu niezbyt się nadaje. Chyba że co kto lubi ;)

A co do postanowień, to u mnie klasyka – fajki rzucam ;)

0
Odpowiedz
mefioso
mefioso
9 stycznia 2013 15:22

Ja muszę zgubić trochę sadła. Do tej pory straciłem jakieś 2kg, jeszcze dużo przede mną. Druga sprawa: opanować ostrzenie Heliosem.

0
Odpowiedz
szuman
szuman
9 stycznia 2013 15:38

Widziałem Twój wpis o Heliosie :) Chciałem go skomentować, ale zażądało ode mnie hasła do WordPress.com, chociaż wysyłałem podstawowy formularz (imię, mail, www). Wkleję więc ten komentarz tutaj:

[i]Adapter z dandelionem to myśl niezła, ale o wiele fajniejszą rzeczą jest matówka z klinem i/lub mikrorastrem – taka, jak w starych, analogowych lustrzankach z Zethem na czele :) Poszukaj takiej, a wcześniej dowiedz się, czy jest możliwość wymiany matówki w Twoim aparacie. [/i]

No :) Powodzenia i wytrwałości w realizowaniu noworocznego postanowienia ;)

0
Odpowiedz
mefioso
mefioso
10 stycznia 2013 16:42

Myślałem nad matówką z rasterem, ale nie chcę rezygnować z punktów AF.

0
Odpowiedz
Kaszuby
Kaszuby
3 maja 2013 14:49

Ja miałem chodzić na siłownie, jest maj, nie bylem ani razu :/

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,176
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.