Ania Wyszkoni - Czy ten pan i pani

Zasypiałem sobie przy „zetce” i oto włączyli nowy kawałek Ani W. pt. „Czy ten pan i pani”. Wpadający w ucho, fajna muzyczka – rozbudziłem się, posłuchałem przez chwilkę i doskoczyłem do kompa, by sprawdzić na stronie stacji tytuł granego numeru. Kawałek akurat się skończył, ale miałem nadzieję… Nic z tego; jak zwykle umarła na końcu. Google jednak okazało się być niezawodne (nie pierwszy już raz w podobnym przypadku). Znalazłem trak i info o nim.

„Czy ten pan i pani” to tytuł singla z nadchodzącej solowej płyty Ani Wyszkoni, wokalistki zespołu Łzy. Tak, to ta, co wyśpiewała lirycznie denny tekst „Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka”. Ta jej nowa płyta jakoś tak w czerwcu ma trafić do sprzedaży i, jak zapowiada Ania, będzie to płyta dojrzalsza i bardziej kobieca. Będzie to krok do przodu.

Przesłuchałem singla i stwierdzam: nie do przodu krok, a do tyłu. Klasyczny regres. Lirycznie gówno warte najwyżej pijackiej potupanki w jakiejś stajni albo remizie. Tekst „Agnieszki” przy tym jest dziełem sztuki!

„Czy ten pan i pani” to kompletna pustka; tekst o dupie Stanisławy, który chyba już z założenia miał być fonetycznie poukładany, nawet kosztem sensu. Zresztą posłuchajcie tego dziwoląga:


No i co teraz? Śmiać się czy płakać? Najlepiej jedno i drugie. Albo „jedno lub drugie”. Jak kto chce. Jedno jest pewne: to będzie mega przebój tego lata!!! Z tekstem o niczym, na poziomie niższym od tekstów Violetty Villas. Bywa.

Wiem, że pop to jedno wielkie gówno, ale, do dziwki nędzy, miejcie choć odrobinę szacunku dla słuchaczy z nieco bardziej wysublimowanym smakiem!!!

Aniu Wu!!! Najnowsza płyta ma być od poprzednich bardziej kobieca? Zatem kobiecość, to w Twoim mniemaniu: pustka, intelektualne siano, złotko i sreberko, byle by tylko było ładne i pachnące.Weź się babo ogarnij, popraw przed premierą (nawet kosztem jej opóźnienia), ale nie odstraszaj niezłej rozgłośni słuchaczy! Tekst do „Czy ten pan i pani” swoją tandetą przebija nawet historię Chinki czikulinki…

Mała Chinka Cziku-cziku-linka :D

Starzeję się, robię się zrzędliwy i doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Ostatnie podrygi buntu kieruję przeciw rzeczom oczywistym i naturalnej kolei rzeczy. Gówniane teksty w muzyce pop są normą. Pop leci w radiu – między wiadomościami. Dobrą muzykę każdy posiada w swej prywatnej kolekcji – wedle własnych upodobań i muzycznych gustów. Ale po kiego penisa w stacjach radiowych promują czikulinki i panów z dwoma w oczach szkiełkami???

Czuję, że otacza mnie bagno…

Subskrybcja
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
BoDeK

Ja pierdziele a szajs Ania Wu przy tej “rudej” to poezja jedna lepsza od drugiej. No ale nastolatki to łykną kuźwa. Bagno to mało powiedziane… szajs nad szajsem…

Astrex

,,Wiem, że pop to jedno wielkie gówno”- Panie Szuman to że nie lubisz popu to nie znaczy ze to gówno. Każdy ma swój gust a o gustach się nie dyskutuje. Sam lubie pop/rock/trance itp i co do samej piosenki Ani zgadzam się z Tobą mnie osobiście też się nie podoba ale z łaski swojej nie obrażaj takim pisaniem innych…

przemo

Takie czasy Szuman – dzisiaj śpiewać każdy może więc o sztukę w muzyce coraz trudniej. Można wręcz odnieść wrażenie że tekst piosenki jest tylko pretekstem, wypełniaczem do rytmicznej i chwytliwej nuty. Równie dobrze zamiast “czy ten pan…” mogło by iść “a guga ga srutututututu” i żadnej różnicy intelektualnej by to nie robiło. Stąd też mamy cały zalew utworów gdzie całą lirykę stanowi jedno zdanie powtarzane i miksowane w różny sposób :D No ale nie każda piosenka musi być głęboka jak studnia, chociaż dobrze jest jak muzyk ma naprawdę coś ciekawego do przekazania – takich artystów się szanuje. Całą reszta, czyli… Czytaj więcej »

szuman

@[b]Astrex[/b], jeśli poczułeś się urażony, to przepraszam! Cytowanym przez Ciebie zdaniem uderzyłem w gatunek muzyczny w kontekście wymienionych utworów śpiewanych przez Anię Wyszkoni. Gdybym chciał obrażać Ciebie lub innych, to napisąłbym pewnie coś w stylu “słuchacze takiej a takie muzyki są tacy a tacy”. A to tylko moja subiektywna wypowiedź; wypowiedziane na głos zdanie, z którym wielu się nie zgodzi i mam tego świadomość. I o takie pierdoły nie ma co się obrażać, bo równie dobrze trzebaby strzelać fochy np. na rodziców/dziadków mających negatywne zdanie na temat stylu ubierania się :) @[b]Przemo[/b], jak mam być szczery, to dobrze poukładane “gugu… Czytaj więcej »

przemk

“ale nie odstraszaj niezłej rozgłośni słuchaczy!”
AniaW chyba nie przeprowadziła napadu na miejsce nadawania audycji i nie zmusiła prowadzącego do puszczenia tego utworu? ;-) Wydaje mi się, że zrobili to z własnej woli. Jakie radio taka muzyka.

“Czuję, że otacza mnie bagno”
Depresja? ;-)

Jagbyś

Widzę tytuł Twojego kolejnego wpisu i myślę, a już przygotuję sobie kartę pamięci, żeby wgrać to co chcesz polecić ;). Oj, czytam Twoje wywody, słucham tego czegoś i już wiem, że nie potrzebnie zaczynałem szukać adaptera do karty pamięci.

Swoją drogą zgadzam się z Tobą. Mam nadzieję, że na płytce, jednak okażą się jakieś głębsze tracki, bo single zazwyczaj mają po prostu wpaść w ucho i nic więcej…

szuman

@[b]Przemk[/b], nie wiem czy depresja, ale jeszcze kilka takich hitów i nie będę miał żadnych wątpliwości co do deprechy ;)

Z tego co wiem, to decyzje o granej muzyce podejmują w rozgłośniach radiowych dyrektorzy muzyczni. Takie decyzje zapadają zwykle po intensywnych i owocnych konsultacjach z przedstawicielami wytwórni i firm marketingowych ;)

@[b]Jagbyś[/b], heh w sumie to po serii polecania płyt i pojedynczych utwórów można się przyzwyczaić :) Nie zwykłem poświęcać miejsca na blogu tandecie, ale ta jest tak wybitna, że nie wytrzymałem :D

paweł

Człowieku! Jesteś tak niekonsekwentny, że płakać się chce, ale nad Tobą! :-) Najpierw leżałeś sobie (chyba, ze zasypiasz na stojąco) i usłyszałeś piosenkę, która Ci się spodobała. Dopiero jak z internetu dowiedziałeś się, że to Ania Wyszkoni, to uznałeś to za gówno. Jesteś żałosny bardziej niż Chinka czikulinka i wszystkie te gwiazdeczki razem wzięte. A akurat Wyszkoni jest z innej półki, o czym nie masz pojęcia, bo posługujesz się stereotypami i brak Ci obiektywizmu. Gdyby piosenkę, którą krytykujesz zaśpiewała Nosowska albo inny Czesław, to byś się spuścił w gacie i wybroczył tu z siebie hymn pochwalny. Żeby nie było Nosowską… Czytaj więcej »

szuman

@[b]Paweł[/b], Szanowny Panie Miejski Mądralo :) Bez znaczenia jest to, kto śpiewa, bo za taki tekst każdemu bym pojechał (nawet najbliższym). Nie obchodzi mnie kto jest tego tekstu autorem: Ani Wyszkoni nikt do wyśpiewania tych słów nie zmusił. To, kim ona jest, dowiedziałem się dopiero podczas szukania info o “Czy ten pan i pani”. Tak w ogóle podaj jakieś przykłady jej kunsztu, o którym tu napisałeś. Chętnie posłucham i zweryfikuję swoją ogólną opinię o niej. Zdania na temat tekstu “Agnieszki” i najnowszego singla mimo wszystko nie zmienię. Brak mi obiektywizmu? A czego się, Pawle, spodziewałeś tutaj, skoro słowo “subiektywnie” jak… Czytaj więcej »

CoSTa

Yeah! Chinka Czikulinka! O man, dzięki za ten kawałek – zapętlam i wrzucam na iPoda. Na godzinę drogi z/do pracy to będzie akurat to, co mnie rozrusza :)

Nat

Zgodzę się z Pawłem, piosenka nie jest po to, aby oceniać człowieka, a Ania człowiekiem wspaniałym jest.
I niestety pragnę zauważyć, że w dzisiejszej muzyce rozrywkowej tak już jest, że coraz częściej zabłysnąć mają szansę piosenki proste z banalnym tekstem, ale wpadające w ucho..
A jeśli z repertuaru Łez znasz tylko Agnieszkę – szczerze współczuję.
Pozdrawiam

szuman

@[b]CoSTa[/b], nie pogada… :) i nie ma za co ;)

@[b]Nat[/b], rozumiem, że znasz się z Anią osobiście :) Ja niestety nie znam jej, więc komentuję tylko jej flagowe kawałki.

Przypomniałem sobie: z repertuaru znam jeszcze Narcyza… ;) I wierz mi: nie oczekuję i nie porzebuję współczucia – twardy mam zad :) I jakoś sobie radzę – bo co mi pozostało w dobie takich, a nie innych muzycznych hitów? Fajnie, że chociaż w tej jednej materii jesteśmy zgodni.

Pozdrawiam :)

blaha

“Narcyz” jest flagowym przebojem wszystkich barów karaoke. Ta piosenka takim nie będzie, bo tekst jest na poziomie uwstecznionej intelektualnie krewetki, więc pozostaje mieć nadzieję, że świat szybko o niej zapomni.
Nie ma tu chwytliwej melodii, nie śpiewa tego jakaś charyzmatyczna gwiazda pokroju Rihanny czy innej Madonny… (bo o tym, że ta Ania W to ta z Łez dowiedziałem się… stąd).
Od kilku miesięcy radio służy mi już tylko do puszczania płytek, muzykę znajduje na Last.fm i przynajmniej część gówna mnie omija. Szczerze taki system polecam.

Michał

Ty, ciebie to chyba do reszty popieprzyło człowieku, czego chcieć więcej od muzyki jak nie prostoty przekazu i lekkości z jaką wpada w ucho. Jak chcesz lewitowac emocjonalnie albo ciąć swój durny łeb to se włącz bacha albo Chopina..

blaha

@Michał
Jeżeli taka sieczka w pełni zaspokaja Cię muzycznie… to pozostaje mi tylko współczuć. Prostoty przekazu to ja wymagam od instrukcji obsługi miksera- inaczej pewnie słuchałbym Feel’a…

midipablo

podkład w midi karaoke i mp3 znajdziecie na http://www.muzyczka.pl

co zrobić ze naród chce tego słuchać :)

radek

Ta piosenka Pani Ani jest świetna, można jej słuchać w kółko ma hipnotyzujące działanie ;)

jacek retro

Zespół Łzy walczył o popularność wiele lat. Udało się…Ania się już lansować nie musi. Wystarczy, że nagra popową płytkę. Ludzie to kupią. To, że ta muzyka nic nie wnosi ciekawego to nic. Nastolatki kupią wszystko, a kawałek przebrzmi jak większość hitów sezonu lansowanych na siłę w TV.