Nie pytam cię o imię, walczę z tępym cieniem mgły

Nie pytam cię o imię, walczę z tępym cieniem mgły

#hot16challenge2 i rap prezydenta Andrzeja Dudy. Chyba wszyscy słyszeli i wszyscy skomentowali. I chyba każdy z komentujących wylał przynajmniej jedno wiadro krytyki na występ prezydenta. Czy słusznie? Posłuchajmy jeszcze raz:

Prezydent RP Andrzej Duda rapuje

Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły 

Buahahahahahahahahahahahahahahaaaaa co to wogule ma być to kpina jakaś!!!!!!!111oneoneone

A teraz poważnie i do rzeczy. Przypomniało mi się powiedzenie, jakie pamiętam jeszcze z czasów lekcji języka polskiego w pierwszych klasach podstawówki:

“Poznasz głupiego po śmiechu jego”

Dorzucić do tego można, że najwięcej i najgłośniej mówią ci, którzy do powiedzenia mają najmniej mądrego. No bo fajnie jest pośmiać się z prezydenta. Fajnie wyszydzić kogoś i bękę z niego toczyć, nie próbując nawet sprawdzić, czy może akurat, czystym przypadkiem, nie jest się w stanie jednak ogarnąć tego, czego w pierwszej fali zaskoczenia rozleniwiony i ogłupiony umysł nie raczył załapać i pojąć.

“Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły” – przecież to jak byk jest metafora, odnosząca się do pandemii koronawirusa i mozolnej walki z nią. Ostrość to coś bezlitosnego, niebezpiecznego, budzącego uczucie zagrożenia. Przez mgłę nie widać normalnego świata, we mgle też się błądzi. Cień towarzyszy nam wszędzie, na każdym kroku. Posklejajcie sobie teraz te skojarzenia do kupy, umieśćcie w kontekście walki z koroną i pogratulujcie prezydentowi i sobie tego, że jeszcze można przekazywać myśli na wyższym poziomie, niż “jebać koronę, ja się nie boję, walczę z zarazą dopóki stoję”.

Błąd czy geniusz?

Prezydent Duda popełnił błąd. Nie samym udziałem w akcji #hot16challenge2 ale tym, że postanowił zarapować tekst zbyt ambitny dla większości odbiorców. No, wiadomo: głowa państwa, to pewnych rzeczy nie przystoi robić, ale może by tak jednak bez przenośni, bardzo po chłopsku, tylko w ładnych słowach?

No, ale słowa się rozlały. Gdyby jeszcze nawinął swoją szesnastkę po mistrzowsku, to wszyscy by się spuszczali nad wirtuozerią i głębią przekazu, którą w stanie są pojąć tylko wybrani znawcy gatunku, dysponujący inteligencją gwarantującą im przyjęcie do Mensy już po krótkiej rozmowie.

Szesnastka Dudy jest bardzo słaba technicznie: zero flow, wypadanie z bitu, sam tekst składający się w 3/4 z tego samego zdania. Ale nie o to chodzi w tej zabawie (a przynajmniej w tej edycji hot16challenge) by tylko najlepsi raperzy brali w niej udział, a łaków i ludzi spoza środowiska wykluczać i gnoić. Tu chodzi o szczytny cel: zbiórkę pieniędzy, które pomogą w walce z koronawirusem.

Ktoś prezydentowi nie powiedział, że ta metafora przy słabym wykonaniu spowoduje lawinę krytyki i śmiechu. Albo ów ktoś wybiegł myślami dalej, niż do pierwszej reakcji i przewidział też to, że jak już baranom znudzi się beczenie, to do głosu dojdą ci, którzy zrozumieli przekaz prezydenta, a sam prezydent zyska na tym wizerunkowo jako ten, który trzyma wysoki poziom i na końcu wychodzi na jego.

Hmm… A jeśli to wszystko, to tylko czysty przypadek i niepotrzebnie dorabiam tu ideologię, próbując walczyć z tępym cieniem mgły? ;)

Subskrybcja
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
strahoo

“jebać koronę, ja się nie boję, walczę z zarazą dopóki stoję”
hahahaha i wszystkie lole świata :D czyj to tekst? :D

szuman

Mój :)