27

Gorilla Glass a folia ochronna

Gorilla Glass

Od czterech miesięcy posiadam smartfon z szkiełkiem Gorilla Glass trzeciej generacji. Telefon noszę w kieszeniach kurtek, bluz, jeansów, czasem ląduje w fotograficznej torbie. Zawsze nago. Nigdy w etui, skarpecie ani w niczym, co miałoby chronić wyświetlacz przed ocieraniem się o inne powierzchnie.

Na początku zastanawiałem się, czy przy Gorilla Glass stosować folię ochronną. Nie zdecydowałem się i po czterech miesiącach tej decyzji nie żałuję.

Mikrorysy? Jakieś były, ale już chyba nie ma. Poznikały. Wchłonęły się. Poszły sobie. Zeszlifowały się pewnie, przynajmniej w takim stopniu, że znacznie trudniej je dostrzec.

Większe rysy? Oj tak, miesiąc temu zrobiłem dwie na 2/3 długości wyświetlacza, kiedy telefon spadł mi na podłogę wyświetlaczem w dół i chcąc go wyjąć spod szafki musiałem przesunąć go kawałek po podłodze. Czułem niemalże fizyczny ból, kiedy nagle zaszurał o jakiś piasek.

Powstały dwie równoległe, duże rysy. Na szczęście widoczne tylko pod światło. Skazy powstałe w takiej sytuacji, to i tak nieźle, jak na trzymiesięczny telefon nigdy niczym nie chroniony. Pogodziłem się z faktem, że już nie jest tak cacy, ale z czasem zauważyłem, że te rysy zaczęły znikać. W tej chwili są ledwo widoczne, a by je dostrzec, to trzeba się postarać. Cud!

A poważniej, to poza tą jedną głupią sytuacją związaną z upadkiem telefonu na podłogę w przedpokoju, staram się uważać na telefon. Zawsze mam dla niego kieszeń na wyłączność i nigdy nie wkładam go z niczym, co mogłoby mu zaszkodzić. Klucze, portfel, jakieś akcesoria fotograficzne, które czasem wpycham w kieszenie, nigdy nie lądują razem z telefonem. No i są tego efekty w postaci pięknego, zadbanego wyświetlacza.

Folia ochronna? Rozważałem, ale każda tania i mniej tania bardziej by przeszkadzała, niż pomagała. Musiałbym wyskoczyć ze stówy (co najmniej) na taką folię, która nie popsuje mi komfortu z korzystania z słuchawki. Może miałoby to sens, gdybym chciał smartfona trochę pomieć, a później sprzedać. Ale czy wydana na folię stówa podniesie przy sprzedaży wartość telefonu o 100 zł? Raczej nie. Więc nie ma sensu. Tym bardziej, że naturalna ochrona wyświetlacza spisuje się genialnie. Ślady używania są, ale tak nikłe, że w niczym nie przeszkadzają.

Podsumowując: z Gorilla Glass i folią jest jak z seksem i prezerwatywą: chroni i pozwala się zapomnieć, ale przeszkadza, natomiast najlepiej jest bez – tylko trzeba myśleć :)

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

27 komentarzy

  1. Wczoraj oglądałem zapowiedź Gorilla Glass 4… Idą o krok dalej. Upadek z wysokości 1 metra, ekranem w dół, płasko o asfalt, skutkował odbiciem się słuchawki. Dla mnie bomba mając na koncie kilka pajączków :)

    Obecnie jako posiadacz GG3 zastanawiam się jak to możliwe że drobne ryski znikają!? Ale faktycznie z czasem jest ich mniej…

    • Możliwe że się w jakiś sposób szlifują. Tak jest z rysami na plastiku, że gdy są świeże to mają ostre i postrzępione krawędzie ale po jakimś czasie się się wygładzają. Po wyświetlaczach smaruje się palcami i „poleruje się” materiałem w kieszeniach więc może to to…

  2. Gdyby każdy nosił telefon w kieszeni, w której nic innego nie ma i by uważał to żadne Gorilla Glass by nie było potrzebne ;]

  3. Ja nosze moją Moto G w kieszeni bez niczego innego, ale i tak mikro ryski się trafiają… Nie wiem skąd one się biorą, ale w kieszeniach wbrew pozorom tez jakieś ziarenko może się znaleźć narozrabiać :)

  4. Folia może i nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale szkło hartowane to bardzo ciekawe rozwiązanie. Chroni przed pęknięciem ekranu.
    Osobiście używam szkła Nillkin Amazing H+ o grubości 0,3mm.
    Oprócz zabezpieczenia szkło daje inną wartość dodaną, a mianowicie: jest bardziej śliska od GG3 , posiada warstwę olefobową (znaczne zmniejszenie efektu pozostających tłustych śladów) oraz zmniejsza refleksyjność.
    Za szkło zapłaciłem 45 zł i zdecydowanie uważam, że to dobrze wydane pieniądze. Na pierwszy rzut oka go nie widać.

    • A jak tu wygląda odwzorowanie kolorów? Folie często lubią przyciemniać, można się przyzwyczaić i nie jest to dokuczliwe, ale jednak… A szkoło?

  5. Brak jakichkolwiek zmian w kolorach, wedle producenta szkło wyostrza, jednak ciężko mi się do tego odnieść, ja takiego efektu nie widzę :)

  6. Dokładnie, ale zawsze z wielkim podziwem czytam, słucham i czasem (jak mi starcza nerwów) oglądam tego typu testy, doświadczenia.

  7. Cześć.
    Mam banalne i oklepane pytanie. Czy noszenie smartfona w futerałach, skarpetach itd to wg Was obciach? Rażą mnie osobiście te gumowe plecy i pseudo skórzane książeczki na klipsy. Ale może się mylę. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Comments are closed.