24

Philips Brilliance 273P (273P3LPHES)

Zanim przejdę do zapowiadanej recenzji odtwarzaczy Dune HD, chcę Wam przedstawić monitor, na którym je testowałem. Otrzymałem go na czas testów playerów i cieszę się z tego faktu niezmiernie. Powodów jest kilka, ale najważniejszym z nich jest fakt, że w końcu poznałem monitor, który może zastąpić mi mojego HP L1945wv.

Philips Brilliance 273P3LPHES
Philips Brilliance 273P3LPHES

Do tej pory takiego nie znałem i świadomość tego nigdy mnie nie cieszyła. Z obecnym jest wszystko w porządku, ale marzy mi się większy i nieco jaśniejszy. Na większy jednak nie mam miejsca: posiadana dziewiętnastka jest największą opcją, jaką udało mi się wcisnąć w biurko okraszone półkami. Taki nieżyciowy mebel mam :)O 27 calowym monitorze Philips Brilliance 273P3LPHES można powiedzieć, że w pewnym stopniu monitorem jest on tylko z definicji. Znajomi, którzy w trakcie testu mieli okazję gościć u mnie, zadawali to samo pytanie: „to monitor, czy telewizor”? Szalę w stronę odbiornika telewizyjnego przechyliła moja mama, która skomentowała sprawę „o, telewizor sobie kupiłeś”.

Monitor w roli telewizora (podpięty dekoder Zyxel)
Monitor w roli telewizora (podpięty dekoder Zyxel)

Bo i ów Philips śmiało może za telewizor robić. Do niewielkiego pomieszczenia pasuje jak ulał: jest ładny, niemały i pozwala na podłączenie dekodera telewizyjnego oraz komputera (po DVI albo VGA). I nic więcej, bo 273P3LPHES posiada tylko jedne wejście HDMI. To duża wada. Żeby chociaż dwa takie gniazda posiadał, to już byłoby świetnie (przynajmniej dla mnie): kablówa i odtwarzacz po HDMI, a komputer – to już obojętne. Ale… niestety.

Gniazda, w jakie wyposażony jest Philips Brilliance 273P3LPHES
Gniazda, w jakie wyposażony jest Philips Brilliance 273P3LPHES

Stojak pozwala na bardzo płynną zmianę wysokości i mocowanie, dzięki któremu można sobie obrócić monitor o 90 stopni i korzystać z obrazu pionowego (super sprawa np. podczas pracy w edytorze tekstu). Dokładnie tak samo, jak w moim HP! W nim też mogę obracać monitor jak chcę, a regulacja wysokości odbywa się tak płynnie, jak tylko się da. Kapitalne funkcje, które polubiłem pracując na L1945wv i za które od razu przychylniej zacząłem patrzyć na Philipsa.

Philips Brilliance 273P3LPHES
Philips Brilliance 273P3LPHES

Jednak dla samej wygody regulacji położenia monitora nie kupię. Najważniejszą cechą zawsze pozostanie jakość serwowanego obrazu. Obraz ma być o neutralnym zabarwieniu kolorów: nie za zimny, nie za ciepły i nieuciekający w odcienie innych kolorów. A, niestety, większość monitorów produkowanych dla mas, ma problem z wiernym oddawaniem kolorów i nie tego problemu nie rozwiązuje nawet kalibracja barw. Zwykle kończy się ona tym, że nawet, gdy kolory wyglądają naturalnie, to szarość zaczyna być bardziej fioletowa…

Philips od razu zaświecił obrazem takim, jakiego oczekuję! Barwy były dokładnie tak fajne, jakie mam w HP i na tym podobieństwa się kończą, bowiem obraz Philips okazał się być znacznie jaśniejszy. Jaśniejszy i o większej rozpiętości tonalnej. A to bardzo dobrze. W HP czasem uwiera mnie niski próg czerni i bieli. Niby na wykresach i tablicach testowych zawsze wszystko gra, jednak w normalnej pracy czasem muszę specjalnie rozjaśniać/przyciemniać obraz, by dostrzec szczegóły w głębokich cieniach lub światłach.

O brzmieniu wbudowanych głośników mogę powiedzieć tylko tyle, że jest do dupy. Czy jest to wada? Nie sądzę. Czasy sprzętu, gdzie wbudowane przetworniki grały pierwszoplanowe role, są hen za nami. Telewizory/monitory własnym dźwiękiem grają najwyżej na sklepowych półkach, bo już pod strzechami, pod które trafiają, czekają na nie zestawy kina domowego, lub w najgorszym przypadku zestawy stereo (np. miniwieża). No dobra, czasem to telewizor na zestaw audio musi poczekać, ale tak czy inaczej, ostatnie przekazywaniem dźwięku zajmują się zestawy wzmacniaczy i głośników, które skutecznie troszczą się o to, aby jakość dźwięku nie odstawała od jakości obrazu. A wbudowane głośniki w Philipsie? Są, bo są: można sprawdzić, czy działa, lub od biedy – w ramach oszczędności prądu – wysłuchać obrady sejmu w jakości takiej, na jaką zasługują mądrości głoszone na Wiejskiej.

A propos oszczędności energii elektrycznej. Philips Brilliance 273P3LPHES szczyci się małym apetytem na prąd. I ma do tego prawo. Podświetlenie LED (maksymalny pobór 27W), a w trakcie czuwania podjada nie więcej, niż 0,1W.

Z dodatkowych praktycznych zdolności monitora fajną rzeczą jest wbudowany hub USB. Dwa gniazda na panelu gniazd (pod spodem) i jedno z lewej strony monitora. Wystarczająco, aby za pośrednictwem monitora podłączyć rzadziej używane urządzenia, jak drukarka, skaner i czasem np. jakiś pendrive. Dla tego ostatniego sugeruję pozostawić miejsce z boku, bo tam najłatwiej jest trafić :) Mój HP również posiada hub, ale ma tylko dwa wyjścia USB i obydwa schowane głęboko. Podłączenie czegokolwiek po omacku jest niemalże niewykonalne.

Boczne gniazdo USB
Boczne gniazdo USB

I na koniec najważniejsze pytanie w kontekście recenzowanego sprzętu. Pytanie brzmi: „czy bym go chciał?” Odpowiedź: no pewnie! Nie dość, że ma wszystkie zalety mojego HP, to jeszcze jest od niego lepszy! Jeśli wcześniej ktoś mi nie zasponsoruje topowego Eizo, to po wymianie biurka na pewno takiego Philipsa sobie sprawię. Ewentualnie jego mniejszego, 24-calowego brata – model 241P3LES, ale na pewno któryś z tych dwóch. Zasługują na to obrazem, regulacją i designem w moim guście.

Bardzo ładna dolna listwa z panelem dotykowym
Bardzo ładna dolna listwa z panelem dotykowym
Philips Brilliance 273P3LPHES - widok z góry
Philips Brilliance 273P3LPHES – widok z góry
A tu boczek i plecki monitora
A tu boczek i plecki monitora
Philips Brilliance 273P3LPHES
Philips Brilliance 273P3LPHES
Philips Brilliance 273P3LPHES
Philips Brilliance 273P3LPHES
Panel dotykowy
Panel dotykowy
Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

24 komentarzy

  1. Monitor Philipsa miałem tylko raz, był to 17-calowy LCD, kupiony w czasach gdy spotykało się jeszcze olbrzymie dinozaury CRT. Generalnie o firmie Philips mam dobre zdanie, ich produkty u mnie działy/działają długie lata.

    Natomiast jedna rzecz, dla mnie absolutnie pierwszorzędna, dyskwalifikuje ten monitor jakkolwiek dobry by on nie był – okrąglasty, posrebrzany design. Podobnie jak dużo Samsungów trafia on w tej kwestii w wiele gustów ale ja jestem absolutnie nieugięty. Design czegokolwiek, na czym mój wzrok spoczywa dłużej niż chwilę, musi być bezkompromisowo minimalistyczny, oszczędny w formie a zarazem elegancki. W ten sposób udało mi się zebrać w zasadzie cały zestaw komputera i akcesoriów, które wyglądają jakby pochodziły niemal z tej samej serii, od słuchawek po obudowę komputera. Ale nie macie pojęcia jak utrudnia to wybór, kiedy takie subiektywne kryterium prowadzi do odrzucenia wielu dobrych produktów.

  2. @Przemo, w sumie to wiem, jak ciężko jest kompletować sprzęt, kiedy priorytetem jest taki, a nie innych wygląd. W taki sposób składałem zestaw stereo – łatwo nie było. Jeśli zaś chodzi o kolor obudowy monitora, to tego widziałem w trzech kolorach: całkowicie srebrny, srebrno-czarny (taki, jak testowałem) i czarny.

    @Damian, np. tutaj są oferty z kilku sklepów.

  3. @Przemo – polecam EIZO, jakość jak na CRT.
    W ofercie mają też „tańsze” modele do zastosowań półprofesjonalnych.

  4. Może tak offtopicnie, znasz może jakiś sprawdzony sposób by skalibrować monitor w domowym zaciszu? Dla podpowiedzi powiem iż mam Samsunga 2233NS.

  5. @SpeX, poradników on-line jest całą masa. Zgubiłem taki jeden, który wydawał mi się najbardziej użyteczny, ale ten też wygląda na niczego sobie.

    Jeśli chcesz skalibrować jedynie jasność i kontrast, to to Ci może pomóc (raz i dwa.

    Jeśli chcesz skalibrować kolor, to zajrzyj tutaj. Poza tym Windows ma wbudowane narzędzie do kalibracji kolorów. Nie pamiętam, gdzie to jest w starszych wersjach, ale w Windows 7 znajdziesz to w Panel Sterowania – Wygląd i personalizacja – Ekran (w menu po lewej „Kalibruj kolor”).

  6. @Arek, jak? Na oko i na czuja ;) Tylko w razie wątpliwości sprawdzam na tablicach testowych. Co bym radził? Kalibrować monitory, bo to nie tylko wierniejszy obraz, ale i zero niespodzianek np. przy wydruku zdjęć :)

  7. Z wali na bieżąco (nie miałem czasu kalibrować) już dużo daje zainstalowanie sterowników od monitora w tym prawidłowych profili kolorów.

  8. @Spex a jak ta instalacja profili działa? Z poziomu komputera kalibruje monitor? Czy np. ustawiasz się w monitorze sRGB i instaluje się odpowiedni profil pod to ustawienie i wtedy obraz jest prawidłowy?

  9. Nie wiem jak to działa poprawnie, obstawiam iż to faktycznie chodzi o profile sRGB. Tylko obstawiałbym iż idzie to w drugą stronę, profil posiada o stałym (domyślnym) ustawieniu monitora i dzięki czemu karta grafina poprawnie rysuje wszystkie kolory.

    Na pewno, bez kalibracji efekt znacząco się po prawił.

  10. Czarna wersja tego monitora podoba mi się. Może głupie pytanie, ale nie wspominałeś o tym: jest do niego pilot?

  11. A teraz z innej beczki.. w tle masz radiobudzik, który ostatnio chciałem kupić na allegro. Jak Ci się sprawuje? ;)

  12. @Sławek, nie, nie ma pilota :)

    @Matfeusz, dobrze :) Radio fajnie się stroi (cyfrowy wskaźnik i co najważniejsze: precyzyjny) i właśnie radiem się budzę, bo pobudka alarmem groziłaby zawałem :) Minusem jest to, że duży wyświetlacz świeci i trzeba się przyzwyczaić – gdy to zrobisz, to będzie to zaletą ;)

  13. W wersji ciemniejszej super się prezentuje. Szkoda, że wcześniej tego wpisu nie napisałeś, bo na gwiazdkę 2011 kupiłem sobie 24 Samsunga a po takiej recenzji (dobre odwzorowanie barw i szerokość tonalna) bardzo chętnie widział bym go na swoim biurku…

  14. Dzięki uprzejmości Sarota PR miałem możliwość pobawienia się tym maleństwem. Najmniejszy z otrzymanych odtwarzaczy Dune: od niego zacząłem testy i od niego rozpocznę krótką, blogową trylogię pt. „Odtwarzacze Dune HD”.Dune HD TV-101 – najmniejszy członek r

  15. Dune HD Lite 53DTen wpis poświęcam większemu (i starszemu) bratu opisywanego ostatnio Dune HD TV-101. Nie będę tego ukrywał i napiszę to już tu – we wstępie. Dune HD Lite 53D najbardziej przypadł mi do gustu ze wszystkich testowanych modeli odtwarzaczy te

  16. MT-Net – dębicka firma działająca na terenie Dębicy i Krosna, oferująca mieszkańcom tych miast internet, telewizję i telefon. Firma powstała w pierwszym kwartale 1999 roku, a ja po raz pierwszy do czynienia z nią miałem w latach 2005-2007 (lub jakoś tak –

  17. Szuman zakupiłem sobie ten radiobudzik tylko mam problem. Na kazdej stacji sa szumy.Jak ty masz ustawioną antene u siebie ??

  18. @Damian, antenę mam do góry (pionowo), ale jeśli w pobliżu radiobudzika znajduje się router Wi-Fi, to szumieć będzie.

    A tak w ogóle, to odbiera cokolwiek, czy tylko i wyłączeni szumy?

Comments are closed.