18

Dbają o mnie: jak nie Viagra, to Jezus

Różne rzeczy można na ich temat mówić, ale faktem jest, że nikt o człowieka nie troszczy się tak bardzo, jak właśnie oni – spamerzy ;) To oni, proponując mi zakup Viagry, dają wyraz trosce o moje życie seksualne. To oni, oferując mi środki powiększające penisa, dbają o to, aby to życie seksualne było udane. O mojego kompa też się troszczą, podsyłając ofertę sprzedaży rozmaitego softu, oczywiście po promocyjnych cenach. Spamerzy, jak to spamerzy, ale jeden z nich szczególnie mnie ujął, gdyż nie dość, że zaoferował mi coś za darmo, to w dodatku oferta nie dotyczyła spraw ziemskich, ale duchowych. Nie mój wacek, nie komputer, ale właśnie dusza moja stała się obiektem troski niejakiego Jana Antoniego, od którego takiego oto maila dostałem:

Pokój Tobie.
Jezus Chrystus : Moja Miłość jest objawiana nawet najmniejszym z najmniejszych spośród was (13.12.92)
– Prorockie Orędzia Pokoju i Miłości od Najświętszej Trójcy „Prawdziwe Życie w Bogu” (1985-2003) – Vassula Ryden
Całość Orędzi darmo on-line www.[ententinus].pl lub www.[sakarakaminus].org/pl.html
więcej na stronie: www.[sakarakaitabaka].com oraz www.[ajerbajerbum].com
z Jezusem i Maryją !

Cóż, Janie Antoni: ktoś bogobojny na widok tego spamu pewnie cieszyłby się niezmiernie – wszak, w jego mniemaniu, oznaczałoby to ni mniej, ni więcej, że sam Jezus go w internecie odnalazł. Jednak dla mnie jest to najzwyklejszy spam, bo ja tej wiadomości nie zamawiałem. Natomiast takimi spamami, Janie Antoni, robisz pan przypał Jezusowi, a i Najświętsza Trójca tez pewnie zadowolona nie jest.Pogrzebałem nieco w pamięci, ale nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek rejestrował się na jakiś boskich portalach. Jeśli chodzi o sprawy kościoła, wiary itp., to najwyżej dopisywałem się do listy polskich ateistów, ale wtedy podawałem inny e-mail niż ten, na który oddany sługa boży wysłał mi ww. ofertę. Spam to jak byk, zatem jeszcze jeden raz taki numer z Jezusem się powtórzy, to w imię świętego spokoju dopiszę imię zbawiciela do czarnej listy zawartości maili. Różne niespodziewane maile dostawałem i dostaję: zaproszenia na jakieś fora warezowe, czasem trafi się jakaś oferta znajomości, albo pytanie o blogowanie, ale z tym Jezusem, to serio: przegięcie! Choć ateistą jestem, to jednak nie chciałbym pakować imienia zbawiciela, w którego kiedyś wierzyłem, do jednego wora z viagrami i pompkami do fiuta. Ale jeśli Jan Antoni będzie uparty w swoim procederze, to zapracuje swojemu panu na bana na imię :) Swoją drogą religijny spam, to ciekawa sprawa: kto wie, czy to nie jest początek jakiegoś większego trendu? Gdyby tak było i w przyszłości w wiadomościach przesyłanych pocztą elektroniczną dominowałyby słowa Jesus, Jezus etc. to dla kościoła nadeszłyby ciężkie czasy: maile parafialne nie dochodziłyby do wiernych, a pan Tadeusz Rydzyk wrzeszczałby na falach eteru, że to prześladowanie wiary ;) Chyba, że jakieś nowe ksywy by wymyślili dla świętych (ot, taka konspirka), ale to już nie mój interes. Mi zależy jedynie na porządku na mojej poczcie, bo i tak ciężko nadążyć za normalnymi wiadomościami – a co dopiero użerać się ze spamerem z kółka różańcowego jakiejś wirtualnej parafii. Spam to spam i ja go sobie nie życzę!

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

18 komentarzy

  1. widzisz, Stary, jak Ci dobrze ;-) Wszyscy dookoła starają się Tobie dogodzić, a Ty jeszcze narzekasz ;-) Lepiej ciesz się, że ten jan Antoni zainteresował się Twoją duszą, a nie penisem ;-)

  2. spam to spam i nie ma się czemu dziwić. W naszym kraju może mało popularny ale np. w Stanach takich religijnych reklam jest dużo więcej. Na wiarę praktykujących katolików takie śmieci raczej wpływu nie mają, ale wątpiących mogą zniechęcać. Ja wierzę, ale nie w kościół, lecz w Boga i szanuję Ciebie, jako ateistę. każdy wybiera swoją drogę duchową i powinni to szanować wszyscy: księża, świeccy, a także spamerzy. No nic, pozdrawiam i jak najmniej spamów życzę.

  3. to i tak że za darmo :] gorzej jakbyś dostał ofertę kupna za $$$ odpustu wiecznego i miejsca obok tronu pana :D

  4. do mnie kiedyś jakaś sekta pisała zaproszenia na spotkania, no ale od czego jest przycisk „Uznaj za spam” ;p

  5. @Waldek, racja, ale najlepiej, gdyby w ogóle się nie interesował ;)

    @Sev, jeśli chodzi o orientację religijną, to ja o szacunku nie chcę mówić: bardziej podoba mi się słowo tolerancja. Bo to tak, jakbym miał szanować kogoś za to, że wierzy w coś innego niż ja :) Pozdrawiam i wzajemnie

    @nomore, taa, już bym zapłacił

    @Waldek, to pierwszy spam od tego gościa i mam nadzieję, ostatni. Nawrócić, nie nawrócić: na pewno chce mnie ewangelizować – na to jednak za późno.

    @Kika, no jak to od czego: od klikania ;)

  6. @Kika: szczęściara z ciebie bo mnie w domu nachodzili ;) A co do tematu to chyba nikt nie lubi jak się mu cos narzuca i wciska na siłę.

  7. Podobno spam to niezły biznes – trochę mnie to dziwi bo to raczej antyreklama.

    Ja codziennie dostaję po kilka maili typu: „Please your wife with a big hard shaft!” albo „Grow an anaconda out of your trouser snake!”
    Przynajmniej czasem mogę się pośmiać patrząc na te nagłówki :D

  8. @Szuman, a dlaczego za póżno na Twoją ewangelizację? Bo nie widziałeś Chrystusa na oczy? Bo Bóg nie zesłał Ci manny z nieba? To tłumaczy ten jad, jakim zioniesz do Kościoła. Co to jest: wyrzuty sumnienia, chęć zapewnienia sobie alibi, czy cały czas musisz się utwierdzać w przekonaniu, że czarni są źli, a Ty robisz dobrze? Współczuję. Napisz z jakich źródeł czerpiesz wiedzę krytyczną w stosunku do wiary, Boga, księży, ludzi wierzących. Z bzdur Dana Browna, Gazety Wybiórczej, Faktów i Mitów, Nie? A może przekonują Ciebie te kretyństwa Pani Pitery, która na całą noc zostawia dokumenty w samochodzie, samochód podpalają (pewnie ludzie Rydzyka), po czym dokumenty cudownie ocalałe (cuda Tuska) docierają do GW. W perfidny sposób próbuje się odciągnąć myślenie ludzi od czakających nas podwyżek na wszystko! Ta ekipa niczym się nie różni od poprzednich. Czy tego naprawdę nie widać? A może to chodzi wyłącznie o to, że jestem przeciw i koniec!

  9. @przemo, fakt, tytuły bywają rozwalające ;)

    @Włodek, nie oczekuję współczucia, bo dobrze mi z tym :) Pytasz o źródła? Swoją sferę duchową zbyt mocno cenię, by kształtować ją według medialnej papki czy też pomysłów autorów filmowych scenariuszy. Po prostu: obserwuję, zadaję pytania i szukam na nie odpowiedzi. Przykro mi, że moje życie duchowe mieszasz z polityką, ale cóż. Ja w każdym bądź razie nikomu nie narzucam,w co ma wierzyć. To zbyt ważna dla każdego człowieka sfera. I nie chodzi o to, że nie widziałem, nie słyszałem: po prostu zbyt wiele odpowiedzi na moje pytania mnie nie satysfakcjonuje, a nie potrafię ślepo wierzyć.
    Przykład z samego początku: Adam i Ewa. Nie godzę się na przypisywanie mnie do patologicznej, kazirodczej rodziny, w której bracia się mordują tylko dlatego, że Bóg był niezadowolony z prezentu. Skoro Adam i Ewa spłodzili Kaina i Abla, to kto płodził kolejnych ludzi? Dzieci Adama i Ewy miały dzieci ze sobą, czy może córka z ojcem, a syn z matką? Bo przecież nikogo innego na ziemi nie było, a w bociany nie wierzę. Takie historie, jak ta, nie dostarczają mi odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, a jedyne co z nich wynika, to to, że bezgranicznie trzeba wielbić Boga. Dla mnie to za mało.
    Mój stosunek do kościoła? Widzisz, w przeciwieństwie do fanatyków religijnych, ja jestem pozytywnie nastawiony do wszystkich (żydów, muzułmanów, protestantów itd., bo to też ludzie, którzy tak jak katolicy, wyznają swoje religie), a nie tylko do tych, którzy wierzą i myślą jak ja.
    Włodek, czy zawsze musisz pakować wszystko do jednego wora? Nie wiem dokładnie, czy w Radiu Maryja mieszają Boga z polityką (podobno tak), ale ja sferę duchową oddzielam od polityki, gospodarki czy innych sfer życia codziennego. Sa sprawy ważne i ważniejsze – chyba, że wkręcając Tuska, Piterę, Rydzyka, Wyborczą w temat mojej wiary/niewiary próbowałeś mnie obrazić?

  10. Oj Marcin jak możesz tak pisać.. Ja bym się cieszyła gdybym coś takiego dostała :) Pozdrawiam !

  11. nie ma sensu w spieraniu się o to, czy lepiej jest być wierzącym, czy niewierzącym. Ale słowo do wierzących: zanim, w imię swojej wiary, zaatakujecie ateistów, odpowiedzcie sobie na pytanie „z czyich rąk wiecej niewinnych ludzi zginęło: z ateistów, czy sług bożych?”. Z tego co wiem, to najwięcej niewinnej krwi przelało się podczas wojen i konfliktów na tle religijnym, więc trochę dziwnie brzmią głoszone przez wiele religii (głównie przez chrześcijan) postawy pokoju i miłości do bliźniego.

  12. @A., następnym razem, jak dostanę, to prześlę do Ciebie ;)

    @Lenka, nic dodać i nic ująć :)

  13. wiesz, rozumiem, ze reklamuja rozne rzeczy, ale z przyczyn wyzszych nie musze powiekszac penisa, co najczesciej mi proponuja – -”
    a co do reklamy kk w sieci- no coz… podziwiam kreatywnosc. i tylko kreatywnosc.
    bo cala reszta to jakas wielka pomylka…

  14. @dzidzia
    „z przyczyn wyzszych nie musze powiekszac penisa”
    no ba!

    btw. rozwaliło mnie to zdanie :)

  15. witam. na mojego maila kilka razy przyszły zaproszenia na spotkania grup modlitewnych. Nie wiem skad mają mój adres byc moze z forum mojego miasta bo troche osob stamtad tez dostalo (ta grupa modlitewna działa w Jeleniej Gorze). takie rzczy z miejsca kasuje bo jak chce sie pomodlic to od tego mam obrazek na scianie alo kosciol parafialny. pozdrawiam

Comments are closed.