Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich z błogosławieństwa PiS-u, swój debiut na moim blogu ma już za sobą. Swoje pięć minut dostał, gdy straszył minister zdrowia, Ewę Kopacz, doniesieniem na nią do prokuratury, jeśli ta nie ugnie się pod jego żądaniami i nie podejmie natychmiast decyzji o zakupie niesprawdzonych szczepionek przeciwko A/H1N1. Rzeczony wpis „Rzecznik Praw…
Tag: zdrowie
No i co z tą świńską grypą? Zabiła się sama.
Ostatnimi czasy czegoś mi w mediach brakowało. Jarosława Kaczyńskiego? Zbysia Ziobro? Leppera? Zastanawiałem się, aż w końcu, za sprawą starej sondy w lokalnym portalu, załapałem, iż w mediach brakuje mi tematu świńskiej grypy! Zaraza, kara boska i plaga interkontynentalna, która z głuchym łoskotem kół szpitalnych łóżek i wyeksploatowanych karawanów bezlitośnie zbierała swoje śmiertelne żniwo. Bezsenne…
Zimno w nogi? Oto sposób na marznące stopy!
Potrzeba matką wynalazków, rzekł ktoś kiedyś i rację w tym miał całkowitą. Dopóki człowiekowi dostatek, dopóty nie szuka sposobu na ponowny brak braków. Idzie zima. Prognozy pogody na najbliższych kilka tygodni optymizmem nie napawają. Synoptycy straszą 20 stopniowym mrozem, a ja dziś już przy -6 st.C dygotałem z zimna; stopy wręcz mnie bolały. Nie dość,…
I mnie też dopadło :/ niekonwencjonalna kuracja piwem
Jak zboczeniec jakiś piję piwo z malinowym soczkiem i świeżą cytrynką – brakuje tylko słomki i śladów szminki na niej. TO JEST OHYDNE!!! Smakuje jak jakiś niepełnowartościowy bełt, jak… jak jakieś wypłuczyny nalewki za 5 złotych. Ohyda. Serce mi się kraje i ze wstydu grunt pod stopami wali; tak skalać piwo… Jakiś kretyn (a w…
Bolą ręce, gdy kicham. Ogólnie grypa
Goniło, łapało i w końcu złapało. Grypa, kurde, ale nie wiem jaka. U lekarza nie byłem, bo jeszcze gotów wysłać mnie na jakiś oddział zakażny. Przeziębienie to to nie jest, a raczej coś wirusowego, bo kobitę swoją zaraziłem i cierpi dokładnie na to samo, co ja. I zaczęła tak samo. Słowem: pełna synchronizacja w chorobie…
A ja umrę na grypę wielbłądzią. Choć wolałbym kocią.
Gęstym spawem rzygać już mi się chce tym, czym raczą mnie ostatnio wszelakie media. Kaczory, Tuski, Obamy, świńska grypa, ciąża Cichopek i to tak zygzakiem w kółko, w te i wewte na okrągło. Ongiś zewsząd wyłaziła Doda, ale Cichopek ją przebiła w takim stopniu, że już chyba nawet z tej nieszczęsnej Dody wyłazi. Więc temat…
ICE1, ICE2, ICE3… Do dzieła!
Taki oto łańcuszkowy spamik kuzyneczka mi podesłała (powitanie, wstęp i pozdrowienia wywaliłem): Ratownicy medyczni, policjanci, strażacy i wszyscy inni, którzy interweniują na miejscu wypadków, wielokrotnie napotykają na trudności, kiedy muszą skontaktować się z krewnymi lub bliskimi poszkodowanych. W/w służby zaproponowały, abyśmy w specjalny sposób oznakowali w swojej komórce numer służący w nagłych wypadkach do kontaktu…