Wielki powrót żarówki

Żona kupiła lampkę nocną. Taką malutką, na komodę, co by stała w zasięgu ręki i świeciła tyle, co nic. Żeby dzieci nie budzić. Lampka cała biała i całym swym jestestwem oddaje światło, toteż zadanie nie lada trudne przede mną stanęło: znaleźć odpowiednio słabą żarówkę. Janusz oświetlenia obudził się we mnie

Czytaj dalej