Rozmaite choinki, flakoniki z zatyczką z korka, perfumy z zawieszką na lusterko i inne ciulostwa na kratki nawiewu – wszystko to miałem, wszystko to było do dupy, a do tego wszystkiego ja byłem na to wszystko zły, że nie mogę znaleźć idealnego zapachu do samochodu. Idealny, czyli jaki? Ideał przede wszystkim pachnie tak, jak ma…
Tag: polecam
Murska – najlepsza skrobaczka do szyb, jaką znam
Wpis na czasie :) A czas jest ważny, więc szkoda marnować go na marne skrobaczki. Szkoda też szyb, które są bezlitośnie rysowane przez te kiepsko i z nieodpowiednich materiałów wykonane. Szanowni państwo, lejdis en dżentylmen. Jeśli jeszcze nie znacie, to poznajcie! Przed wami najlepsza skrobaczka, jaką znam – Murska! Powiedział mi o niej kolega z…
Podkładki antywibracyjne pod pralkę
To jeden z tych małych, niedocenianych szczegółów, które robią ogromną różnicę. Po blisko dwóch latach korzystania mogę z pełną odpowiedzialnością (i zupełnie za darmo, bo jedynym sponsorem tego wpisu jest moje zadowolenie) powiedzieć, że nie wyobrażam sobie już użytkowania pralki stojącej bezpośrednio na płytkach łazienki. Dwa lata temu stanąłem przed koniecznością dokonania wyboru nowej pralki….
Kayah i Bregović. Ta płyta jest jak wino.
Ta płyta nigdy mi się nie znudzi. Ta płyta im starsza jest, tym lepsza. Zastanawiam się czasem, ile prawdy jest w tym powiedzeniu o starzeniu się wina. Czy wino dojrzewając faktycznie zyskuje na walorach, czy może tajemnica tkwi w tym, że to konsument dojrzewa, a jego kubki smakowe z czasem są coraz bardziej wyrobione? Bo…
Kawiarko, o cudna kawiarko!
Głupi byłem, że tak długo czaiłem się z nabyciem kawiarki. Zamiast od razu wziąć kupić i wypróbować, zalewałem kolejne fusy, co jakiś czas urozmaicając sobie życie rozpuszczuchą. I cieszyłem się, że stawia na nogi. Mi, amatorowi zwykłej fusiary zalewanej wrzątkiem, przez lata w głowie się nie mieściło samo wyobrażenie o tym, ilu czynności i umiejętności…
Uniroyal MS Plus 77 – fajne opony na polską zimę
Od momentu publikacji ostatniego regularnego wpisu do mojego niedawnego powrotu zmieniło się u mnie bardzo dużo. Również to, że się na stałe zmotoryzowałem. Nie zmieniła się za to moja chęć do recenzowania różnych produktów, jeśli tylko jakiś poznałem i wyrobiłem sobie na jego temat jakąś opinię :) Jesienią ubiegłego roku stanąłem przed wyborem nowych zimówek….
Wróciłem!
Trzy lata, jeden miesiąc, jeden tydzień i kilkadziesiąt godzin – dokładnie tyle czasu upłynęło od momentu publikacji poprzedniego wpisu na tym blogu. Ładnie, kurde! Mógłbym dalej iść na rekord, bo przestojów w prawie trzynastoletniej historii tego bloga było kilka, ale i tak już wyśrubowałem rezultat do granic… No właśnie: jakich granic? Chyba tylko zapomnienia. Zagląda…






