Co jest w życiu najważniejsze?

Zwykle pragniemy tego, czego nam akurat brakuje. Czasem są to rzeczy ważne, a czasem, patrząc z perspektywy kogoś będącego w naprawdę czarnej dupie, zwykłe pierdoły. No, ale tak, jak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, tak obiekt pożądania zależy od posiadania. Zapiszcie to sobie. :) Myślę, że wszystko, o czym marzymy, czego pragniemy i za czym tęsknimy, może dać szczęście tylko wtedy, kiedy obecny jest przy tym ten jeden najważniejszy, wspólny mianownik: spokój ducha i …

Co jest w życiu najważniejsze? Czytaj dalej

Fotograf – skarb na zakupach

Kilka lat temu usłyszałem taką oto mądrość: “kobieta fotografa ma przerąbane”. Podobnie przerąbane mają mieć też lepsze połowy kelnerów, muzyków i uprawiaczy innych profesji, które często zabierają facetów wtedy, kiedy większość “normalnych” ludzi ma wolne i chciałaby z najbliższą osobą spędzić wspólnie wolny od pracy i innych obowiązków czas. To prawda. Jednak wszystko, co nie jest atomem, ma przynajmniej dwa wymiary: dwie płaszczyzny, które niekoniecznie muszą być identyczne. Jak ten przysłowiowy medal, po który często …

Fotograf – skarb na zakupach Czytaj dalej

Wujek Dobra Rada i… impuls

Pewnego razu, całkiem niedawno, robiłem sesję zaręczynową pewnej fajnej parce. Nagle ze skupienia wyrwał mnie głos. Ów głos pytał: – Jakim aparatem robisz zdjęcia? – ? (pytające spojrzenie) – Lustrzanką? – Tak. Właściciel tego głosu podszedł bliżej. – Canon? – Nie. – Nikon? – Nie. Olympus. – Impuls? – O-lim-pus – A. To nie znam. Bo ja siedzę w Canonie. I w Nikonie i jeszcze w Sony siedzę. – Yhm. No, ja akurat tylko w …

Wujek Dobra Rada i… impuls Czytaj dalej

Czy bycie amatorem to powód do wstydu?

Profesjonalizm kontra amatorstwo. Zawodowstwo kontra hobby. Któremu, Twoim zdaniem, należy się palma pierwszeństwa? Co jest lepsze? Co winno być fotograficznym priorytetem? Na czymś skupić? Z czego być dumnym, a czego się wstydzić? „Na wesele weźcie sobie profesjonalnego fotografa.”. Słusznie. Profesjonalista, zawodowiec, to wyjadacz, dla którego taki ślub to chleb powszedni i – żeby pozostać w temacie pieczywa – bułka z masłem. Łazi co weekend, rocznie oddaje klientom dziesiątki tysięcy zdjęć, więc takiego brać jest najlepiej. …

Czy bycie amatorem to powód do wstydu? Czytaj dalej

Duzi chłopcy, mali chłopcy…

Kobiety lubią powtarzać, że faceci to tacy duzi chłopcy, którzy pewnych cech z wiekiem nie gubią, a jedynie – w imię zachowania powagi – zmieniają swoje zabawki. Tak mawiają kobiety, a ich partnerzy czasem (ostrożnie) przytakują słowami „coś w tym jest”. Ile faktycznie w tym prawdy? Prawdę mówiąc, nigdy poważniej się nad tym nie zastanawiałem. Ot, stereotypowa gadka, mająca na celu pewnie tylko to, aby w związku było misiowo, a misio był bardziej misiowy w …

Duzi chłopcy, mali chłopcy… Czytaj dalej

Spotkałem dziś idola swego

Od niedzieli szwendał mi się po głowie pomysł napisania o deszczowej aurze i o tym, jak mocnego kopa twórczego mi ona daje. W obliczu załamania pogody miał to być taki okolicznościowy wpis. Swoje teksty zwykłem ilustrować swoimi zdjęciami. Wziąłem się więc i ubrałem, sprzęt sprawdziłem i z torbą na ramieniu opuściłem suchutkie mieszkanie, by gdzieś w terenie znaleźć sobie fajny punkt obserwacyjny i zainstalować się w nim. Trzy warunki miejscówka spełniać musiała: miało nie brakować …

Spotkałem dziś idola swego Czytaj dalej

Swoboda przed obiektywem, czyli sposoby na wyluzowanie fotografowanych osób

Człowiek na zdjęciu wychodzi najlepiej wtedy, gdy nic sobie nie robi z obecności wycelowanego weń obiektywu. Nie ma bata, żeby było inaczej. Nie widziałem jeszcze dobrego, przyjemnego w odbiorze zdjęcia osoby spiętej, zestresowanej, która wstrzymywała oddech w oczekiwaniu na dźwięk migawki. To napięcie widać i zwykle nie jest to widok fajny – co najwyżej może być śmieszny :) Do dobrego portretowania trzeba mieć talent nie tylko fotograficzny, ale również psychologiczny. Trzeba umieć stworzyć atmosferę swobody, …

Swoboda przed obiektywem, czyli sposoby na wyluzowanie fotografowanych osób Czytaj dalej