Debian coraz łatwiejszy

Debian coraz łatwiejszy

Debian Lenny: Info o Gnome Po różnych perypetiach własnych z testowymi wersjami Debiana zdecydowałem, że stabilna wersja tego systemu będzie wyborem najlepszym. To nic, że wersje oprogramowania nie najnowsze: przede wszystkim ma być szybko i stabilnie.…

Jak (nie) instalować Debiana Lenny

Jak (nie) instalować Debiana Lenny

A miało być tak pięknie: święta, kupa wolnego czasu, instalacja Debiana i późniejsze dopieszczanie go… Tak być miało, bo jest: ostatni dzień świąt, mega(wciąż narastająca)irytacja i kolejne podejście do instalacji w planach. Szlag by to! Zdarłem…

Klik, Klik... i znowu na Ubuntu

Klik, Klik... i znowu na Ubuntu

historia koło zatacza Pech, to pech. Coś mi mówiło, żeby przed wyjściem z domu zostawić na klawiaturze kartkę z ostrzeżeniem “Nie zbliżać się do kompa”. No, ale pomyślałem, że chyba nietrudno się skapnąć, że skoro komputer…

Debian się sypie, downgrade wskazany

Debian się sypie, downgrade wskazany

Nie ma innej opcji, jak powrót do linii stabilnej Debiana (teraz mam testowego Lenny’ego). Dla niewtajemniczonych: Debian występuje w trzech liniach, które tworzą cały cykl powstawania systemu: unstable (nazwa kodowa: Sid) – linia niestabilna, do której…

Gdesklets nie uruchamia się?

Gdesklets nie uruchamia się?

Jakby to powiedzieć… jestem antygadżetowy. No, ale gadżet gadżetowi nierówny, bo co innego zbędny bajer, a co innego przydatne pieroństwo :) Swego czasu miałem na pasku monitor systemu, ale to takie nijakie było. Postanowiłem zainstalować sobie…

Pierwsze spotkanie z Debianem

Pierwsze spotkanie z Debianem

Kilka lat temu, czyli na długo, zanim zainstalowałem pierwszą dystrybucję GNU/Linux, znałem tylko trzy nazwy: Mandrake, Suse i Debian. Mandrake miałem (wersja 10.1), “Susła” polecał mi kumpel, ale nie skorzystałem, zaś o Debianie marzyłem. Wiele słyszałem…