Wybaczam wszystkim!

Od razu uspokoję: nie, nie umieram :) Mam się dobrze. I mam też kilkumiesięcznego dzidziusia, z którym każdy dzień jest doskonałą inspiracją do napisania tego, co poniżej. I wreszcie znalazłem na to czas :) Wszystkim znajomym rodzicom swoich dzieci wybaczam wszystkie:– spóźnienia– zapomnienia– odwołane spotkania– skrócone odwiedziny– przesunięte wizyty– niespełnione …

Czytaj dalej

Talent dziecka vs. rodzice

Który rodzić nie marzy o utalentowanym dziecku? No który? Chyba wszyscy pragną, aby ich dzieci były uzdolnione i na bazie tych zdolności budowały swoją przyszłość. Tylko którzy z tych rodziców – będących „na tak” talentom dzieci – są gotowi, by pomagać te talenty pielęgnować i rozwijać? Tak się tylko zastanawiam, …

Czytaj dalej

Co na ciemieniuchę?

Będzie krótko. Zakładam, że wiesz, czym jest ciemieniucha, skoro ten wpis czytasz. Tych z Was, którzy trafili tu przypadkiem, odsyłam do Wikipedii – LINK. Są strony, na których ciemieniusze poświęcono znacznie więcej miejsca, niż w Wikipedii, ale odesłałem właśnie do niej nie bez powodu. Otóż autor podlinkowanego artykułu pisze w …

Czytaj dalej

Ciepła woda na mleko cały czas? Zaimponuj żonie!

Dziecko karmione butelką. Środek nocy. Jęki, stęki, kwęki, płacz… Budzisz się i biegniesz do kuchni szykować wodę, w której rozpuścisz kilka miarek sztucznego mleka. Dziecko coraz bardziej zniecierpliwione, a ty podgrzewasz, mieszasz, sprawdzasz temperaturę, dziecko płacze, dolewasz, przelewasz, sprawdzasz temperaturę, dziecko się drze, odlewasz za dużo, więc znowu dolewasz, dziecko …

Czytaj dalej

Becikowe: Bareja byłby dumny

Jednorazowy zastrzyk gotówki zwany Becikowym, w przeciwieństwie do 500+, ma pewne kryteria dochodowe. Pracownicy miejskich bądź gminnych ośrodków opieki społecznej, przed wydaniem decyzji o przyznaniu (bądź odmowie przyznania) świadczenia, są zobowiązani sprawdzić, czy ubiegający się o Becikowe spełniają wymogi i zasługują na tysiaka. No i mamy taką sytuację: jedno z …

Czytaj dalej

Czego boi się ojciec?

Mówi się, że początek rodzicielstwa jest początkiem wielkiej odpowiedzialności. So true. Całe dotychczasowe życie się zmienia, wywraca do góry nogami, przewartościowuje, a rozmaite poprzeczki zmieniają wysokości, na jakich dotąd wisiały. Zanim zostałem ojcem wiele myślałem na temat zmian w życiu po narodzinach pierwszego dziecka. Rozważania te skupiały się głównie na …

Czytaj dalej

Kupa radości

Chyba nic nie cieszy bardziej, niż kupa zrobiona po kwadransach stękania, poprzedzonych dniami chodzenia z jelitami zdającymi się za moment pęknąć w szwach niczym zbyt długo przetrzymana na wrzątku parówka. W końcu ta ostatnia chwila bólu na tronie: ostatni jęk, stęk i “plusk!”. W takiej chwili wszelkie inne zmartwienia odchodzą …

Czytaj dalej