Gleba – naprawdę jeździć tak trzeba?

Jest jedna rzecz, której nie potrafię zrozumieć. Jazda “na glebie”. Tabuny inżynierów w pocie czoła i seriach testów opracowały zawieszenie samochodu, to po kiego prącia to ruszać i zmieniać? Po co psuć samochód, psuć jego właściwości jezdne, trzeć podwoziem o wszystko, co wystaje ponad powierzchnię asfaltu i na dodatek za to płacić?

Ja rozumiem samochody wyścigowe, do zapierdzielania po płaskiej, jak patelnia, nawierzchni toru, ale żeby z jakichś podstarzałych już gruzów, tnąc koszty (i sprężyny) robić bolidy z kilkucentrymetrowym prześwitem? No, proszę ja Was… Równie dobrze można sobie owinąć streczem nogi od bioder po kostki i tak się poruszać. Bezsens do kwadratu.

Koleiny, progi, zabite zwierzęta, kamienie, błoto, wystające studzienki… tyle różnych niespodzianek czeka na drogach publicznych. Co więc trzeba mieć we łbie, żeby psuć swój samochód do tego stopnia, że aby gdziekolwiek nim dojechać, należy wcześniej dokładnie zaplanować trasę.

Można też wozić ze sobą dechy, by je podkładać tam, gdzie własnoręcznie upośledzone auto przejechać nie jest w stanie. Gdzieś widziałem taki filmik, bodajże zza naszej wschodniej granicy, gdzie panowie mocno obniżoną ładą przez progi przejeżdżali po deskach, które ze sobą wozili.

Subskrybcja
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
SpeX

Aż tak duża ingerencja w układ zawieszenia, powinna wychodzić negatywnie na przeglądach. Przecież to auto na byle dziurze, może samodzielnie nagle skręcić w bok.

LakiLuk

To samo o negatywie można napisać. Jeździ się na rancie opony i mała jaj powierzchnia dotyka jezdni więc przyczepności tyle co nic a auto zepsute i zawieszenie prosi o litość haha

leon

Miałem takiego sąsiada który forda mondeo kombi obniżył tak bardzo, że nie mógł normalnie wjechać na 3-4 cm krawężnik parkingu przed blokiem i musiał kombinować jakoś po skosie na kilka razy. Kalectwo auta i powinno z automatu odbierać za to dowody.

macios

“Nie trąb pojebie bo jadę na glebie” hehe to jakiś stan umysłu chyba…… https://www.youtube.com/watch?v=O1DtfgzlyUQ