Dożywotnia gwarancja na AGD - prawda czy ściema?

Dożywotnia gwarancja na AGD - prawda czy ściema?

Oglądasz w sklepie pralki i na niektórych widzisz naklejkę: dożywotnia gwarancja – silnik inwerterowy. Oglądasz lodówki i na części z nich również mieni się kolorowa nalepka krzycząca o dożywotniej gwarancji na wybrane urządzenia. Dopłacić do takiego sprzętu i kupić? Naprawdę toto nigdy ma się nie zepsuć, a jeśli zepsuje się za dekadę czy dwie, to też to za darmo naprawio?

NIE.

Dożywotnią gwarancją objęte są tylko podzespoły, których trwałości producent jest rzeczywiście pewien: w pralkach jest to bezszczotkowy silnik, a w lodówkach agregat. Cała reszta, z drogą w naprawie elektroniką sterującą na czele, nie podlega dożywotniej gwarancji i jak się zrypie, to się zrypie – i oby w okresie standardowej gwarancji. Bo inaczej będzie drogo.

Agregaty i silniki rzeczywiście mają dożywotnią gwarancję, ale tylko one jako takie. Jeśli zepsuje się silnik, to klient oczywiście dostanie nowy silnik, ale po upływie okresu podstawowej gwarancji za wymianę tegoż silnika będzie musiał zapłacić. Chyba, że sam umie wymienić.

I pół biedy, jeśli chodzi o pralkę, bo z lodówką jest jeszcze ciężej. Nie dość, że trzeba zabulić za robociznę, to jeszcze za czynnik chłodzący. Nikt przecież za darmo go nie da. I nikt prawie nie będzie potrafił tego potrafił, tylko pewnie jakiś zagraniczny serwis, do którego trzeba wysłać całą lodówkę, więc za transport międzynarodowej palety tam i z powrotem zapłacić też trzeba

Czy to się opłaca?

Dla mnie nie. Podejrzewam, że gdy mi lodówka padnie i padniętym podzespołem będzie sprężarka, to po prostu wezmę i kupię nową lodówkę. I nic nie będę się nawet odzywał w temacie gwarancji na zawsze. Podobnie będzie z pralką. Jeśli padnie tak trwały silnik, to nie będę go wymieniać, bo cała reszta też już będzie na tyle zużyta, że wymiana silnika na niewiele się zda i tylko nieznacznie przedłuży żywot pralki.

Te “dożywotnie” pralki i lodówki są o tyle fajne, że pracują ciszej i zwykle mniej łase na energię są, więc te argumenty przy zakupie można brać pod uwagę. Ale nie nieśmiertelność sprzętu, bo to bajka.

Subskrybcja
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
SpeX

Z dożywotnią gwarancją jeszcze się nie spotkałem, ale widziałem już np. pralki z 25-letnią gwarancją na części. Choć jak dla mnie podstawowe pytanie jest takie, czy taka gwarancja obowiązuje jedynie wykorzystania tej części w tym urządzeniu? Tz. czy jak wyciągnę z pralki taki silnik i zrobię sobie ev-gokarda to silnik dalej będzie objęty gwarancją?

szuman

Jeśli przełożysz silnik razem z bębnem jako kołem zamachowym i zamiast na poduszkach zawiesisz go na amortyzatorach z pralki, to szansa na uznanie gwarancji na pewno wzrośnie, bo silnik pracował będzie razem z osprzętem producenta ;)

SpeX

Ale właśnie jestem ciekaw, czy warunki gwarancji wymagają by ona działała z osprzętem producenta i w pierwotnym środowisko. Bo coś innego działać w dożywotnie w pralce, która chodzi 2-4h/tydz., a co innego jako np. silnik jakiegoś wiatraka w hali 24h/dobę.

Damian

7-8 lat – na tyle oceniam średnią żywotność sprzętu agd w domu. Po tym czasie sprzęt przeważnie jeszcze działa ale ma już braki np. popękane plastyki i pożółkłe te które były białe, jakieś ogniska rdzy które psują wygląd, stępone noże w robotach kuchennych a wymiana jest niewiele tańsza od zakupu nowego robota albo niemożliwa bo już nie produkują takich części.

Według mnie lepiej niż obiecywanie gruszek na wierzbie (bardzo długich gwarancji) koncerny powinny projektować sprzęt np. na 10 lat i dać możliwość wymiany np. po 5 latach na nowy produkt tej samej firmy za mniejszą cenę niż zakup nowego sprzętu.

SpeX

To chyba zależy od sprzętu, bo faktycznie po tych 7 latach chętnie bym pod względem wizualnym wymienił lodówkę (skorupa wewnętrzna ma wgięcia od garnków, na łączeniu skorup pojawiają się ślady korozji). Ale mino to działa dalej. Choć chętnie bym wymienił na jakiś nowszy model, który się nie szroni – ale czy są takie?

Pralkę po babci ostatnio brak chciał wyrzucić i wymienić na coś mniejszego. Ale się tylko zdenerwował, iż ona jeszcze działa, i ma jeszcze 1 rok przedłużonej gwarancji przez producenta (wybrane modele dostawały +5 y).