Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Zdjęcia, które inspirują naprawdę

Posted on 8 listopada 20198 listopada 2019 by szuman

Nagrodzone w Word Press Photo i temu podobnych konkursach zdjęcia potrafią zaprzeć oddech. Idealne w kadrze, świetle, momencie, wydmuchane i wychuchane w postprodukcji, perfekcyjne do granic ludzkiej percepcji – no, po prostu zajebiście zajebiste. Nic, tylko zastanawiać się mocno, czy autorom tych prac bardziej zazdrościć nagród i fejmu, czy samych zdjęć.

Ale tylko przez chwilę.

Nie wiem, czy też tak macie, ale jakoś te zdjęcia nie zapadają mi w pamięć i nie wgryzają się w serce. Fajne, niezłe, bardzo dobre, doskonałe, ale zwykle sterylne jak rendery i przez to nie inspirują mnie. Nie powodują, że już chcę chwytać za aparat i lecieć, bo właśnie moja wena poczuła się zazdrosna i gna mnie w cholerę w świat kreślony czułością, szybkością migawki, przesłoną i wyczuciem czasu.

Prawdziwie inspirującymi są dla mnie zdjęcia stare, analogowe, zrobione niedoskonałym sprzętem i nierzadko w siermiężnych czasach. Zdjęcia z ziarnem, zdjęcia czasem poruszone, zdjęcia czasem nieidealnie skadrowane, ale zdjęcia z cholernie wartościowym pierwiastkiem wynikającym z szacunku do każdej pojedynczej klatki, który to szacunek wynikał z ograniczonej pojemności rolki filmu.

Kiedyś to były czasy! Fotograf pincet razy zastanowił się, zanim zrobił jedno zdjęcie, a teraz nie ma czasów, bo fotograf raz się zastanawia i robi tych zdjęć pincet. Cały XX wiek to wspaniała era najbardziej inspirujących zdjęć!

„Czarnobyl. Spowiedź reportera”

„Czarnobyl. Spowiedź reportera”, Wydawnictwo Albatros, 2019. Ten album do oporu nakręcił sprężynkę w mechanizmie napędzającym fotograficznego mnie. Poświęcony twórczości Igora Kostina i okraszony fotografiami spod jego palca i obiektywu obfituje w kadry, których można mu pozazdrościć nawet dzisiaj – w dobie cholernie rozwiniętej fotografii cyfrowej.

Analogowe zdjęcia czarno białe i kolorowe. Wspaniałe dokumenty chwil, które poruszają nas do dziś, zrobione w miejscach i w trakcie wydarzeń, którymi, za sprawą serialu “Czarnobyl” żył niedawno cały świat. Wspaniała uczta dla miłośników fotografii analogowej, dokumentalnej i reportażowej. W tym albumie jest wszystko to, co mi w duszy gra. Ziarno, światło, temat. I ogromna pasja.

Sam album najprawdopodobniej zrecenzuję w oddzielnym wpisie. Nie wiem kiedy, bowiem wciąż czuję, że nie skonsumowałem go jeszcze należycie i nie potrafię powiedzieć, jak długo potrwa właściwa konsumpcja, ilu kolejnych podejść będzie koniecznych i ile trwać będzie trawienie myśli powstałych w trakcie oglądania zdjęć. Album budzi we mnie mnóstwo emocji. Budzi podziw i respekt. Budzi wenę. Nakręca mnie niesamowicie.

Wspaniałe, stare zdjęcia, bezcenne i ciągle żywe. I cholernie inspirujące. Uwielbiam!

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

1 Komentarz
koszykarskib
koszykarskib
9 marca 2020 10:36

Musze je zobaczyć ;)

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,160
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.