Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Co na ciemieniuchę?

Posted on 10 października 201930 kwietnia 2020 by szuman

Będzie krótko. Zakładam, że wiesz, czym jest ciemieniucha, skoro ten wpis czytasz. Tych z Was, którzy trafili tu przypadkiem, odsyłam do Wikipedii – LINK.

Są strony, na których ciemieniusze poświęcono znacznie więcej miejsca, niż w Wikipedii, ale odesłałem właśnie do niej nie bez powodu. Otóż autor podlinkowanego artykułu pisze w nim, że na ciemieniuchę skutecznymi środkami są różnej maści tłuszcze roślinne.

Bzdury.

Jako fotograf (m.in. chrztu) wiele bobasów widziałem, u których ciemieniucha zwalczana była “na tłusto”. Główki tych dzieci wyglądały fatalnie, ohydnie, niczym grubo oblepione wydzieliną z uszu lub podobną, która w wielu oddzielnych warstwach już przyschła i zaczyna się łuszczyć.

Na główce mojego Jaśka, podczas któregoś z badań kontrolnych, lekarka zauważyła oznaki ciemieniuchy. Akurat nie na czubku głowy, ale m.in. na brwiach. Od razu odradziła znachorzenie (czyt. szukanie odpowiedniej oliwy na ciemieniuchę) i poleciła kilka środków dostępnych w aptekach specjalnie na tę przypadłość.

Nie spamiętałem wszystkich nazw, ale poszedłem do apteki i wybrałem Żel na ciemieniuchę od Emolium, bo to akurat łatwo było mi zapamiętać – nazwa podobna do amelinium i tak też tłumaczyłem farmaceucie :) Chłop to chłop i od razu zrozumiał, o co mi chodzi. Poszedł, przyniósł, zapłaciłem i wróciłem do domu.

Tego samego dnia, wieczorem, pierwszy raz zastosowaliśmy ów żel. Zgodnie z zaleceniami: najpierw cienka warstwa w miejscach zmienionych chorobowo, następnie pół godziny nicnierobienia i w końcu zmycie ze skóry żelu, który już swoje powinien zrobić.

Efekt był widoczny wyraźnie już po pierwszym zastosowaniu. Z czasem ciemieniuchowate zmiany zauważyliśmy jeszcze w innych miejscach na główce i tam również w ruch poszedł Żel na ciemieniuchę Emolium – z pełnym powodzeniem. Wygląd skóry główki Jasia bardzo się poprawił, ale stosujemy żel nadal, bardziej już dla utrzymania takiego stanu rzeczy.

Mogę z czystym sumieniem polecić ten specyfik. Dostępny w aptekach, bez recepty, za około 20-25 zł. Warto. Główka dziecka wygląda ślicznie i aż chce się ją wąchać i całować :)

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

0 komentarzy

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,160
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.