Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Czy gości na wesele zapraszać osobiście?

Posted on 17 września 201918 września 2019 by szuman

Najpierw lista gości, a następnie szukanie dla nich lokalu, albo najpierw wymarzony lokal, a później lista gości, którzy go wypełnią. Można i tak i tak, ale tak czy inaczej trzeba ich wszystkich zaprosić. Przecież się nie domyślą (przynajmniej nie wszyscy), że to właśnie ich chcemy TEGO dnia mieć przy sobie i to właśnie z nimi świętować.

No to pyk: lista gości jest i jedziemy dalej z koksem. To znaczy z zaproszeniami. O zaproszenia na ślub według własnego pomysłu już pisaliśmy (link), natomiast w tym wpisie będzie o ich kolportażu :) Osobiście? Pocztą? Przez kogoś? Przez telefon? Mailowo?

OSOBIŚCIE!

Tylko i wyłącznie. Osobiście i innej opcji nie ma. Chcecie, aby ktoś się do Was fatygował? No to sami się do niego pofatygujcie. A nie jakieś zapraszanie przez telefon bez ruszenia czterech liter z domu, bo w rewanżu i on Wam przez telefon życzenia złoży – też bez ruszenia dupy z domu.

No dobra, żart :) Doskonale wiemy, że różne relacje między ludźmi panują, w różnych – często bardzo odległych – miejscach bliscy od siebie mieszkają, więc nie zawsze da się każdego osobiście odwiedzić albo zgrać się z każdym w czasie tak, aby do spotkania mogło dojść. Wielu to rozumie i szczerze ucieszy się z zaproszenia przesłanego pocztą, do tego uzupełnionego rozmową telefoniczną. Ale najlepiej jednak

OSOBIŚCIE!

I to tych, z którymi spotykamy się najrzadziej. Dzięki takim osobistym odwiedzinom u bliskich, z którymi rzadko się widujemy albo nie widzieliśmy się od lat, nadrobimy – przynajmniej częściowo – braki w osobistych kontaktach. To po pierwsze.

Po drugie nie będziemy musieli swojej nowopoślubionej połówce tłumaczyć w trakcie wesela, co to za wujek i czyje jest to dziecko, ponieważ podczas wizyty związanej z zapraszaniem nasz przyszły mąż/nasza przyszła żona będzie mieć okazję do poznawania naszych krewnych i przyjaciół, których wcześniej nie miał/a okazji osobiście poznać.

I wreszcie po trzecie, sami nie będziemy zadawać sobie i rodzicom pytania kto z naszej listy gości jest kim :) Bo i takie sytuacje mogą się zdarzyć.

– Misiu, to chyba Twoja ciotka… Od strony mamy, taty?
– Taaak? Nie wiem kto to, myślałem, że to od Ciebie…
– Yyy… Weź zobacz gdzie siedzi. Zerkniemy na winietkę.

Podsumowując: zachęcamy do osobistego zaproszenia każdego, kogo tylko się da. Jest to czasochłonne, jest to wymagające i wiąże się z kosztami (paliwo), ale zdecydowanie warto! W dniu ślubu zna się wszystkich, nie ma pytań kto jest kim, wiadomo też, z kim o czym można pogadać, a stojąc i przyjmując życzenia można do każdego uśmiechnąć się szczerze i pomyśleć “fajnie, Cię znów widzieć”.

PS. Podczas takich wypraw do znajomych można przeżyć przygody i nałapać wspomnień, do których chętnie będziecie wracać. Może i my coś na tym blogu powspominamy, bo jest co… ;)

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

0 komentarzy

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,160
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.