Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Zaproszenia na ślub

Posted on 11 września 201911 września 2019 by szuman

Bez sali weselnej ani rusz! Jej dostępność ma ogromne znaczenie przy ustalaniu terminu ślubu i wesela, a jej pojemność nie pozostaje bez znaczenia przy ustalaniu listy gości. Kiedy już decyzja zapadnie i umowę o wynajem lokalu przyklepią podpisy, można dać się porwać wirowi spraw organizacyjnych.

Tematów jest mnóstwo. Ważnych decyzji, szybkich decyzji, kolejnych decyzji wynikających z podjętych już decyzji, zdecydowanych decyzji, decyzji o tym, kto decyduje, zwalaniu na siebie decyzji, decyzji o niedecydowaniu, decyzji decyzji decyzji…

Bez gości nie ma wesela. O tym, jak zapraszaliśmy naszych bliskich będzie oddzielny wpis, a w tym podzielimy się wspomnieniami o powstawaniu zaproszeń na nasz ślub i wesele.

Jakie zaproszenie na ślub?

Zaproszenie musiało być takie, jak nasz ślub i wesele. Miało być spójne z całością, miało wpisywać się w klimat tego dnia, w dekorację, kolory, detale. Miało być jego wizytówką, pocztówką, miało zdradzać jakie będzie wesele.

Od początku wiedzieliśmy, że nasze wesele będzie eleganckie, z klasą, pozornie proste, ale niepozbawione różnych smaczków i detali, przemyślane i dopracowane.

Marzyliśmy o białej, eleganckiej sali i taka się znalazła, a kolejne kolory wesela odkryły się same, kiedy wybraliśmy nasz ślubny rydwan :)

Zaproszenie jak samochód

O wybieraniu samochodu do ślubu będzie oddzielny wpis. W tym już wybraliśmy: przeuroczy Fiat 500 w rewelacyjnym czerwonym kolorze i pięknym białym wnętrzu. Do tego doszedł odsuwany, biało-czarny dach “szachownica” oraz białe nakładki na opony.

Zatem biel wnętrza sali zgrała się z bielą wnętrza samochodu, a dopełniły ją czerwień i czerń. Te trzy kolory trafiły na zaproszenia i zostały z nami już do końca. I rzeczony samochód, który zdobi ostatnią stronę zaproszenia :)

Oryginalny, indywidualny projekt

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, ważna dla nas była prostota, dlatego odrzuciliśmy wszelkie koncepcje z wycinankami, wyklejankami, formami 3d itp. Postawiliśmy na zwykłe, składane na pół, kwadratowe zaproszenia o wymiarach ok. 15 x 15 cm. Druk i bigowanie zleciliśmy miejscowej drukarni, a koperty na wymiar znaleźliśmy w popularnym serwisie aukcyjnym.

Projekt własny

Te nasze artystyczne i graficzne zapędy długo odbijały nam się czkawką :) Dużo czasu i energii zabrały nam wieczory spędzone na szkicach, dyskusjach, korektach, nowych koncepcjach i kolejnych poprawkach. Choć były momenty, w których zaczynaliśmy mieć dość pomysłu, by samodzielnie zaprojektować zaproszenia, to z perspektywy czasu nie żałujemy tego. Było warto, a satysfakcja przy wręczaniu gotowych zaproszeń – ogromna :)

Zaproszenie = ściąga

Na drodze organizacji dnia ślubu i wesela, rzeczy do ogarnięcia, decyzji i wyborów jest mnóstwo, a każdy kolejny krok wyznacza kierunek kolejnym. Nie mając koncepcji całości przy każdym kolejnym wyborze łatwo zabłądzić, nie wiedzieć co dalej. Nietrudno wtedy o niepotrzebne nerwy, przypadkowe wybory i nietrafione decyzje, z których późniejsze wycofanie się jest trudne i kosztowne.

Na bazie własnego doświadczenia możemy powiedzieć, że ustalenie kształtu i koloru całości już na samym początku oraz przelanie tego na wygląd zaproszenia było strzałem w dziesiątkę.

W tej całej karuzeli organizacyjnej wielokrotnie sięgaliśmy po nie przy różnych kolejnych dylematach. Wystarczyło spojrzeć na zaproszenie, by jego widokiem ułatwić sobie podjęcie kolejnej decyzji.

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

1 Komentarz
Ewelina
Ewelina
25 maja 2022 11:51

Pamiętam, jak ja brałam ślub, to nie było mody na indywidualne projekty. Były do wyboru tylko gotowe zaproszenia, które kupowało się w sklepie. Fajne są zaproszenia wykonywane na zamówienie.

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,160
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.