Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Jak wyrwać faceta będąc samotną matką?

Posted on 5 lipca 201513 lipca 2015 by szuman

Jesteś matką. Samotną. Powód samotności nie jest istotny. Istotne jest to, że chcesz sobie znaleźć faceta – faceta, który ma kasę, a Twoje potomstwo nie będzie dla niego problemem, ale zaletą. Po klubach, knajpach i innych spędach miłośników rozrywki nie szukaj. Tam nie ma chłopa, jakiego chcesz, a jeśli nawet jest, to jest też pod wpływem kumpli i alkoholu, a te skutecznie go kamuflują.

 

Zatem pytanie: gdzie i jak ma wyglądać Twoje polowanie?

Weź dziecko i idź do restauracji lub baru, gdzie serwują smaczne zestawy obiadowe. Usiądź przy stoliku, zamów kawę/herbatę lub jakiś deser dla siebie i pociechy i wypatruj. Choćbyś miała tam siedzieć przez cały boży dzień, to pod żadnym pozorem nie zamawiaj nic do jedzenia. Kawa, herbata, ciastko – tyle Ci wolno.

 

W takim miejscu łatwo Ci będzie spotkać mężczyznę, który:

– najprawdopodobniej jest wolny (bo z jakiego innego powodu sam jada na mieście?)
– nieźle zarabia (bo kogo stać na smaczne i regularne jedzenie na mieście?)
– może być Tobą zainteresowany (atrakcyjna kobieta z odchowanym już dzieckiem…)

 

Pamiętaj: tylko kawa i coś do niej. Choćby żołądek miał Cię strawić od środka, nie możesz zamówić sobie obiadu. Popatrz na siebie z perspektywy faceta, którego chcesz wyrwać: kogo on widzi patrząc na Ciebie wsuwającą schabowego z surówkami? Patrzy, myśli i ocenia: “baba z bachorem, która nawet sama sobie nie ugotuje, a zamiast tego przepieprza kasę, najpewniej tę z alimentów. Pewnie nieźle skubie byłego, skoro nawet na żarcie tutaj ją stać.”

A jak widzi Ciebie, pijącą kawkę i zagryzającą ją ciasteczkiem? Widzi interesującą kobietę z dzieckiem, która nie jest typem kury domowej, ale potrafi wyjść i przyjemnie na nią popatrzeć. Myśli sobie: “dziecko odchowane, nakarmione, bo jego mama na pewno dba o dom i dobrze gotuje. A gdzie tato? Obrączki nie widać… Hmm… ja tu jadam na mieście, samotnie, nikt mi nie ugotuje, nie pobędzie… Kobieta na pewno płodna, a że po dziecku nadal o siebie dba i wygląda fajnie… Może by ją poznać?”

Odpowiedzi na pytania o powody samotności normalny facet zostawi na później. Wie, że sam nic nie wymyśli, a nasuwające się na myśl opcje “wdowa”, “rozwódka”, “panna z dzieckiem” będzie chciał zweryfikować osobiście. No właśnie! Ta jego rozbudzona ciekawość jest furtką, przez którą możesz wejść i nawiązać znajomość, np. prosząc go, by zaopiekował się przez chwilę dzieckiem.

Jeśli się zgodzi mieć oko na małą/małego, to będziesz mieć kolejny powód, by jeszcze mocniej się o niego starać. Zostaw mu nr telefonu do siebie, by w razie jakiejś niespodziewanej sytuacji z dzieckiem mógł do Ciebie dzwonić, po czym udawaj, że idziesz coś załatwić. Niech na Twój numer puści Ci też sygnał, abyś wiedziała, że to on i nie odrzucała połączenia, gdy zadzwoni. Jeśli nikt ze znajomych nie asekuruje dziecka (bo przecież ot tak nie zostawisz brzdąca z obcym facetem?) to możesz od razu się wrócić twierdząc, że zapomniałaś czegoś, co potrzebne jest Ci do załatwienia tego, co właśnie niby miałaś załatwić.

Podziękuj za pomoc, a w ramach doceniania tego gestu zaproponuj mu kawę. Najlepiej nie od razu u siebie, bo się jeszcze Twojego tempa przestraszy i uzna Cię za jakąś desperatkę. Wszystko w swoim czasie, a najważniejsze już zrobiłaś – poznałaś, ma Twój nr telefonu, potrafi być uprzejmy, opiekuńczy i nie ma alergii na dziecko (Twoje dziecko!). A w sumie… kolejny obiad, zamiast zaproponowanej przez Ciebie kawy lub jedzenia tutaj, mógłby zjeść u Ciebie ;)

Inspiruj się tym wpisem i… powodzenia!

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

10 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
SpeX
SpeX
5 lipca 2015 14:29

Co to tekst do Przyjaciółki lub Pani Domu?

0
Odpowiedz
Marcin Szumański
Marcin Szumański
Odpowiedź do komentarza   SpeX
5 lipca 2015 20:56

Raczej do “Przyjaciela” lub “Pana Domu” ;)

0
Odpowiedz
SpeX
SpeX
Odpowiedź do komentarza   Marcin Szumański
5 lipca 2015 23:14

Poradnik, zdecydowanie jest adresowany do Pań, więc raczej powinien być publikowany w Pani Domu.

0
Odpowiedz
Marcin Szumański
Marcin Szumański
Odpowiedź do komentarza   Marcin Szumański
5 lipca 2015 23:17

Niech i tak będzie, a ten wpis, to przy okazji też pewien eksperyment.

0
Odpowiedz
luna
luna
7 lipca 2015 13:09

Tak, autor wspomniał, że to jest inspiracja :) Miło sie czytało ten wpis. Dzięki. Trzeba być otwartym na ludzi.

0
Odpowiedz
Annie
Annie
7 lipca 2015 23:48

Co mogę powiedzieć… nigdy taką desperatką nie byłam i nie mam zamiaru być ale znaleźć faceta na hasło “przez żołądek do serca” w dzisiejszych czasach jest przekichane… Szczęśliwe te, które znalazły, a pozostałe muszą liczyć na to, że los jeszcze o nich nie zapomniał i jeszcze się do nich uśmiechnie :) Autorowi artykułu dzięki za pokazanie sprawy z punktu widzenia faceta. To się ceni ;)

0
Odpowiedz
Stalin
Stalin
8 lipca 2015 00:39

hehehehehehe :) pewnie dziurawce nie zrozumiały, ze to wysmiewanie ich kurestwa ;)

0
Odpowiedz
Jakub Milczarek
Jakub Milczarek
13 lipca 2015 09:54

Co prawda problem mnie nie dotyczy, ale muszę napisać, że cały mikroporadnik czyta się znakomicie :)

0
Odpowiedz
Spartan
Spartan
15 lipca 2015 14:25

Jakoś mam wrażenie, że Szuman przygotował ten wpis pod siebie… ;)

0
Odpowiedz
Marcin Szumański
Marcin Szumański
Odpowiedź do komentarza   Spartan
15 lipca 2015 19:51

Ups, wydało się… ;)

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,178
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.