Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Czy podpisywać zdjęcia? A może znak wodny?

Posted on 5 maja 201425 listopada 2018 by szuman

Myślę, że tytułu tłumaczyć nie trzeba i od razu możemy przejść do sedna tematu.

Podpisywanie zdjęć. Oznaczanie ich swoim logiem bądź też znakiem wodnym zawierającym więcej informacji, np. adres strony. Wśród nas – fotografów – są i przeciwnicy i zwolennicy tej praktyki. Oznaczanie zdjęć niejeden ma cel.

Jedni zabezpieczają się w ten sposób przed złodziejami (jakby ci nie potrafili poradzić sobie ze znaczkiem wodnym ;)), dla innych jest to forma reklamowania się i publikując swoje zdjęcie z góry zakładają, że poleci ono daleko w świat i będzie sławić jego kunszt i imię, jeszcze inni celują w wyniki wyszukiwania obrazów za pomocą wyszukiwarek. Są też tacy, którzy robią to po prostu, bo i inni to robią i tak jest profeszynalnie. Znajdą się też tacy, którzy rezygnują z wtapiania informacji o autorze w kadr i w zamian dbają o to, aby zdjęcie zawsze było gdzieś obok podpisane. Opcja nie do pomyślenia dla tych pierwszych :)

Właściwie mało ważne jest kto i w jakim celu wkleja w kadr dodatkowe rzeczy. Nie chcę nikogo do niczego nakłaniać, czy tam przekonywać. To sprawa indywidualna i dajmy jej spokój. Pragnę tylko zwrócić uwagę na to, że nie zawsze podpisywanie i oznaczanie zdjęcia jest wskazane. Pomijam kwestie estetyczne i sprawy świętego spokoju, bo jedno jest kosztem drugiego.

Chciałbym tylko, abyście Wy, drodzy fotografowie krzyczący ze swoich zdjęć, że to Wy je zrobiliście, zastanowili się, czy te zdjęcia, które tak pieczołowicie znaczycie, zasługują na to w ogóle?

A bardziej wprost: czy te zdjęcia na pewno są tak dobre, że trzeba je podpisać i tym samym napsuć krwi tym wszystkim, którzy z palcami na prawych przyciskach swoich myszy już czyhali na to, aby je skopiować?

Pomyślcie trochę, jak to wygląda z innej perspektywy, niż Wasza. Podpisaliście zdjęcie i puściliście je w świat. Świat ogląda i zastanawia się “kto takiego gniota zrobił?”. I jak na tacy ma odpowiedź od samego autora. I co z tego, że kiedyś będziecie lepsi i lepsze zdjęcia będziecie robić. Te gnioty, na które sami nie będziecie chcieli patrzyć, a na myśl o nich oblewać Was będzie rumieniec wstydu, będą żyły własnym życiem w internecie, opatrzone przez Was samych informacją, kto je zrobił.

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

24 komentarzy
Sebastian
Sebastian
7 maja 2014 21:50

Mam wrażenie że każde zdjęcie bez wyjątku odzwierciedla dusze autora, idąc tym tropem jeżeli robię złe zdjęcia tj takie które ogółowi w przeważającej mierze nie przypadły do gustu to ten mały podpisik w rogu i tak tego nie zmieni, Jeżeli jestem wschodzącą gwiazdą a moje kadry powalają na kolana to znalezienie pierwszych ujęć z inicjałem choćby w dolnym rogu będzie nie lada rarytasem dla zbieracza. Inna kwestia t znak wodny tu sprzedając cokolwiek w sieci i angażując swój sprzęt nie mówiąc o czasie, obróbce itd wstawienie znaku wodnego przez całą szerokość jest jak dla mnie w pełni uzasadnione. Reasumując według… Czytaj więcej »

0
Odpowiedz
Jestem za a nawet ..
Jestem za a nawet ..
22 maja 2014 10:20

To zależy co lub kto jest na tych zdjęciach. Najbardziej mnie wkurza ktoś kto bierze twoje zdjęcie np. wnętrz i publikuje na swoim blogu i chwali się jakim on to jest super projektantem.
Ale fakt nie dajmy się zwariować puki co to jest mały margines.
Najgorzej jest z tekstem którego nie da się upilnować.

0
Odpowiedz
Wojtek
Wojtek
8 sierpnia 2014 07:34

Moim zdaniem dyskretny podpis to nic złego. Oczywiście inną kwestią jest jakość wykonanego zdjęcia, ale z drugiej strony zdjęć, które są “gniotami” autor nie powinien wypuszczać na światło dzienne.

0
Odpowiedz
Pavson
Pavson
21 sierpnia 2014 07:24

Co do dodawania w charakterze zabezpieczenia – to zgoda. Zawsze jest to forma demonstracji, że jakieś szczególne zdjęcie jest nasze..
Jednak patrząc jak z uporem niektórzy eksponują swoje misternie wykonane podpisy w rozmiarach całkiem niemałych, dodając obowiązkowo wyraz “photography”, bo to jest bardziej niby (hehe) PRO, to mnie krew zalewa. Odnoszę wrażenie wtedy, że nie samo zdjęcie a owe logo ma być najbardziej widoczne..

0
Odpowiedz
niet
niet
29 sierpnia 2014 18:48

Ostatecznie (chociaż i tak ciężko) jestem w stanie zrozumieć dodawanie zdjęć opatrzonych znakiem wodnym do swojego portfolio na stronie czy FB. Natomiast wystarczy wejśc na stronę/fp jakiegokolwiek fotografa modelingowego (czy też fashion, jak kto chce) i tam żadnych znaków wodnych nie uświadczymy. Nie chodzi tu tylko o gwiazdy fotografii, ale również o średnio lub w ogóle nieznanych fotografów. Chyba taka branża. Pracuję w branży modelingowej i tylko raz miałam styczność ze znakiem wodnym na zdjęciach testowych – były to bardzo złe zdjęcia. Dlatego nie rozumiem i uważam za kompletny brak profesjonalizmu wysyłanie tylko takiej wersji zdjęć klientowi, który zapłacił za… Czytaj więcej »

0
Odpowiedz
Adam
Adam
14 września 2014 19:53

Wg mnie podpis nie jest czymś złym, i do tego może odwieść kogoś od prezentowania ich jako własne :)

0
Odpowiedz
Karolina
Karolina
25 listopada 2014 19:23

Myślę że podpisy na zdjęciach nie są złe, to takie logo fotografa, dzięki niemu też staje się rozpoznawalny.

0
Odpowiedz
Katie_m
Katie_m
27 listopada 2014 09:05

Znak wodny czasem jest przydatny, jest to znak identyfikacyjny danego fotografa i zapobiega bezprawnemu kopiowaniu zdjęć. Zapraszam na swoją stronę: http://www.oddechdlaeweliny.pl

0
Odpowiedz
Sandra
Sandra
28 listopada 2014 09:51

Uważam, że wręcz trzeba opatrzać zdjęcia swoim podpisem/znakiem wodnym. W końcu to nasza praca i dlaczego się tym nie chwalić. Takie zdjęcia tonasza wizytówka

0
Odpowiedz
Hermiona
Hermiona
2 grudnia 2014 09:26

Lepiej podpisać, bo to jest nasza wizytówka.

0
Odpowiedz
Gregorz
Gregorz
6 grudnia 2014 22:45

Zdecydowanie jestem za tym aby tworzyć znaki wodne lub niewielkie podpisy na swoich zdjęciach, w dużej mierze pozwoli to uniknąć tego, że zdjęcie zostanie skradzione i opublikowane na jakimś zapleczu.

0
Odpowiedz
Magda
Magda
2 stycznia 2015 12:49

Znaki wodne łątwo można usunąć w Corelu jeśli ktoś się na nim zna… ale jednak i tak warto je dawać, unikniemy dzięki temu drobnych kradzieży..

0
Odpowiedz
Łukasz
Łukasz
13 stycznia 2015 10:34

Zawsze dodaję znaki wodne na fotografiach. Przynajmniej nie ukradnie ich ten co ma małe pojęcie o obsłudze programu graficznego :)

0
Odpowiedz
Piotr
Piotr
29 stycznia 2015 11:39

Uważam że znak wodny jest potrzebny, zwłaszcza że tak na prawdę dzisiaj każdy może wszystko ściągnąć z internetu i potraktować jako swoje. Jeśli wykonuję prace, umieszczam je w portfolio, to chcę żeby było na nich moj logo, bo czemu nie skoro to moja wizytówka.
Co innego dodawanie znaków wodnych “gdzie popadnie”, na zdjęciach z imienin cioci czy z wakacji dodawanych na facebooka czy na bloga.
Kolejna sytuacja to ta o której pisze NIET, znaki wodne na zdjęciach dla klienta- to już całkowita abstrakcja.
Myślę, że we wszystkim trzeba mieć umiar i tyle.

0
Odpowiedz
Victorinox
Victorinox
18 lutego 2015 14:50

Tak, znaki wodne to podstawa.

0
Odpowiedz
Fotografia produktowa Poznan
Fotografia produktowa Poznan
29 marca 2015 07:38

Jak dla mnie dyskretny znak wodny z adresem strony nie zaszkodzi. Wszystko zależy od miejsca, gdzie publikujemy zdjęcie. Wiadomo, że klient nie będzie zachwycony zdjęciem z logiem :) chyba, że dostaje osobne zdjęcia do publikacji ich np na fejsie. Uważam, że wzmianka o autorze i ewentualnych namiarach na niego w treści publikacji a nie na zdjęciu daje więcej efektów.

0
Odpowiedz
Paweł Fotograf
Paweł Fotograf
20 maja 2015 14:59

Według mnie sygnatura jest konieczna w miejscach gdzie zdjęcia publikowane sa za darmo i bez jakiegokolwiek podpisu, ale niestety nie daje ona takiego efektu jak podpis z linkiem do strony autora.

Sygnaturę także należy dawać przy wysyłaniu podlodówek zdjęć.

Ja sygnatury nie dają tylko wtedy, gdy daje zjęcia kientowi za ktore zapłacił i na własną stronę gdzie sygnatura by przeszkadzała.

0
Odpowiedz
Fotograf
Fotograf
14 sierpnia 2015 12:25

Jestem początkującym fotografem i wszyscy mi mówią że zdjęcia robię dobre, nawet coraz lepsze, tylko ten podpis… powinnam nie podpisywać swoich zdjęć. Dla mnie to jakiś absurd. Moim zdaniem autor powinien podpisywać swoją pracę zawsze. Zdjęcia bez jakiekolwiek podpisu są naprawdę łatwym kąskiem dla tych, co wykorzystują je do swoich publikacji. Moim zdaniem prawo dla fotografa powinno być bardziej przychylne. Moim zdaniem sygnaturka, znak wodny, logo podpis, nazwisko cokolwiek na zdjęciu do internetu słabej jakości powinno się znaleźć. Klient dostaje zdjęcie w pełnej jakości. Zależy jak skonstruowana jest umowa na zdjęcie.

0
Odpowiedz
Grzesiek
Grzesiek
28 września 2015 14:36

Znak wodny to z mojego doświadczenia najlepsza opcja, można powiedzieć, ze dobra reklama. Każde dobre zdjęcie, które udostępniamy w internecie powinno mieć nasz podpis bądź znak wodny inaczej z pewnością ktoś je wykorzysta…

0
Odpowiedz
dzieciou
dzieciou
7 lutego 2016 09:07

– Podpisy łatwo jest usunąć w większości programów graficznych, więc nie zabeczpieczają zdjęć przed kradzieżą. Lepszym rozwiązaniem przed kradzieżą jest publikowanie zdjęć w małej rozdzielczości, a sprzedawanie w pełnej rozdzielczości.
– Czy Cartier-Bresson podpisywał swoje zdjęcia? Dobrzy fotografowie nie podpisują swoich zdjęć.
– Wiele podpisysów rozprasza i odciąga uwagę od tego co na zdjęciu.

0
Odpowiedz
8PRO STUDIO
8PRO STUDIO
15 kwietnia 2016 13:02

Na początku kariery fotograficznej wydawało mi się, że powinniśmy podpisywać zdjęcia swoim logiem bo a) jest to dodatkową reklamą b) chroni przed kradzieżą zdjęć.
Z perspektywy czasu powiem tak, logo można łatwo usunąć, zdjęcie ciaśniej wykadrować więc ochrona to żadna. Po za tym co jeśli logo ulegnie zmianie, albo nazwa firmy, co jeśli będziemy chcieli zmienić czy ulepszyć swój wizerunek a w sieci dalej będą krążyły zdjęcia sprzed zmiany?
Tak jak dzieciou napisał, lepiej jest nie udostępniać dużych rozmiarów zdjęć i tyle. Raz że nasza strona będzie lepiej zoptymalizowana a dwa, że zdjęcia będą mniej atrakcyjne dla potencjalnego złodzieja

0
Odpowiedz
Nika
Nika
18 sierpnia 2016 17:47

Spójrzmy na podpisywanie zdjęć z innej strony: oglądam zdjęcia wykonane przez mojego dziadka (zaczął pracę zawodową w 1930r.) jego szwagrów (początek XX wieku), zdjęcia z którymi mam do czynienia w genealogii… Wszystkie są sygnowane. Nikt się o podpis nie burzył, wręcz przeciwnie- często fakt, iż ten a nie inny fotograf wykonywał zdjęcia było powodem do dumy. Mój ojciec dba o to, aby przy publikacji zdjęć była informacja o autorze, pojedyncze zdjęcia sygnuje ale są to wyjątki, natomiast na odwrocie fotografii zawsze jest cienki pasek z laba z numerem zdjęcia, korekcją i nazwiskiem. Ja natomiast robię zdjęcia “do szuflady” tak że… Czytaj więcej »

0
Odpowiedz
NetCam
NetCam
7 listopada 2016 08:29

Znak wodny i zdjęcie z okrojoną rozdzielczością to raczej podstawa, ale 100% ochrony nie ma. Kombinatorzy na wszystko znajdą sposób i według mnie z tym się nie wygra. Niestety.

0
Odpowiedz
Fotografia produktowa Wrocław
Fotografia produktowa Wrocław
2 października 2021 10:49

Czasami podpisywanie zdjęcia znakiem wodnym ma sens. Np. żeby nikt takiej fotografii nie wykorzystał do swoich innych celów lub wrpowadzanie identyfikacji wizualnej, która promuje markę fotografa.

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,117
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.