Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Nie śmiejmy się z drogowców

Posted on 9 grudnia 20115 grudnia 2018 by szuman

Z całą powagą apeluję, abyśmy przestali śmiać się z drogowców, których rokrocznie zaskakuje zima. Co prawda, zdarzało się, że i oni próbowali zimę zaskoczyć, ale kończyło się to zwykle tak, że piaskarki jeździły i sypały, a śniegu jeszcze przez wiele kolejnych dni nie było.

Mamci naturze łatwo jest się dać zaskoczyć. Kapryśna ona, jak to baba, jaja sobie lubić robi. I robi; nie tylko z drogowców, ale też z fotografów.

Chyba każdy miłujący fotografię facet, nawet jeśli skupia się na dziedzinach dalekich od natury, jest wrażliwy na grę kolorów, jaką serwuje niebo, chmury i pieszczące się z horyzontem słońce. Tę słabość natura raczy wykorzystywać, zaskakując nieprzygotowanych i bawiąc się widokiem ich bezsilności.

17 listopada – piękny zachód słońca

Zachód Słońca 17 listopada
Zachód Słońca 17 listopada

Czekając na kuriera, siedziałem sobie przed komputerem i dłubałem sobie w plikach jednego z bloków. W ramach krótkiego resetu umysłu zerknąłem sobie na fejsbuka, a tam, uwięziony w pracy kolega, bił na alarm, że słońce pięknie zachodzi i kto żyw winien pochwycić swój aparat w dłoń i pstrykać. Pstrykać. PSTRYKAĆ!!!

Z aparatem w dłoni wylazłem na balkon, westchnąłem zrezygnowany, ustawiłem ekspozycję i zrobiłem zdjęcie. Zaklinałem się, że następnym razem nie dam się tak zaskoczyć. Żebym chociaż sam nie siedział w domu… ale jak pech, to do końca.

9 grudnia – wspaniały wschód słońca

A trzy tygodnie później kolejny psikus-zaskakiwus ze strony natury, tym razem jednak z drugiej strony horyzontu. Wschód słońca, którego wyjątkowość zauważyłem kątem zmęczonego oka, kładąc się spać po długiej i intensywnie przepracowanej nocy.
Tak, jak siedziałem na łóżku: w samym podkoszulku i gatkach wybiegłem na balkon, oczywiście z aparatem w dłoni. Wiało, jak w przysłowiowym kieleckim, a ja, nie zważając na to, walczyłem z wycelowanym na wschód aparatem.

Znowu wszystko się we mnie tłukło, ale tym razem łatwiej było to przeżyć: nawet, gdybym wskoczył w spodnie i kurtkę, spakował aparat i zamknął drzwi, to wychodząc z klatki mógłbym najwyżej odetchnąć świeżym powietrzem. Po kilku minutach nie było na niebie śladu po przedstawieniu, które wyrwało mnie z ramion Morfeusza i wygnało w bieliźnie na balkon.

Wschód Słońca - 9 grudnia
Wschód Słońca – 9 grudnia

Ciekaw jestem, czy uda mi się kiedyś zaskoczyć słońce i przyłapać je na gorącym uczynku wschodzenia, lub zachodzenia. Z moim szczęściem i trybem pracy może być ciężko, ale… zwycięstwo – jeśli nastąpi – będzie smakować wyjątkowo.

A do tego czasu zawieszam podśmiechujki z drogowców.

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

3 komentarzy
Damian
Damian
10 grudnia 2011 16:12

Ja się z drogowców od dłuższego czasu nie śmieję, bo już przestało mnie to bawić. Jak zaśmiewam się, to jest to gorzki śmiech. Marcin, mieszkasz na terenach górzystych, to wybuduj sobie dom na szczycie jakiejś górki i wtedy wschód ani zachód już cię w domu nie zaskoczy ;-)

0
Odpowiedz
Sylvek
Sylvek
13 grudnia 2011 13:55

Najpiekniesze wschody i zachody sa w gorach albo nad morzem. Wystarczy wyjechac na urlop i nie balowac do pozna tylko wstawac rano i focic!

0
Odpowiedz
MGR
MGR
14 grudnia 2011 13:24

Nie wiem, ale zawsze wolałem wschód od zachodu. Zachód słońca pomimo swej kwintesencji ciepła i piękna, jednakże zawsze wiązał się dla mnie z przemijaniem, z takim ostatnim tchnieniem….. Końcem często pięknego dnia. nigdy tez można było być pewny, jaki będzie ten kolejny. Wschód natomiast nie dość, że przepięknie zwiastuje nowy dzień, to nadaje taki specyficzny klimat…. Przeżyty rano wschód nadaje cały wyraz na nowy dzionek. Zapewne jest to czysta chemia, gdyż słońce powoduje uwalnianie inhibitorów serotoniny, która to znowu jest hormonem szczęścia… No ale chemia, czy nie chemia… To codzienny cud, magia przyrody, świata…. Taki sunrise na życie i naładowanie… Czytaj więcej »

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,176
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.