Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Średni format to nie magia. 6×6 to matematyka.

Posted on 7 września 201026 listopada 2018 by szuman

Jak to dobrze, że wczoraj nie musiałem się żenić. Miałem tak skopany dzień, że pewnie przed ołtarzem, zamiast słów przysięgi małżeńskiej złożyłbym wniosek o przeniesienie uroczystości na późniejszy termin. Wątpliwości były w sprawie każdej; kryzys porównywalny do tego po odkryciu prawdy o św. Mikołaju.

Ciągnie mnie do kwadratowej klatki jak nie wiem co i nie kryję się z tym. Ostatnio z Mirkiem, fotografując koszykówkę, wzdychaliśmy sobie za tą głębią, klimatem, plastyką zdjęć średniego formatu… Jest do czego wzdychać: 6×6=obraz, który aż zaprasza, by do niego wejść; przecież w jego głębi znajdzie się miejsce dla każdego. Pierwszy plan niemal wyłazi ze zdjęcia, można go palcem przesunąć albo zahaczyć, złapać i wyjąć.

Były bajki, były filmy, były również książki, w których istniały zaczarowane obrazy pozwalające wejść do siebie i zagościć w świecie za ich pomocą przedstawionym. Opis owych zaczarowanych malowideł niemal pokrywa się z tym, co napisałem o zdjęciach zrobionych aparatem średnioformatowym. Pisałem bowiem jak o czymś niezwykłym, wspaniałym, magicznym, o czym marzę i czego chcę. Bo chcę i będę miał, wiem nawet mniej więcej kiedy przyjdzie na to czas.

Jednak wczorajszy dzień sprawił, że opadła cała ta mgła niezwykłości spowijająca świat Startów, Kievów, Lubiteli, Mamiyi, Yashiki i innych. Po raz pierwszy spojrzałem na średni format chłodnym okiem, bez całej tej podnietki powodowanej zachwytem nad plastyką kwadratowego obrazu. Zamiast bajkowej magii dostrzegłem bezwzględną matematykę.

To nie czary; to tylko iluzja. Koszty spowodowały, że średni format gościł głównie w marzeniach, a marzenia dotyczyły i dotyczą tego, co wynika z prostej matematyki. Ta cała osławiona plastyka jest zasługą wartości liczbowych i ich wzajemnego na siebie wpływu:

– im dłuższa ogniskowa i mniejsza przysłona, tym płytsza głębia ostrości

– im większa powierzchnia klatki, tym szerszy kąt na tej samej ogniskowej

– im szerszy kąt, tym większa głębia, czyli odległości między planami

Obiektyw o ogniskowej małoobrazkowej portretówki w średnim formacie zapewni dużo większy kąt widzenia. Przykładowe 85mm i światłosiła 2,8 zapewni bardzo płytką głębię ostrości, która pozwoli mocno odseparować fotografowany obiekt od rozmytego tła, zaś klatka 6x6cm i wynikające z jej fizycznych rozmiarów szersze dla danej ogniskowej kąty widzenia sprawi, że w tym rozmytym tle znajdzie się dużo więcej, niż w wycinku 36x24mm.

A tak na chłopski rozum: więcej będzie w rozmytym tle i wtedy to, co na pierwszym planie samo zacznie ze zdjęcia wyłazić.

I tak na dobrą sprawę efekt wyłażenia można uzyskać nie tylko w aparacie małoobrazkowym, ale nawet z cropem. Wystarczy odpowiednio krótka ogniskowa i jak najmniejsza wartość przysłony. Na pewno popróbuję w praktyce, bo z teoretycznego i z czysto matematycznego punktu widzenia wynika, że w systemach o mniejszej klatce również możliwe jest uzyskanie podobnych rezultatów do tych pt. „dlatego marzę o 6×6”.

Nie wiem, jakiej ogniskowej będę potrzebował, ale wiem za to, że tak mocno rozmytego tła nie uzyskam. Jedyna to rzecz nie do przeskoczenia – chyba, że ktoś mi da 15-20mm ze światłem f/0,2 ;)

Kilka zdjęć na szerokim kącie i przysłonie f/3,5 zrobiłem takich, że mogłem ubierać je w określenia do tej pory zarezerwowane wyłącznie dla średniego formatu. Było dużo w kadrze, to dużo było rozmyte, a ostre wyłaziło i zdawało się być na wyciągnięcie ręki, gotowe do dotknięcia.

Z cropowych, a nawet pełnoklatkowych aparatów nie uda się wycisnąć tyle, co z większych formatów, bo matematyki nie da się przeskoczyć. Ale można skrócić ułamki i z mniejszym licznikiem i mianownikiem mieć to samo: matematycznie identyczne, a wizualnie różne.

Dobra, tyle na teraz. To były moje luźne, na gorąco i na wątpiąco spisane rozkminy. Specem nie jestem, wiele mi się wydaje, a jak jest w rzeczywistości, tego się dowiem za jakiś czas. Wtedy też pewnie wrócę do tego wpisu, przeczytam raz jeszcze i albo z dumy obrosnę w piórka, albo twarz mą zaleje wstydu rumieniec :)

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

3 komentarzy
SpeX
SpeX
7 września 2010 03:38

Sprawa techniczna, dopracuj możliwość śledzenia komentarzy. W tej chwili możliwe jest to jedynie przez powiadomienie mailowe. Ale do tego trzeba samemu coś napisać.

Opcje masz dwie:
1) RSS na komentarzy z bloga/wpisu
2) Wiadomości via mail do subscribe-to-comments, bez pozostawiania komentarza (ręcznie dodając dodatkowe pole, domyślnie nie wykorzystywane przez STC). Albo instalując subplugin.

0
Odpowiedz
Marcin Szumański
Marcin Szumański
7 września 2010 03:52

Przecież masz tuż nad formularzem linki do śledzenia komentarzy przez RSS. Sam z resztą tego używam i zapewniam, że działa :)

0
Odpowiedz
SpeX
SpeX
7 września 2010 04:10

Faktycznie, dość mocno wtopiłeś je w szablo. Gdyż nie zwróciłem na nie uwagi do tej pory.

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,117
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.