Skip to content

Blog Szumana

Subiektywnie i na luzie wciskam kit, w który wierzę

Menu
  • Technologia
    • Audio i video
    • Fotografia
      • Aparaty
      • Obiektywy
      • Praktyka
      • Programowo
      • Rozkminy
      • Różne inne
      • Sprzętowo
      • Zdjęciowo
    • Internet
    • Komputery
    • Motoryzacja
    • Telefony i smartfony
  • Facet
    • Dom
      • Recenzje i testy
      • Remont
      • Triki i porady
      • Wyposażenie
    • Małżeństwo
    • Ojcostwo
    • Rodzina
  • Na luzie
    • Blog
    • Film
    • Humor
    • Komentarze do wydarzeń
    • Muzyka
    • Obserwacje
    • Porady
    • Refleksje
    • Sport
  • O blogu
    • Autor
    • Polityka cookies
    • Linki
    • Kontakt
Menu

Swoboda przed obiektywem, czyli sposoby na wyluzowanie fotografowanych osób

Posted on 25 lipca 20105 grudnia 2018 by szuman
Luz totalny :)
Luz totalny :)

Człowiek na zdjęciu wychodzi najlepiej wtedy, gdy nic sobie nie robi z obecności wycelowanego weń obiektywu. Nie ma bata, żeby było inaczej. Nie widziałem jeszcze dobrego, przyjemnego w odbiorze zdjęcia osoby spiętej, zestresowanej, która wstrzymywała oddech w oczekiwaniu na dźwięk migawki. To napięcie widać i zwykle nie jest to widok fajny – co najwyżej może być śmieszny :)

Do dobrego portretowania trzeba mieć talent nie tylko fotograficzny, ale również psychologiczny. Trzeba umieć stworzyć atmosferę swobody, fotografowany człowiek zamiast aparatu musi widzieć fotografa, a w osobie fotografa dostrzegać kumpla. Starego, dobrego kumpla.

Zdecydowanie łatwiej jest uwieczniać bliskich znajomych i ludzi nieświadomych tego, że za moment ich podobizna zostanie utrwalona na zdjęciu. Myślę, że owa osławiona „fotogeniczność” polega właśnie na umiejętności zachowania przed obiektywem stuprocentowej naturalności i swobody. Nie każdy człowiek taki jest, dlatego fotograf powinien umieć ową fotogeniczność wyczarować. Jak?

Myślę, ze każdy specjalizujący się w fotografii ludzi ma swoje na to sposoby. Mnie się marzy, aby posiąść takie umiejętności, bo człowiek jako człowiek fascynuje mnie do bólu. Moją definicję portretu opieram właśnie na prawdziwości i naturalności, bez ustawiania, malowania, charakteryzowania itd. Tym portret lepszy, im więcej o człowieku mówi.

Są różne sposoby na to, aby fotografowane osoby wyglądały na zdjęciach swobodnie. Jednym z takich myków jest robienie zdjęcia po zdjęciu. Najpierw zdjęcie-zwód, po którym portretowana osoba pomyśli „gotowe”, po czym napięcie z niej opadnie i gdy się rozluźni, wtedy dopiero przychodzi chwila na zdjęcie właściwe – to naturalne, swobodne, bez wstrzymanego oddechu i podklejonych powiek.

Dłuższa i bardziej mozolna droga prowadzi przez oswajanie się fotografa z osobą, której zamierza on zrobić zdjęcie. Swobodna, lekka i szczera rozmowa bywa kluczem do „zaprzyjaźnienia się” i nieocenione jest tu poczucie humoru :) Dobry żart tynfa wart – rozładować atmosferę można i przy tym rozmówcę, bo nic tak ludzi nie obnaża i jednocześnie nie jednoczy, jak wspólny, szczery śmiech. Sprawdza się to zarówno podczas fotografowania spiętych znajomych, jak i nowo poznanych osób.

Oswabadzający bieg integracyjny :)
Oswabadzający bieg integracyjny – później było bardzo z górki :)

Zauważyłem, że świetne efekty dają „zabawy integracyjne” ;) Pod tym tajemniczym hasłem kryje się zrobienie kilku zdjęć, podczas których osobę portretowaną fotografuje się w ruchu – niby dla jaj. Sprawdzają się podskoki, wymachiwanie rękoma, przysiady i wszelkie ewentualne spontaniczne ruchy, jakie jeszcze zostaną zaprezentowane. Ta zabawa jest bardzo skuteczna, a mechanizm tu działający jest następujący: na takie wygłupy podczas sesji nikt stremowany raczej się nie zgodzi, ale skoro ma to być dla beki, a przy tym pomóc sprawie, to zdecydowanie łatwiej się przemóc. A później: śmiech, pytanie „no i jak wyszło”, tętno opada, a swobodna, wesoła atmosfera pozostaje już do końca sesji. O ile łatwiej po takiej serii wygłupów być sobą przed obiektywem! „Zabawę integracyjną” należy jednak dostosowywać indywidualnie do poszczególnych osób, bo nie każdy będzie fikołki albo pajacyka robił. Może to być konkurs „szybki gest – pstryk”, gdzie osoba fotografowana szybko wykonanym gestem ma testować refleks fotografa. Można wymyślać różne zabawy, a sama idea – co już wcześniej pisałem – jest bardzo skuteczna.

Ciekaw jestem, jak z luzowaniem swoim modeli radzicie sobie Wy?

Subskrybcja
Powiadom o
guest

guest

6 komentarzy
Jurgi
Jurgi
25 lipca 2010 01:07

[quote]Nie widziałem jeszcze zdjęcia osoby spiętej, zestresowanej, która wstrzymywała oddech w oczekiwaniu na dźwięk migawki.[/quote]

Nie miało tam być „dobrego zdjęcia”? ;)

0
Odpowiedz
Jurgi
Jurgi
25 lipca 2010 01:08

Aj, waj, BBcode widzę ciut niekompletne. :)

0
Odpowiedz
Marcin Borkowski
Marcin Borkowski
25 lipca 2010 07:07

Marcin, zacznę od tego, że bardzo dobre zdjęcie “Luz totalny”, dodałeś do tej wiadomości. Jeżeli chodzi o tzw. “luzowanie” osób, którym robimy zdjęcia, to nie jest to ze wszystkimi łatwy temat. Raczej nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktu i zagadywaniem, jednak niektórzy są na początku bardzo spięci na widok większego aparatu niż ich kompakt. Dlatego najczęściej sesje zdjęciowe trwają trochę dłużej, aby oswoić osobę z aparatem. Czasami przy pierwszym spotkaniu nic nie wychodzi i umawiamy się na kolejne spotkanie z aparatem w ręku. Od kiedy mam wśród swoich obiektywów – teleobiektyw, to staje się to o wiele łatwiejsze. Mówię osobie,… Czytaj więcej »

0
Odpowiedz
Marcin W
Marcin W
25 lipca 2010 11:33

Święte słowa. Ja zawsze się spinam przed zrobieniem mi zdjęcia dlatego mam tak mało na których wyglądam w miarę przyzwoicie :)

0
Odpowiedz
Marcin Szumański
Marcin Szumański
27 lipca 2010 20:59

@[b]Jurgi[/b], dzięki za zwrócenie uwagi. Co do BBCode, to sam widzisz: okrojona wersja i tylko te tagi działają, co po formularzem widać @[b]Marcin Borkowski[/b], bardzo fajny sposób na zdobycie zaufania u fotografowanej osoby. Wcześniej nie zwracałem na to uwagi, ale rzeczywiście to działa. Parę podobnych sytuacji miałem, ale polegały one na tym, że np. na jakiś rodzinnych imprezkach podchodziłem do osób, by im zrobić zdjęcia “solo”, one na to “ale ja brzydko wychodzę na zdjęciach”, a ja w odpowiedzi “a założymy się?” i robiłem zdjęcie, zanim te osoby zdążyły się spiąć. @[b]Marcin W.[/b], a gdy myślisz o tym, by się… Czytaj więcej »

0
Odpowiedz
Marcin Borkowski
Marcin Borkowski
28 lipca 2010 11:44

Najciekawsze zdjęcia wychodzą nie pozowane, dlatego tak lubię fotografię uliczną. :)

0
Odpowiedz

Najnowsze wpisy

asystent pasa ruchu

Nowy samochód chciał mnie zabić

13:34 28 mar 2026

Czy warto lać diesel Orlen Verva?

16:28 18 mar 2026

Nie chcę gonić za postępem

12:33 16 mar 2026
Fotografia reportażowa, sesje zdjęciowe

Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje

16:54 15 mar 2026

Fotografio, wróciłem!

16:24 02 lis 2024

Sanah i Igor Herbut „Mamo tyś płakała”

15:30 10 mar 2022

Co jest w życiu najważniejsze?

16:49 23 lut 2022

Najnowsze komentarze

  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • szuman on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Jakub Milczarek on Nie chcę gonić za postępem
  • Jakub Milczarek on Metry kurzu na blogu… a u mnie się dzieje
  • SpeX on Nowy samochód chciał mnie zabić
  • Nowy samochód chciał mnie zabić – Blog Szumana on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem
  • SpeX on Nie chcę gonić za postępem
  • szuman on Nie chcę gonić za postępem

Popularne tagi

bezpieczeństwo w sieci blog boks ciekawostki ciekawostki komputerowe dębica film fotografia humor inne internet joomla komentarze linux motoryzacja mp3 muzyka na luzie nokia obserwacje olympus osobiste piłka nożna polecam porady porady windows programy windows recenzja filmu refleksje refleksyjnie o fotografii repra skrypty sport sposoby różne sprzęt szubrawstwo telefony test ubuntu windows wspomnienia wudeka zdrowie zrzędzenie życie w bloku
Inne moje strony
Fotograf Dębica

Na blogu:

Wpisów: 994
Komentarzy: 13,160
© 2026 Blog Szumana | Powered by Superbs Personal Blog theme
wpDiscuz
Strona korzysta z plików cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.