O co chodzi z tym śmierdzącym owadem?

O co chodzi z tym śmierdzącym owadem?

Nie wytrzymałem! Ciekawość mnie zjadła, więc zdecydowałem się publicznie zapytać: skąd to nagłe zainteresowanie śmierdzącym owadem? Każdego dnia statystyki mego bloga notują po 20-30 wejść będących efektem wpisania w wyszukiwarkę frazy „śmierdzący owad” itp. Chodzi o mój wpis z września 2006 pt. „Śmierdzący owad powraca”.

statystyki słów kluczowych
Dane za dzień wczorajszy (27 stycznia) – frazy z kluczem “owad”

Wiem, że na tę frazę od bardzo dawna rządzę w Google, ale cholernie dziwi mnie nagły wzrost zainteresowania tym robalem. W szkole jakiejś zadano rozpracowanie robala – śmierdziela? Wielu poszukujących swoje wprowadza bardziej precyzyjne zapytanie i wskazuje, że owad ma być z tarczówkowatych, przez co śmiem sądzić, że to właśnie o mojego robala chodzi.

Czy znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie wytłumaczyć mi ten nagły skok zainteresowania moim śmierdzielem? I to w dodatku w zimie?

statystyki słów kluczowych
a to za dzień dzisiejszy – stan na godzinę 19:30

Nijak nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Nie mam nikogo znajomego w gimnazjum lub wyżej, kto by mógł mi powiedzieć, o czym uczą się na biologii, środowisku, chemii czy innym przedmiocie mogącym w jakikolwiek sposób zahaczać o smrodliwego owada. Może macie rodzeństwo/potomstwo, które w szkole dostało na zadanie domowe napisanie jakiejś rozprawki o cuchnącym owadzie? Bo inaczej, jak szkołą, nie jestem w stanie wyjaśnić tej popularności robala – szczególnie teraz, gdy skuci mrozem o -5 za oknem możemy mówić, że jest ciepło.

A oto i winny tego zamieszania:

Odorek zieleniak
Odorek zieleniak z łac. Palomena prasina (zdjęcie z Wikipedii)
Subskrybcja
Powiadom o
guest
52 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
hanka

Ja Ci napiszę skąd, jak mi pomożesz :)))
Na Facebooku jest obecnie baaaardzo popularna gra fotozagadka. Gra w nią mnóstwo Polaków. Na jednym ze zdjęć jest właśnie jakiś owad do odgadnięcia. Jako podpowiedź Autor gry napisał właśnie, że chodzi o owada z tarczówkowatych, który nazwę wziął od tego jak śmierdzi.
Ot i cała zagadka.
Tyle, że pluskwa nie pasuje ://

szuman

@[b]Hanka[/b], dzięki wielkie i śliczne za wyjaśnienie :) ta “moja” tarczówka rudonoga (łac. pentatoma rufipes – [url=http://www.szuman.eu/archives/65-Smierdzacy_owad_powraca!.html]klik[/url]) śmierdzi przeokrutnie, ale dopiero wtedy, gdy się ją rozgniecie. Gdy jest cała i nieuszkodzona, to delikatnie trąci podobnym smrodkiem, ale czuć go jedynie z bardzo bliska.

nie widziałem tej foto-zagadki na oczy, ale jeśli nie chodzi w niej o Tarczówkę Rudonogą, to niestety nie będę w stanie Ci pomóc.

Jurgi Filodendryta

Też obserwuję takie skoki na niektóre frazy. Wiem na przykład, kiedy w szkołach przerabiają pisanie „listu otwartego”, bo mam zaraz kopę wejść. Ostatnio w szkołach chyba mają coś z tematem „telewizja to guma do żucia dla oczu”. Jak była rocznica śmierci Tesli, to miałem kopę wejść na „promień śmierci”.
Czasami jednak nie wiadomo, skąd się bierze popularność jakiejś frazy, czasami kompletnie od czapy. Parę razy zczaiłem, że powodem był jakiś news w TV, gdyby wiedzieć dzień wcześniej, jaki felieton przygotowują do Wiadomości, można by się nieźle podpinać i podbijać ilość wejść. ;)

Layla

wyjaśnienie jest bardzo proste: jest na Facebooku popularna fotozagadka i jedno z jej pytań to “Śmierdzący owad z rodziny tarczówkowatych. Popularna nazwa pochodzi właśnie od zapachu:-),” i wszyscy szukają po necie odpowiedzi :)
ciekawość mam nadzieję zaspokojona :)

szuman

@[b]Jurgi[/b], no, smacznie byłoby tak umieć przewidywać zdarzenia i pisać o nich z wyprzedzeniem :) Ale czasem wystarczy odpowiednio szybka reakcja, wpis na gorąco i zdążysz załapać się na karuzelę. W pierwszej kolejności dwa takie przykłady u mnie, to wpis o powodzi w Dębicy (szał z Google i mnóstwo linków w różnych serwisach) i tekst o walce Pudziana z Najmanem, który to wpis popełniłem jak większość; aby mieć go na swój użytek w archiwach. Z kolei temat śmierdzącego owada okazał się takim granatem z bardzo opóźnionym zapłonem – po przeszło trzech latach zaskoczyło, a dziś, to już w ogóle granda… Czytaj więcej »

ViVi

niestety na “fejsbukowej” grze nie chodzi o tarczówka rudonoga. :) zdjęcie przedstawia jasno zielonego owada. podpowiedz jest już zamieszczona na górze.:)Jeśli by ktoś miał pomysł co to za robal to piszcie. bo ja również przejrzałam różne strony w poszukiwaniu odpowiedzi, lecz żadna nie pasuje.:)

alek

dokładnie jak poprzednicy pisali na Facebooku jest foto gra gdzie trzeba odgadywać co jest pokazane na fotkach :) a czy nie zastanawialiscie się że gość was może robić w bambuko i dał pierwszego lepszego owada które nie śmierdzi a w kombinujecie i szukacie?? :D HEHE

bumru

Odgadłam, odgadłam! Nie miałam pojęcia co to za robak, jeśli nie pluskwa, ale wygooglalam już po 10 minutach :)

ewcia

ten robalek z konkursu to Odorek Zieleniak a nie żadna Tarczówka Rudonoga :P ale podobne są z krztałtu :D

Sol/Monique

Jako rzekli poprzednicy, szukamy owada w celu rozwiązania facebookowej fotozagadki… ;) Ja na Twoim miejscu bym się cieszyła – nagle Twój blog stał się popularny! ;) Zapraszam na mojego, choć wątpię, by Cię zainteresował… Pozdrawiam. A poprzednikom dziękuję za podpowiedź odnośnie zagadki! ;P

kajka

Ja też z Facebooka :D

Salseros!

I ja również trafiłem tu z Fotozagadki… I chyba jako pierwszy napiszę: Dziękuję!
Już fioła dostawałem szukając rozwiązania… ;)

magda

Facebook rządzi ;) pozdrawiam autora bloga

gosia

kolejne fejsbukowe dziecko się kłania i dziękuję;)

k

hahahha ja też z fotozagadki :) Dzięki za podpowiedź :)

Sirocco

Przyłączam się do podziękowań! :) Pozdrawiam

baixiaotai

dzieki fejsbukowi i Tobie mozna sie wielu ciekawych rzeczy dowiedziec :)

magda

ja też z FB się tu znalazłam i już wiem co to za śmierdzący owad :) dzieki!

Mati

z Facebook’a :)
Dzieki!

Marta

nie będę orginalna :) FB :) muaaa :*

M<T

Mam nadzieję, że nie rozczaruje znacząco autora bloga, ale ja też z FB… Dziękuję za pomoc ;-)

vera

tez fejs:P dzieki:)

Bachu

ja też z facebooka tu trafiłam, szukałam podpowiedzi w fotozagadce, pytali o śmierdzącego owada :)

gosiaaa

ja tez z fotozagadki… smierdzacy robak hihi, pozdrawiam wszystkie dzieci facebooka!!! a i dziekuje za podpowiedz :**

zosia

dziękuję ja jak wyżej z FB :)
ale twój robalek też fajny :D
Niema jak interesować się małym zielonym nieco zalatującym stworkiem ;P
pozdrowienia :)

aZa

hehe; nie masz szczęścia do czytelników ;) Ja też od FB. Z tym że nie musiałam korzystać z podpowiedzi która mówiła że śmiardzi, bo robala i jego śmierdzenie znam z natury. Zawsze “śmierdziel” na niego mówiłam unikając owoców na których siedzi, bo w strachu przede mną tak je zasmradzał, że bleh. Ale że poprawnej nazwy robala nie znałam, poprosiłam gugla o pomoc ;) No i proszę! Więc dziękuję za pomoc autorowi bloga z tym “odorkiem” :)

maja

też z facebook .

kwasiura

A ja z domu.
Wracam walczyć z następną FotoZagadką :)

Dobrego dnia!

Shani

Ten robal rzeczywiście śmierdzi… raz jednego przez przypadek zgniotłam… w życiu takiego smrodu nie czułam:/ normalnie aż mnie przez cały dzień skręcacało

mylena

też facebook XP te ha iks :D

Asia

I mnie tutaj sprowadził śmierdzący owad ;) Dzięki za pomoc! Btw, fajny blog :)

emkaem

haha, niesamowite:) ja tez jestem tu z FB:)) właśnie bawię się w fotozagadkę. pozdro dla wszystkich

nulka

wielkie dzięki za podpowiedź :)

kicysława

Mnie także sprowadziła splikacja z facebooka. Dzięki za podpowiedź ;)

Limak X.Robczuk

Dzięki za robala (;.

zielonyśmierdziel

fotozagadka FB jak wyżej! hahahaha!Dzięki wielkie

K

też FB ;D dzięki wielkie :)

kasia

hanka, to nie pluskwiak tylko odorek:) ja też w to gram i gdyby, nie pomoc marcina to nigdy bym nie zgadła co to za robal, dzieki marcin :):)

Bzyczek

Też zawędrowałam na twój blog z FB. Takie życie, że u ciebie znalazłam odpowiedź “Odorek”, sama bym na to nie wpadła ;)
Radze wrzucić reklamy z Googla, skoro blog zyskał na popularności, może da się zarobić choć na tym :)

matylda

Dobra wszyscy się nim zachwycacie a ja mam z tym robalem niemały problem. POMOCY! Mój balkon zaatakowała banda (gąszcz)tych małych robali, siedzą wszędzie i wchodzą do mieszkania. Koło domu jest kilka drzew i chyba tam jest ich źródło. Czy ktoś może wie, jak się tych smrodziarzy pozbyć. Jeden potrafi zepsuć zapach na cały dzień a cała banda? Wyrzuciłam dzisiaj z pokoju około 60-80, na balkon nie wychodzę. To jeszcze młode osobniki ale dają radę ze smrodem. Robiłam to rękami bez rękawiczek bo jeszcze małe ale rąk nie mogę domyć i wyjść na balkon bo mnie obłażą. Ratujcie bo chyba nie… Czytaj więcej »

iwona

facebook a jak:))

sztefkas

Proste jak barszcz: toż to ODOREK

Gaba

Bardzo dziekuję :) facebook to.

madzialena

pozdrawiam fejsbukowiczów

moonio

A ja wlazłem tu z ciekawości i zaniepokojenia… przed chwilą siedząc sobie spokojnie przed kompem przestraszył mnie jakiś latający owad…. Nie zastanawiając się długo rozgniotłem go leżącą przede mną monetą wydaną z okazji 75 rocznicy złamania szyfru enigmy… Jakież wielkie było moje zdziwienie gdy z takiego małego robaczka wydobył sie tak okropny smród !. Ciekawość i googlowanie przyprowadziło mnie TU… Ale dla-czemu tak śmierdzi nadal nie wiem… PS moneta dalej kabani a myłem ją już 2 razy… :((( biurko też :((

Agata Iwat

Dzięki Bardzo Ja Również Dołączę Się Z FB Przesyłam Wam Buziaki Za Podpowiedź :*:*:*:*

Magda

Dzięki, jak wyżej

Tomek

Chyba Cię nie zaskoczę jeżeli powiem – FotoZagadka na facebooku ;-D

poznanianka78

dziękuje za podpowiedz :-))ja podobnie jak towarzystwo wyżej…patrząc na początkową datę widze że jak zwykle działam z opóźnieniem ;-))pozdrawiam

Lilyan

Odorek zieleniak pokazany tutaj na zdjęciu ;]