Pół kilo chipsów paprykowych w wiadrze

Classic Chips Kaufland
Classic Chips z Kauflandu :)

Może zabrzmieć niepoważnie i niezdrowo, ale… raz się żyje :) Do czego służy zgrzewka “Żywca” i wiaderko pełne chipsów? Do pobudzania wyobraźni… Hipermarkety Kaufland w ofercie swej mają chipsy paprykowe w niecodziennym opakowaniu: wielkiej błyszczącej folii wpakowanej w firmowe wiaderko o wymiarach 28×23 cm (wysokość x szerokość). Wiaderko posiada wieczko, przez co po zjedzeniu swej pierwotnej zawartości doskonale nadaje się do wykorzystania w innych celach. Można przechowywać tam klamoty, można używać jako kosza na śmieci, można trzymać ziemniaki lub chodzić z tym na zakupy dzierżąc w dłoni niczym kubeł na zakupy z funkcją uniwersalnego, przenośnego taboretu (opcja siedzenia testowana przeze mnie w drogerii Rossman -sprawdza się doskonale).
Jeśli macie w pobliżu Kaufa, to nie traćcie czasu tylko gońcie po paprykowe chipsy wiaderkowe. Dobre są, cholera, a przy tym pudło po nich praktyczne. W dębickim Kauflandzie taka paka kosztuje 12,99 i w innych miastach raczej tyle samo. Generalnie ciekawym jest, czy i w innych mieścinach chipsy owe są ustawione razem z browarem :)

Chipsy są niemieckiej produkcji. Perfidnie niemieckie. Na pudle roi się od niemieckich tekstów. Są też eksty w innych językach (w tym naszym), ale niemiecki rządzi – Kartoffelchips. Zbytnio mnie to nie przeraża, bo chipsy bez względu na kraj pochodzenia zawsze powodują te same choróbska: raka wszystkiego, AIDS, miażdżycę, cukrzycę, białaczkę, żółtaczkę i chruptaczkę, a także sklerozę grupy CHIPS. Jeśli więc umierać od chipsowego żarcia, to umierać z głową wbitą w opróżnione wiadro chipsów “Classic Chips”. Classic Chips by Kaufland.A tak w praktyce to wiaderko chipsów jest opcją zajebistą w sytuacji, gdy zapraszamy znajomych na chrupki z piwem i filmem. Po przesypaniu chipsów z folii do wiadra nic nie szeleści, można więc karmić lud prosto z opakowania. No i jak to się prezentuje!

Classic Chips Kaufland
Chipsy, browar, browar, chipsy… :)
Subskrybcja
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
SpeX

13zł za 500g to dość drogo jak za dziwną markę. Ja jednak pozostanę przy chipsach by LIDL. Gdyż niestety marki Carrefour ostatnio strasznie straciły na jakości (a może ja trafiłem na taką paczkę). A te z Lewiatana mi nie podchodzą :P

przemo

Widzę że dobre piwko do chipsów kupiłeś…i mocne ;)

Czasem mam ochotę na chipsy ale nieczęsto. Jako dziecko obżerałem się tym kilogramami ale teraz po średniej paczce mnie mdli. Może to i dobrze bo niezdrowe są bardziej niż frytki.

PS. Apropos niemieckich trucizn, właśnie teraz musiałem w okienku pod komentarzem wpisać 3 magiczne literki: LPR (Duch narodowy czuwa ;))

Ditta

“Zbytnio mnie to nie przeraża, bo chipsy bez względu na kraj pochodzenia zawsze powodują te same choróbska: raka wszystkiego, AIDS, miażdżycę, cukrzycę, białaczkę, żółtaczkę i chruptaczkę, a także sklerozę grupy CHIPS.”

:D:D:D:D:D

ALEX

Hmmm… to już nie Dębowe Mocne? :(

A szkoda, że nie przylece na sylwka, bo te chipsy byłyb “gwiazda” wieczoru :D Hahaha :D

szuman

[b]SpeX[/b], jeśli o marketowych chipsach, to te z biedronki za 0,99 jak dla mnie nie mają sobie równych :) Te kauflandowskie kupiłem ze względu na formę i wiadro, które na pewno się przyda :)

[b]Przemo[/b], a takie w Biedronce mieli, poza tym cienizna i wybierać w czym za bardzo nie ma (VIP-y już mi się znudziły :D).

[b]Alex[/b], ano nie :) Okocim Mocne też nie, tylko innego nie mieli w Biedronce, a nie chciało mi się już dalej fatygować :) Choć trafiłeś i tak, bo Dębowe już mi się przepiło, teraz coś z trójcy: Żuberek, Leszek or Żywiec/Tyskie ;)

SpeX

Niestety żaden z tanich sklepów nie jest mi po drodze, a tym bardziej Biedronka więc nawet nie próbowałem tych chipsów. W sumie to nawet nie wiem gdzie w Krakowie są Biedronki :P
Jedynie to co chodzę do Lidla bo upatrzyłem sobie tam wodę mineralną (2l za ok 50gr) coś ala Muszynianka. I to tylko okazjonalnie jak się zapędzę w jego rejony :/

Anna T.

HIHIHI Marcin Ty masz talent do opisywania różnych sytuacji i chipsów też :) FAJNA NOTKA :) POZDRAWIAM

MiLkA

U nas chipsy to kupuje się przeważnie w TESCO, jak już się truć to z jakimś efektem przynajmniej :)

Ale im reklamę robimy… I to jeszcze za darmo… :)

Pozdrawiam,

MiLkA

szuman

[b]SpeX[/b], a ja kilka dni temu obrzydziłem sobie Lidla. A raczej to Lidl sam mi się obrzydził.. od wejścia cuchnęło jakby wodą do mycia podłogi wielokrotnego użytku :/ może i jednorazowa wpadka, ale zakupy ciężko nazwać przyjemnymi :| Ale dobre mają tam wafelki takie jak Knoppers :D Pakowane po 10 sztuk kosztują 6 zł i są dobre, więc w Lidlu chyba częściej będę bywał ;)

[b]Ania[/b], dzięki, czasem dobrze jest się sprawdzić opisując jakiś banał ;) Również pozdrawiam i dzięki za pozdrowienia (przez moją mam) :)

[b]MiLkA[/b], może o kolejnej blogowej reklamie poinofmujemy ich i dostaniemy jakieś gratisowe Chipsy? :)

MiLkA

Dobra, dla mnie bomba xD Ty u siebie, ja u siebie :P Tylko lepiej chyba by było najpierw z nimi ponegocjować, bo potem wyjdzie, że oni nie chcieli reklamy i zostaniemy na lodzie :(