Nowy kawałek: Wiele pytań

Kliknij “Play”

Wyszło dokładnie tak jak chciałem i mogę powiedzieć: kurz ze mnie opadł i znów czuję się jak nowy :) Draqu mnie chyba powiesi – i to podwójnie: po pierwsze za spaszczenie brzmienia nowego mikrofonu, a po drugie za sam mastering :) Co poradzę, że tak to właśnie miało brzmieć? Miały być przestery i są. Całość miała być nagrywana za jednym podejściem i tak też się stało. Miało być tak, jak jest i jest tak, jak miało być :) Nie praktykuję nagrywania zwrotek w kawałkach, a tu na jeden raz wziąłem obydwie zwrotki i refren. W efekcie powstały trzy ścieżki: jedna prowadząca i dwie w tle – wyszło tak równo, że jedyne, co zrobiłem podczas klejenia tego kawałka, to dowaliłem kompresor, solidne namieszałem w equalizerze i dodałem pogłos. Wahałem się przy pogłosie, czy dać reverb, czy zwykłe echo, ale po niedługim namyśle wybrałem opcję drugą. “Wiele pytań” nie jest strict-rapowym kawałkiem: tekst jest do bólu liryczny, nafaszerowany metaforami i, co tu ukrywać, dość osobisty. Pamiętam tego doła, który wtedy wcisnął mi długopis w łapę – stare, dobre czasy młodego mnie z tendencjami do łapania katów :)Gdy wpadliśmy na pomysł zrobienia płyty, miało nie być już luźnych kawałków, ale… życie pokazuje, że tak się nie da. Czasu, żeby ogarnąć się i zamknąć materiał jest zdecydowanie za mało: praca, studia, praca, studia, praca… Ale co ma wisieć nie utonie :) Natomiast niedługo pojawi się “Serce nie sługa” (jeszcze Draqu się musi dograć, a później skleić to), a także kawałek z gościnnym udziałem Szmaygera. Pewnie sam jeszcze ze dwa wałki nagram, bo przywiozłem sobie mikrofon do domu (a co): dynamik, bo dynamik, ale zawsze to jakiś i do domowych nagrywek w sam raz. No, ogólnie luz-luzik: w niedzielne popołudnie nagraliśmy cztery wałki, na koniec flaszka pękła, po powrocie do domu zmajstrowałem “Wiele pytań” i w poczuciu spełnienia powinności myślę o kolejnych produkcjach. Tak w ogóle, to na stare lata chyba coś mi na obwodach muzycznych siada, bo mam ochotę spróbować czegoś bardziej ambitnego. Nie wiem co, po prostu pokusa wyrwania się poza szablon staje się coraz silniejsza. Nu, a sir Alex już z Fruity Loops’a przesiadł się na Reason’a – pogratulować :)

Dla tych, którzy chcą tym kawałkiem zmniejszyć ilość miejsca na swoich dyskach o dokładnie 2,57 MB, link do ściągnięcia ;)

Subskrybcja
Powiadom o
guest
24 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
Makii

Nie no ekstra i jak powiedział jakiś Gierek ” norma wykonana w 100% (; ” . Zobaczysz jak niedługo na vivie będzie ten kawałek leciał ;)

Patryk K

Dla mnie bomba ;D kawałek pierwsza klasa :D nic dodać, nic ująć :P

SpeX

Czemu na uczelni nie mam głośników ? :[[
i nie noszę dodatkowych słuchawek w plecaku :[[

xena

gdybyś nie napisał, że nagrywałeś na “jednym gazie”, to nie było by tego słychać (a teraz działa sugestia) ;D te “zmiany temperatury” i barwy głosu naprawdę świetnie ci wyszły, naprawdę fajnie się tego słucha :)

szuman

@Makii, no, wyszło zgodnie z planem, a co do Vivy, to wierz mi, że nie chciałbym tam być ;)

@Patryk K, dzięki :)

@SpeX, co ma wisiec nie utonie, w domu posłuchasz ;)

@xena, że na “jednym gazie”, to słychać w drugiej zwrotce (problemy z oddechem) ;) podziękował :)

Lenka

fajny kawałek :D gratuluję :D a jeszcze bardziej cieszę się, że nagracie “Serce nie sługa” :D

przemo

Choć przygoda z rapem skończyła się mniej więcej z płytą W Wyjątkowych Okolicznościach WWO to kawałek spoko ;) Ważne też że od serca – takie najbardziej cenię. Właśnie na nowo odkryłem “List do M” Ryśka Riedla – w tym kawałku prócz klimatu też urzeka szczerość.

Wybaczcie że jako maniak filmowy czasem zarzucę jakimś filmowym motywem. Polecam film Ingmara Bergmana “Siódma Pieczęć” – jakoś skojarzył mi się z Twoim kawałkiem – mistrzostwo egzystencjalnego kina. Naprawdę.

szuman

@Lenka, przynajmniej skończysz mi truć o tym kawałku ;)

@przemo, znam ten kawałek Dżemu, ale dopiero podczas szukania go dowiedziałem się o Riedlu..

SpeX

No i dopiero teraz mogłem sobie posłuchać bo wcześniej nie miałem neta :(

Niezły kawałek.

Arek

nie mogę się na tekście skupić ten kawałek mnie hipnotyzuje :P nie jest fajny tylko jest bardzo dobry (dla jasności: fajny dla mnie to taki wesoły i wpadający w ucho a “dobry” to zupełnie inny wymiar) :) Zupełnie różni się od pozostałych waszych kawałków ale takie urozmaicenia to na + są ;)

Kasia_Pe vel. Ditta

Nie wiem, jak to się nazywa fachowo, ale naucz się oddychać, będziesz lepiej brzmiał, lepiej będzie twój głos słychać.
(chociaż idealny ;) może być jeszcze idealniej)
a tu czasami słychać, jakbyś się dławił powietrzem, za często i za głośno słychać jak je “pobierasz” ;)
-żeby nie było, że Cię tu tylko chwalą.. ;)
-ale też, żeby nie było(2) – podsumowując – jestem na Tak ;)
PS. Masz jeszcze taki specyficzny sposób “mówienia” z taką śmiesznie-dziwną “manierą”..

szuman

@Arek, z Tobą i tak nie jest źle, bo jeden mój kumpel przy każdym rapowym kawałku odpływa myślami ;) dla mnie też na + są urozmaicenia, tak więc od czasu do czasu takowe pewnie będą :)

@Kasia_Pe vel. Ditta, Kasiu, znowu nie czytasz ze zrozumieniem, a pisze, że “tak miało być” :) mogłem na wiele innych sposobów to nawinąć: jak choćby jadąc dugą zwrotkę z osobna na “nowych płucach”, mogłem dogrywać te fragmenty po parę wersów, ale wybrałem właśnie opcję niesterylną ze świadomymi wpadkami ;)
A tę manierę mogłabyś rozwinąć? zaciekawiłaś mnie ;)

Kasia_Pe vel. Ditta

właśnie pisałam o szto mi chodzi, bo wiedziałam, że w taki sposób mój komentarz podsumujesz, ale nie udało mi się Ciebie ubiec.. :] wiec tak, CZYTAM ze ZROZUMIENIEM, rozumie, że “tak miało być”, ale ja Ci piszę, co MI (wiem, wiem, ciągle tylko JA, JA i JA;)) się nie widzi.. :] Więc nie widzi mi się, to twoje “łapanie powietrza” to “yyyyy” w celu zaczerpnięcia powietrza, pomiędzy wersami MI się nie podoba ;) A co do maniery, kurcze, już Ci kiedyś o tym mówiłam.. Nie bardzo potrafię to “na piśmie” wytłumaczyć.. Taki śmieszny sposób akcentowania wyrazów, takie pomieszanie dziecka, które… Czytaj więcej »

Lenka

czy ja ci kiedykolwiek TRUŁAM? :D powtarzam ci tylko, że ten kawałek bardzo mi się podoba i chcę go mieć na mp3 i tyle tematu :D

XaverY

hahah no te oddechy faktycznie dają po uszach ;) ale cenię ta naturalność bo przynajmniej słychać co naprawdę potrafisz. A ci “artyści” co cukrują piosenki muszą na koncertach z playbacku śpiewać, bo bez konkretnej obróbki i pomocy komputera śpiewać nie potrafią ;)

szuman

@Kasia, może innym razem trafę w Twój gust i będę oddychał tak, jak gust Twój nakazuje ;) co do tych moich manier, to fajnie, że je nakreśliłaś, ale szkoda, że nie powiedziałaś wprost, że kochasz to moje zarozumialstwo :D

@Magda, niepotrzebnie się chwaliłem, byłaby fajna niespodzianka ;) ale teraz przynajmniej przestaniesz… truć ;)

@XaverY, po tym jak kiedyś nagrali Enrique Iglesiasa wyszło na jaw, jak pięknie niektórzy śpiewają, gdy przyjdzie co do czego ;)

Kasia_Pe vel. Ditta

heheh, “KOCHAM” TWOJE “zarozumialstwo” :]
cudzysłów oznacza, że średnio mi się to podoba ;)
aczkolwiek głos masz fajniusi ;)
“yyyyy” i “manierę” wyeliminować – będzie idealnie.. ;)

Podpisano,
WiernaFanka ;)

szuman

Rozczaruję Cie, WiernaFanko, ale niczego nie zamierzam eliminować ;) Tak już mam i to jest naturalna cecha i jedyne, na co możesz liczyć to to, że kiedyś z niej wyrosnę ;) Ale uspokoję Cię w sprawie oddechów: to nadrmierny kompresor je tak wyciągnął na wierzch :)

Kasia_Pe vel. Ditta vel. WiernaFanka

Fenomen – “Sensacja”, sekunda 59
“..Nie rozumiesz, co mówię, bo metafory są zawiłe”, a ‘w tle’ i po tych słowach słychać słówko “popatrz” – powiedziane na “Twój sposób”, z prawie taką samą, jak ja to nazywam – “manierą” :D:D:D
Nie, ja wcale nie mam mani, tylko tak sobie słuchałam i się mi przypomniało, skojarzyło.. ;)

szuman

@Kasia, a co takiego jest w tej manierze, że tak na nią uwagę zwracasz? ;) U mnie zmanierowane całe kawałki są, to i manierki trudno nie zauważyć, ale w kawałku Fenomena tylko jedno słówko, w dodatku w tle i Tobie od razu zapala się lampka “maniera, ahtung!” :D

Kasia_Pe vel. Ditta

aCHtung :D:D:D
Nie wiem, jakoś tak “wsią pachnie”
Nasuwa złe skojarzenia :]
Z blondi fruźką mi się kojarzy, która jak mówi, to tak “subtelnie nadgarstkiem wymachuje”..

Kasia_Pe vel. Ditta

No widzisz, tam jedno słówko wyłapałam, to zdajesz sobie sprawę, jak ja muszę CIERPIEĆ, kiedy słucham Twoich Piosenek?? :D:D:D

Dziwnie stwierdzenie “blond fruźka” wygląda w zestawieniu z moim zdjęciem obok hyhyhyh

szuman

“zdajesz sobie sprawę, jak ja muszę CIERPIEĆ, kiedy słucham Twoich Piosenek??”

ale ich słuchasz, więc pewnie masochistką jesteś ;)

Kasia_Pe vel. Ditta

nie o masochizm chodzi, ale o “orientacje w terenie”
Po prostu lubię mówić ludziom, co mi się nie podoba :D:D:D