Kobieta, Microsoft i DRM

Kobieta, Microsoft i DRM

DRM
DRM :]

Już dawno tak się nie zirytowałem (delikatnie mówiąc) przy kompie jak niecałą godzinę temu! A to wszystko zasługa DRM!
Ale po kolei… W związku z tym, że szukamy wokalistki na płytę, dostałem dziś na maila próbkę umiejętności pewnej śpiewającej przedstawicielki płci pięknej. Super! Ściągnąłem załącznik, a tam zonk: plik .wma, który przez te majkrosoftowe patenty może nie zadziałać na moim Debianie. Wykrakałem: żaden odtwarzacz tego nie ruszy. Z pikselem nadziei w sercu, za pomocą Wine odpaliłem mini-konwerterek plików muzycznych, którego używałem na Windowsie – ale też lipa. Przerwałem więc pisanie (książki, jakby ktoś pytał) i przełączyłem się na XP-ka, który tkwi bezczynnie na dysku już ho ho ;) Wiedziałem, że kiedyś naprawdę się przyda. I tu dopiero zaczęły się schody…Najpierw, rzecz jasna, chciałem sobie posłuchać. Włączyłem więc Winampa, ale co to? Otworzyła się Opera na stronie Microsoftu i pokazuje jakieś pisane prozą brednie, że mam tą stronę otworzyć w Internet Explorerze 4 lub nowszym, żebym mógł pobrać jakąś licencję. Nic to, kawałek chcę odsłuchać i odsłucham, a dodatkowo muszę go podrzucić reszcie Wudeka, aby wszyscy się na jego temat wypowiedzieli.

Tak więc odpaliłem Internet Explorera i taka oto strona mi się wyświetliła (kliknij obrazek, aby powiększyć)

DRM wma
Zainstalowałem i dla pewności odpaliłem w Windows Media Playerze (skoro Microsoft cechuje taki wrednie pazerny egoizm, to pewnie plik zadziała tylko w jego odtwarzaczu). Nic bardziej mylnego! Windows Media Player zamiast pliku otworzył (znowu w Operze, bo domyślna :D) ww. stronę z licencją. Tym razem jednak niczego nie instalowałem, bo już zainstalowane było. Ponownie uruchomiłem Winampa i wreszcie zagrała muzyka :)

Już szukałem Filezilli, by wysłać plik na serwer, ale pomyślałem, że pozostali też pradopodobnie będą musieli się mierzyć z debilizmem małomiękkiego. Podjąłem bardzo roztropną decyzję: przekonwertuję plik do jakiegoś cywilizowanego formatu, a będzie nim najpopularniejszy mp3.

Odpaliłem swój ulubiony konwerter plików audio, dodałem piosenkę.wma do listy plików, klikam “start” a tu dupa: taki oto komunikat:

DRM - próba konwersji pliku wma
Aha, teraz przynajmniej znam przeciwnika, a zwie się on DRM. Skoro nie przerobię w tym programie, to przerobię w innym: Google i “convert wma to mp3”. Zdarłem jakiś inny darmowy sofcik do konwersji, którego twórcy nie ukrywają, że specjalizuje się on w formacie wma. Ciekawe, co by powiedzieli na ten komunikat:

DRM - nieudana próba konwersji pliku wma
Konwersję na mp3 odpuściłem sobie, co jednak nie oznacza, że całkowicie zrezygnowałem ze zrobienia z wma empetrójki. Ostatecznie poradziłem sobie z tym kretyńskim wynalazkiem, jakim jest DRM, ale sposobu nie podam, gdyż ktoś mógłby uznać to za próbę namawiania do popełnia przestępstwa (albo coś w tym stylu) :)

Do kobiet i innych spryciarzy:
Nie rippujcie płyt do zniewolonych przez Microsoft formatów, bo inni mogą mieć trudności z odtworzeniem. Używajcie uniwersalnych formatów (najlepiej mp3 lub całkowicie wolnego ogg).

Subskrybcja
Powiadom o
guest
39 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
Jelonek

juz dawno powinni ten wynalazek wycofac :/ tylko problemy przez to sa i samo DRM to najwieksza glupota. Nic dziwnego ze sklepy z muzyka rezygnuja z tego DRM.

szuman

czytałem, ze Microsoft przyznaje, że rozwiązaniom DRM daleko do doskonałości, ale implementację tłumaczy naciskami i brakiem alternatywnych rozwiązań. Tylko po co w takim razie wielki i nieugięty Microsoft to wprowadzał?

Zeus

miałem kiedyś podobną sytuację z tą małą różnicą, że u mnie rozchodziło się o film zgrany z kamery za pomocą Windows Movie Maker do formatu wmv. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że nie będę mógł go sobie wypalić na CD. Od tamtej pory wielkim łukiem omikam wszelkie formaty MS-u. Nikt nie będzie mnie ze mnie idioty robił a już na pewno nie jakiś durny wynalazek wyzyskiwaczy z Redmont ;-)

Arek

sporo niepochlebnych rzeczy czytałem o DRM na stronach związanych z Open Source. Z dziesiątków artykułów i felietonów żaden tekst nie dotarł do mnie i nie uzmysłowił mi tak dobitnie i jasno czym w rzeczywistości jest DRM jak ta twoja notka. Nie spotkałem się jeszcze z DRM ale tutaj pokazałeś jak takie spotkanie może wyglądać. Szkoda słów na to co wielkie korporacje wyprawiają z naszą prywatną własnością!
Pozdrawiam

Arek

“Przerwałem więc pisanie (książki, jakby ktoś pytał)”
– tak na poważnie książkę piszesz? a można spytać o czym?

szuman

Arek, poważnie piszę ;) Wspólnie z innym autorem, który ma już na koncie kilka tytułów, pracujemy nad książką “Joomla! Podręcznik administratora systemu” (wyd. Helion).

jam łasica

Liczyłem na to, że będzie podane jak obejść ten DRM ;)

szuman

mógłbym napisać na czym sztuczka polega, ale nie w kontekście DRM ;)

Nowak

rozwiązanie jest banalne : nie przyjmować plików w restrykcyjnych formatach i kropka. Gdy ktoś zapyta czemu, to mówcie, że to syf, szpieg i że nie używacie tego formatu. Może przy okazji innym otworzycie oczy swoją niechęcią i zdecydowaną odmową. Pozdrawiam

WarX

Hehehe …

Jak to jest winda XP to można puścić muzę z DRM w playerze i jednocześnie zgrywać np Audacity z źródła dźwięku ‘na wyjściu karty muzycznej’ ;)

Pewnie na Viście już się tak nie da, bo karta muzyczna wie, że należy chronić zdekompresowany strumień audio ;)

DRM-is-not-DReaM

A nie można było spróbować FairUse4WM
Wszystko znajdziesz tutaj http://forum.doom9.org/showthread.php?t=114916
a resztę Google.

XFCE

Czytałem trochę o DRM. Wiedziałem, że wiele osób się na niego skarży. Ale ten przypadek otworzył mi dopiero oczy.

Adam

“Firma Microsoft śledzi liczbę migracji licencji przeprowadzonych dla tej zawartości.”

Jakim prawem?! Pytam: jakim prawem? To jest jawne naruszanie prywatności!!!

Benek™

@WarX

hehe dobre :)

Livio

To jest opcja w WMP, źle przetłumaczona

protect copied content == chroń kopiowaną zawartość (wmp >= 9) !== kopiuj muzykę chronioną (wmp < 9).

manuchao

nie prosciej bylo napisac tej wokalistce zeby wyslala ci to w mp3? :D

szuman

@WarX dobrze kombinujesz :)

@Adam dokładnie tak samo uważam (naruszenie prywatności).

@manuchao no pewnie :) gdybym wiedział, że taka przeprawe będę miał z tym plikiem, to wołałbym o mp3 ;)

Pawel

“Do kobiet i innych spryciarzy: Nie rippujcie płyt do zniewolonych przez Microsoft formatów … ”
Przesłanie dobre ale zauważ, że jeżeli ktoś nie ma o tym żadnego pojęcia to poprostu wrzuca płytkę do napędu i wyskakuje mu okineko z wyborem: odtwórz, zgraj i czymś tam jeszcze. Pewnie kobietka kliknęła zgraj i już dla niej było ok.

Moim zdaniem takie wymysły jak DRM są beznadziejne i tylko utrudniają życie, jak widać w potrzebie można się pozbyć DRM ale to jest trudne nawet dla zaawansowanej osoby a co ma zrobić ktoś kto nie zna się na komputerach?

szuman

@Paweł, jedyna (nikła) szansa w tym, że to przesłanie zainteresuje adrestów kwestią DRM… choć szczerze mówiąc, trudno spodziewac się cudu

Vincent

tyle negatywnych rzeczy mówiło się o DRM ale to były tylko słowa…

Dzięki za fakty :]

u

Jeśli już udało Ci się odtworzyć to paskudztwo w winampie to wystarczy zmienić plugin wyjścia na np. WaveOUT ablo PCM – dostaniesz pięknego wava, a potem do mp3 to już z górki.

ceh

dlatego do zgrywania Audio CD powinno używać się zewnętrznych programów, jakich mnóstwo jest w sieci za darmo. Wtedy można wybierać między formatami. Microsoft zrobił system dla lamerów i teraz tych lamerów wykorzystuje. Nowe oblicze monopolu heh ;]

Karzel

i tak pol biedy ze to XP. Z Windows Vista tak latwo by nie poszlo.

Zajec

Ciekawy wpis, mały OT ode mnie: skrót “wyżej wymieniony” zapisujemy jako “ww.”, a nie to udziwnione (a powszechnie stosowane) “w/w”.

———-
dzięki za zwrócenie uwagi :) poprawiłem
szuman

karpik

Bardzo prosze o kawałek “Because I love U” uwazam ze jest genialny, a nie mogę go znikąd ściągnąc…

szuman

Karpik, mogę Ci go wysłać, ale powiedz Ty mi: skąd wiesz, że jest genialny, skoro go nie słyszałeś/aś? ;)

Doker

1. MS wreszcie zrezygnowal z DRM.
2. Nie ripujcie do mp3 czy vorbis.
3. Ripujcie do wma, mp4 i aac+ (64+ kbits)
4. Wielokrotnie ripowalem do wma i nikt nie mial problemow, takze na debianie. A dlaczego? Bo gdzies mam jaka firma go stworzyla. Jak jeszcze nie bylo aac+ to byl format ktory brzmial najwierniej.

Danek

To dopiero wierzchołek góry lodowej !!!
Cały Windows Vista to jeden wielki szpieg .
Wysyła informacje do Microsoftu o każdym uruchomionym pliku,czy to foto , muzyka,film, edytor tekstu , o wszystkich uruchamianych programach itd.
Żeby się o tym przekonać wystarczy włączyć dobry firewall w “trybie uczenia” monitorujący nie tylko ruch przychodzący ale i wychodzący!!
Gdzie co chwila wyskakuje informacja że program np.WMP próbuje wysłać dane do microsoft.com

Lenka

czytam i probuje to wszystko ogarnac ale srednio mi to wychodzi :P Czyli jak bede chciala sobie cos zgrac z normalnej plyty audio to musze dokladnie sprawdzic do jakiego formatu zapisuje tak?? I ma to byc mp3 :D sorki ze tak pytam ale chce sie upewnic :)

ALEX

@Lenka, ja sie nie orientuje az do tego stopnia co przedmowcy… ale masz racje… jesli konwertujesz plyte audio… staraj sie to robic do formatu mp3 ;)

szuman

@Lenka, dokładnie.

@Alex, wyprzedziłeś mnie!

Prezes

tu jest podany jakiś sposób na obejście zabezpieczeń http://www.pcworld.pl/news/82211.html może kogoś to zainteresuje. Dotyczy on odtwarzaczy iPod ale może na coś nakieruje.

hacker

Ja bym przekonwertował to w ten sposób – nagrywanie na mix-stero i nagrywając – puścił w tle mp3. Trzeba jakoś walczyć z plugawstwem jakim jest mikromiękki…

mpprojects

Dobrze że jeszcze istnieje taki wolny system co Linux się nazywa. Tam jak na razie żadne DRMy nie istnieją.PS. Debian jest ok.

wolvverine

wszystko ok ale nie namawiajcie do MP3 naprawde wolny jest OGG, i jakosciowo lepszy też, wszędzie da sie go odtworzyć

szuman

@wolvverine, z tym mp3, to się napisało tak w kontekście bandyckiego wma ;)

mort

Przy tych wszystkich nieszczęściach zastanawiam się tylko, czy jest inny sposób na zrobienie np. interenetowej wypożyczalni filmów (patrz ostatnie newsy o wypozyczalni Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej)? W przypadku klasycznej wypożyczalni klient zwraca kasetę i OK. A jeśli ją kopiuje to zwykle ma poczycie, że kradnie. Zresztą zwykły odtwarzacz video nie wspiera kopiowania!
Innymi słowy technologia definiująca ‘pożyczanie’ przez internet może być bardzo pożyteczna. Gdyby np. istniał format obsługujący takie wypożyczanie… Myślę, że twórcy mogą liczyć na uczciwość tworzących oprogramowanie. Przykładem niech będzie autor xpdf’a, który na stronie jawnie pisze, dlaczego xpdf nie pozwalaomijać zabezpieczeń plików pdf (tych chronionych hasłem)

Wojciech

Wykorzystanie techniki cyfrowego znaku wodnego (niewidocznego lub niesłyszalnego)
w danym utworze to przyszłość DRM. Ostatnio znalazłem nawet coś takiego: http://mydrmspace.com więc podpisałem kilka fotek i mp3 swoim ID i mogę spać “spokojnie” ;)

metropolitana

ufff.dobrze ze to tylko historia