Baterie z cukru

Już za kilka lat tradycyjne baterie zasilające np. nasze telefony, mogą zostać zastąpione przez ogniwa wykonane z cukru :) Baterie “słodkiej generacji” są bardziej pojemne, mniejsze, a przy tym bezpieczne dla środowiska. Za tym odkryciem stoją naukowcy z Saint Louis University, którzy w zeszłą niedzielę zaprezentowali w Chicago podręczny kalkulator zasilany cukrową bateryjką wielkości znaczka pocztowego.Więcej na ten temat przeczytacie tutaj. Ciekawe, czy nowe baterie będzie można także kupić na kilogramy i kiedy trafią do notebooków. Może kiedyś też baterie z cukru zastąpią akumulatory samochodowe.

Cukrowe ogniwa mają mieć początkowo zastosowanie jako przenośne ładowarki m.in. do telefonów komórkowych. A skoro już mowa o zabezpieczeniu się na wypadek, gdyby bateria w telefonie się rozładowała, to wspomnę pierwszy telefon komórkowy, jaki w życiu miałem ;) Motorola d160 w sieci Simplus w roku chyba 1999 (ale nie jestem pewien). W tymże telefonie można było standardowy akumulator zastąpić czterema bateriami “paluszkami” :D Klapka z tyłu była odpowiednio wyprofilowana i pozwalała na to, bo już kolejne modele Motoroli, mimo, że korzystały z takiej samej baterii, nie mieściły “paluszków”. Oto ta Motorola :)

motorola d160

Subskrybcja
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
manuchao

jak dobrze pamietam to mialem motorole d420 w sieci era :) podobny do tego na obrazku ale byl z klapka tyle ze ta klapka to byl taki pic na wode :D