Dwa samobójstwa w Dębicy...

Nie wiem co tym ludziom odbija, że targają się na swoje życie… :/ W nocy z 26/27 sierpnia z IV piętra bloku na Robotniczej wyskoczyła 62 letnia kobieta – jej zwłoki znaleźli rano sąsiedzi. Wczoraj około godziny 18-tej z bloku na ulicy Łysogórskiej wyskoczyła siedemnastolatka… Na szczęście przeżyła…
Czym ci ludzie są tak zdesperowani, że targają sie na swoje życie??? Nie rozumiem… Oni kończą żywot, odchodzą na tamten świat nie martwiąc się o bliskich, którym pozostawiają rozpacz, żałobę i często poczucie winy.Niejedna osoba z otoczenia samobójców robi rachunek sumienia, czy aby nie przyczyniła się do zamachu na własne życie… O tej dziewczynie jeszcze nic oficjalnie nie wiadomo, informacja pochodzi z dębickiego forum dyskusyjnego 39-200.pl… Niedługo powinny pojawić się oficjalne wieści na ten temat. Dla jednych to sensacja, dla innych głęboka rozpacz… Współczuję tym drugim…

[*]

Subskrybcja
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
ALEX

:/ Co jak co.. w rzeczy samej masz racje… Samobojcy odchodza pozostawiajac rodzinie smutek, zal oraz straszny bol… Mi wydaje sie, ze nie popelnie nigdy samobojstwa… nie ma po prostu takiego powodu, ktory by mnie do tego naklonil. :/

szuman

ale widzisz, jesli nawet mozna miec wyrzuty sumienia za to, ze zranilo sie bliskich, to taki samobojca latwo to oleje, bo przeciez umrze i nie bedzie go dreczyc sumienie ;]

kanciak

z tego co wiem to ona byla mlodsza i pochodzi z wielodzietnej rodziny. A rzuciła sie z powodu chlopaka. Takie przynajmniej chodza plotki po osiedlu.

ALEX

Przez chłopaka? Super powód, już lepszego się znaleźć nie dało :/

rena

jesli ktos ma kiepskie nerwy no to nawet cos takiego moze sprowokowac do skoku z bloku, z jednej strony dla nas to kpina, a z drugiej niesamowia odwaga by narazac wlasnowolnie swoje zycie..

Cath

Dla mnie powodem nie są słabe nerwy.. ile trzeba mieć odwagi żeby skoczyć.. wcale nie więcej trzeba żeby żyć i stawiać czoła problemom. Ktoś mi kiedyś tłumaczył, że to jest taki wewnętrzny głos, który Ci podpowiada ‘zrób to’ i ciągnie Cię w swoją stronę. Niektórzy mówią, ze to szatan…

szuman

hmm… Kasiu, często zwalamy wine na szatana, jesli czegos nie rozumiemy. kilka wiekow temu wiecej zaslug przypisywano diablom, ale z czasem swiadomosc ludzka wzrastala i znajdowano bardziej racjonalne wytlumaczenia niz “za tym kryje sie szatan” :) Ale z tym glosem sie zgodze! Tez o tym slyszalem, ze gdy ten glos zabrzmi, to zmysly odchodza na bok, a czlowieka jakis obled otacza: zero kontroli i gdzies tam zza jakiejs szyby-mozaiki, zza ktorej nic nie mozna dostrzec majaczy realny swiat…

ktoś

podobno nieźle połamana jest ale liczy się to że żyje. Oby nie chciała tego powtórzyć…

ALEX

Powaidają, że nadzieja jest matką głupich, aczkolwiek mam nadzieję, iż ona się po tym pozbiera. Życzę jej tego z całego serca, mim, iż jej nie znam.