WUDEKADA nadciąga

WUDEKADA to tytuł wspólnego kawałka raperów z naszej hip-hopowej rodziny WUDEKA. Dzisiaj nagrywaliśmy w Membrana Studio (studio Draqu’a). Krótko: zajebiście było! Nieprawdopodobny klimat panuje w naszej WUDEKA-rodzinie. Był melanż integracyjny – było zajebiście, ćwiczyliśmy WUDEKA-dę na panoramie siedząc w samochodzie – było zajebiście, dziś pierwszy raz spotkali się Wojtass z Draqu’iem i Heliosem – full spontan – zajebisty klimat! Tak trzymać :) Atmosfera jest fantastyczna – wszyscy chcemy robić ten rap i mimo, że dopiero początki naszej wspólnej drogi to już klimat się zrobił znakomity: Wojtass początkowo miał uprzedzenia co do bliższej integracji, zaznaczał granicę między poszczególnymi składami/osobami, a dziś wydawało się, że zapomniał o tym :)Cieszy to bardzo, bo jak dla mnie to moglibyśmy być jedną zgraną ekipą: nagrywki pokazały, że dobrze nam się współpracuje. Oprócz zapisanych na HD Draqu’a ścieżek audio nagraliśmy masę filmików i zrobiliśmy wiele fotek – z tych filmików dało by się skleić klip do WUDEKA-dy :) Zostawiłem Draqu’owi mix i mastering, pasuje się coś pouczyć, bo szkołę trochę ostatnio olałem…
Jeżeli nawet nie uda się nam połączyć w jeden skład WUDEKA, to z pewnością na koncertach nie raz zarymujemy WUDEKA-dę. Nikt nie słyszał jeszcze kawałki jak brzmi, bo jeszcze nie jest zmontowany, ale wydaje się mi (i nie tylko mi, bo reszta też tak uważa), że kawałek nam “siądzie”, tzn. że będzie to udany numer. Wojtass jedzie do Anglii do pracy niedługo, to pewnie będziemy majstrować kolejne “rodzinne” kawałki, żeby nie tracić czasu ;)
Ha! Udało się nam namówić Szmaygera pannę na wokal w refrenie – po ostatniej zwrotce (Heliosa) będą dwa refreny i w drugim będzie ona: fajnie jej to wyszło, szczególnie “a co to?” :) Nagramy jeszcze kilka dobrych kawałków i zaczniemy myśleć o koncertach, bo na razie tak naprawdę nie mamy z czym wypadać na scenę :P Ja już kleję kolejne bity, więc tylko pisać teksty i nawijać je :D I jak to ustaliliśmy przy “Zmarnowanych talentach”, stawiamy na przekaz, bo to najważniejsze w rapie, mimo, że “modny” rap niewiele ma z nim wspólnego :/ Cóż, robimy swoje i nie oglądamy się na idoli z MTV ;)
Jak już pisałem: klimat w WUDEKA-rodzinie jest zajebisty, więc grzechem by było nie zasadzenie niczego na takiej glebie: pasji nam nie brakuje więc powinno nam się udać zrobić coś dla tj dębickiej kultury hip-hop… Martwi mnie tylko sytuacja w ekipie b-boy’ów SF: pokończyli szkoły, dwóch z nich pracuje, trzeci poważne problemy zdrowotne i już raczej nie będzie tańczył i zostało dwóch: w dodatku problemy z salą do ćwiczeń mają, a 4 czerwca pokaz na Juwenaliach – umowa podpisana. Pewnie wystąpi ktoś gościnnie, bo we dwóch nie dadzą rady tańczyć przez jakieś 20 minut.
Mieliśmy mieć łączony koncert z ich pokazem, wtedy jakieś 30 minut na scenie i moglibyśmy nawinąć te trzy nagrane już kawałki, ale pora wczesna i cenzura obowiązkowa :/ Dobra była okazja, żeby się pokazać, ale nie tym razem: jeszcze niejedna impreza będzie, na której będzie szansa zagrać, a do tego czasu zbierzemy materiał, może połączymy swe siły, ale póki co praca, praca i jeszcze raz praca. Trzeba mieć materiał, bo z gównem nie będziemy się wozić :)
To tyle.. Ogromne pozdro dla chłopaków z WUDEKA i wielkie dzięki za to, że są, że myślą tak samo i że tworzą tak niepowtarzalny, zajebisty klimat!!! Elo!

Subskrybcja
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze