<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>

<rss version="2.0" 
   xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
   xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
   xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
   xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
   xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
   xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
   >
<channel>
    <title>Marcin Szumański - Komentarze do wydarzeń</title>
    <link>http://szuman.eu/</link>
    <description>subiektywnie i na luzie...</description>
    <dc:language>pl</dc:language>
    <generator>Serendipity 1.5.1 - http://www.s9y.org/</generator>
    <pubDate>Thu, 07 Jan 2010 15:59:33 GMT</pubDate>

    <image>
        <url>http://szuman.eu/templates/default/img/s9y_banner_small.png</url>
        <title>RSS: Marcin Szumański - Komentarze do wydarzeń - subiektywnie i na luzie...</title>
        <link>http://szuman.eu/</link>
        <width>100</width>
        <height>21</height>
    </image>

<item>
    <title>Witajcie w drugiej dekadzie trzeciego tysiąclecia</title>
    <link>http://szuman.eu/archives/637-Witajcie_w_drugiej_dekadzie_trzeciego_tysiaclecia.html</link>
            <category>Komentarze do wydarzeń</category>
    
    <comments>http://szuman.eu/archives/637-Witajcie_w_drugiej_dekadzie_trzeciego_tysiaclecia.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://szuman.eu/wfwcomment.php?cid=637</wfw:comment>

    <slash:comments>6</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=637</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Cholera, ależ zleciało! Widmo milenijnego krachu jeszcze z pamięci się nie ulotniło, a tu pierwsza dekada nowego tysiąclecia do historii przeszła. Starzejem się szybciej, niż myślim, a świat na nas nie czeka. Nowy rok i jakieś postanowienia? Po co? Żeby raz do roku coś sobie ustalić, a jak nie wypali, to z kolejnym celem czekać do kolejnego 1 stycznia? Bezsens, choć wielu go potrzebuje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wczorajszy dzień - wieczór - noc również celebrowałem, ale bynajmniej nie z powodu funkiel nowego kalendarza na ścianie. 31.12 /1.01 to dla mnie data ważna z powodu takiego, iż na tę noc przypada rocznica związku, który prawie rok temu wszedł w fazę narzeczeństwa :) O ślubie póki co nie myślę, bo nie potrzebuję obrączek, by kochać. Ale nie powiem, fajnie by było mężem czyimś być :) Może na przyszły rok powezmę takie postanowienie, ale pozwólcie, że tę kwestię zdejmę z bloga i włożę w segregator z etykietką „prywatne”. Jestem szczęśliwym narzeczonym i kropa + toast za to jutro albo pojutrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Gdzie spędziliście Sylwestra?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja w domu, z kobietą, filmem, winem i własnej roboty przekąską na drobiowym mięsie opartą. Wiele znajomych par taką formę spędzenia ostatniej grudniowej nocy wybrało, a single płci męskiej postawili raczej na we własnym gronie chlanie i ewentualne na singielki polowanie. Na Rynek mieli pójść, o ile obchodzenie Sylwestra nie zakończą nieco wcześniej i nieco bliżej miejsca imprezy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dębickim Rynku sylwestrowy event jak zwykle sponsorowały nuda, żenada i lipa. Według niektórych, którzy mimo złych doświadczeń jednak na Rynek poleźli, impreza miejska przybrała (jak co cztery lata) postać wiecu wyborczego władzy obecnie w mieście trującej. VIP-y gadali, kapela grała, a policji i służb ochrony było od groma - ot, uroki małych miast derbowych. Fajerwerków tak niewiele, że nawet nie żałowałem, że nie zdecydowałem się urządzić sylwestrowemu niebu sesji fotograficznej. Kusiło to trochę, ale lepsza ku temu okazja będzie na przełomie sierpnia i września, kiedy to miasto, jak co roku od lat kilkunastu, żegnać będzie wakacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z okna wypatrywałem czegoś fajnego, bo ode mnie sporo widać - lecz nie w tym roku. Niczego nie zobaczyłem, bo niczego nie było. Się znaczy coś z pirotechniki latało, ale niewiele. I dobrze - przynajmniej do oglądania filmu mogliśmy szybciej wrócić. Sąsiad jeden był dobry: ma taką małą, na oko dwuletnią, córeczkę i już przed 18-tą zorganizował dla niej specjalny pokaz sztucznych ogni. Tym samym podsunął mi znakomity pomysł: za rok, jeśli będę miał na to ochotę (i nie zapomnę ;)) sam sobie zrobię pokaz fajerwerków taki, jaki chcę sfotografować i o takiej porze, jaka mi najbardziej odpowiadać będzie.  &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://szuman.eu/archives/637-Witajcie_w_drugiej_dekadzie_trzeciego_tysiaclecia.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Witajcie w drugiej dekadzie trzeciego tysiąclecia&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Fri, 01 Jan 2010 17:55:46 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://szuman.eu/archives/637-guid.html</guid>
    <category>osobiste</category>
<category>świńska grypa</category>

</item>
<item>
    <title>No to żeś się, Kochanowski, wkopał</title>
    <link>http://szuman.eu/archives/633-No_to_zes_sie,_Kochanowski,_wkopal.html</link>
            <category>Komentarze do wydarzeń</category>
    
    <comments>http://szuman.eu/archives/633-No_to_zes_sie,_Kochanowski,_wkopal.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://szuman.eu/wfwcomment.php?cid=633</wfw:comment>

    <slash:comments>14</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=633</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich z błogosławieństwa PiS-u, swój debiut na moim blogu ma już za sobą. Swoje pięć minut dostał, gdy straszył minister zdrowia, Ewę Kopacz, doniesieniem na nią do prokuratury, jeśli ta nie ugnie się pod jego żądaniami i nie podejmie natychmiast decyzji o zakupie niesprawdzonych szczepionek przeciwko A/H1N1. Rzeczony wpis „Rzecznik Praw Obywatelskich straszy minister zdrowia” znajdziecie &lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/580-Rzecznik_Praw_Obywatelskich_straszy_minister_zdrowia.html&quot; title=&quot;Rzecznik praw obywatelskich straszy minister zdrowia&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minister Kopacz wykazała się nie lada jajami i nie ugięła się pod naciskami. Szczepionek nie kupiła, a czas pokazał, że była to słuszna decyzja, bowiem pandemia świńskiej grypy skończyła się razem z niewiedzą społeczeństwa na tema powiązań koncernów farmaceutycznych z ludźmi z WHO. Świńskogrypowe czołówki wszelakich serwisów informacyjnych poznikały jak ręką odjął; jak gdyby temat nowej, stuletniej grypy, był jedynie złym snem, z którego właśnie świat się wybudził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co się jednak okazało, pozostał taki Janusz Kochanowski, który tak zaciekle bronił teorii śmiertelnego zagrożenia, jakie sprowadza na Polskę mister zdrowia. No, chłop najnormalniej w świecie wyszedł na głupka i siewcę paniki. A/H1N1 znikło z mediów, nikt nie umiera, spektakl się skończył... To znaczy, że Kopacz miała rację? Niedoczekanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Kazał pan, musiał sam&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie nie chorują i nie umierają, a media temat morderczej, świńskiej epidemii porzuciły w cholerę, więc nie pozostaje nic innego, jak wziąć sprawy w swoje ręce. Jak inni nie potrafią, to trudno się mówi: cokolwiek stać by się miało, trzeba udowodnić Kopaczowej, że zlekceważyła zdrowie narodu, zignorowała śmiercionośnego wirusa A/H1N1 i nie zaszczepiła lewymi szczepionkami milionów rodaków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojedyncze przypadki A/H1N1 nadal są diagnozowane, ale media już ich nie nagłaśniają. Trzeba coś z tym zrobić i przywrócić świńską grypę do łask dziennikarzy. Poświęcić się i zachorować, a później nagłośnić. Niech widzą, do czego doprowadziła Ewa Kopacz! I stało się: &lt;a target=&quot;_blank&quot; href=&quot;http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article513049/Janusz_Kochanowski_zlapal_swinska_grype.html&quot; title=&quot;Janusz Kochanowski złapał świńską grypę&quot;&gt;Rzecznik Praw Obywatelskich, Janusz Kochanowski, na świńską grypę zachorował&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://szuman.eu/archives/633-No_to_zes_sie,_Kochanowski,_wkopal.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;No to żeś się, Kochanowski, wkopał&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sat, 26 Dec 2009 12:45:00 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://szuman.eu/archives/633-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>
<category>świńska grypa</category>

</item>
<item>
    <title>Uchodźcy chcą przeprosin, ale źle trafili!</title>
    <link>http://szuman.eu/archives/624-Uchodzcy_chca_przeprosin,_ale_zle_trafili!.html</link>
            <category>Komentarze do wydarzeń</category>
    
    <comments>http://szuman.eu/archives/624-Uchodzcy_chca_przeprosin,_ale_zle_trafili!.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://szuman.eu/wfwcomment.php?cid=624</wfw:comment>

    <slash:comments>12</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=624</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Nie chodzi o to, że w dupach im się poprzewracało i chcą łamania przez Polskę procedur. Nie chodzi też o to, że zachciewa im się luksusów, ponieważ „bo tak”. I nie chodzi o to, że próbują terroryzować kraj nasz groźbą masowego seppuku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chodzi o to, że chcą przeprosin od miłościwie nam panującego Lecha Kaczyńskiego! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lech Kaczyński nie zwykł nikogo przepraszać. Mało tego! To Lecha Kaczyńskiego przepraszać należy. Na złą prezydenturę trafili uchodźcy, no pech do kwadratu. Nie dość, że jakiś specjalista od organizacji ich wycieczek do Polski w jedną stronę naopowiadał im jakiś bzdur, przez które uwierzyli, że będą tu bogami, to jeszcze tak się ich tu wita?! Do Strasburga skarżyć, bo w Polsce nikt za darmo pięciogwiazdkowych hoteli nie daje, ani nawet zagranicznego przejazdu pierwszą klasą zasponsorować nie chce. Skandal! I awantura! Do potęgi! Jebać księżyc! Wolność dla Rumcajsa...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydać im tego prowodyra, co ich tu ściągnął i niechaj sami się z nim rozliczą. Niech nie straszą samobójstwem, bo żadne to u nas przestępstwo. Chyba, że już gotową famę w świat wycelowali, że tu w Polsce ludobójstwo się dokonało, bo pierwszoklasowego PeKaPa za free nikt nie podstawił, a i zatrzymać w areszcie śmiał za łamanie prawa. Jeśli ktoś im takich kitów o przywilejach nawciskał, to niech teraz się im tłumaczy, a jak sami sobie to wymyślili, to wyjazd stąd! Pierwszą klasą w cholerę skąd przyjechali, a nie cackać się z szantażystami i przekrętami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem, że w swoich krajach wesoło nie mają, ale bez jaj, do cholery. My na swoje też pracujemy, nikt nas tu nie sponsoruje, za wszystko płacimy i też z zazdrością możemy gapić się na inne, bogatsze kraje. Ale do k**wy nędzy nikomu tu nie przychodzi do głowy jechać gdzieś na krzywy ryj i takie akcje kręcić! Dostali za darmo i jeszcze będą reklamacje składać? Porzekadeł nauczyć się z kraju, do którego się wybiera. O darowanym koniu i zębach w kolejności pierwszej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziąć, w podzięce opluć i jeszcze kazać się przepraszać? Krew zalewa! Nie wiem, ile ich wodzirej kasy od nich zgarnął, ale musiał raczej sporo, skoro takich kitów im nawciskał, że o królewskim traktowaniu marzyli. Spodziewali się luksusów, a dostali socjalne - nosz źle i tragedia! Czy Polacy na państwowym garnuszku skarżą się po międzynarodowych trybunałach? Może jeszcze darmowe dziwki w kolorze blond z pieprzykiem w dupie co sobota na koszt państwa, coby dbać o zaspokojenie seksualne tych, co to w drodze do Strasburga są? Gdyby domy kółka miały, to by też tu przyjechały. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://szuman.eu/archives/624-Uchodzcy_chca_przeprosin,_ale_zle_trafili!.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Uchodźcy chcą przeprosin, ale źle trafili!&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Thu, 17 Dec 2009 19:18:14 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://szuman.eu/archives/624-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>

</item>
<item>
    <title>Chyba chcę zostać słuchaczem Radia Maryja</title>
    <link>http://szuman.eu/archives/613-Chyba_chce_zostac_sluchaczem_Radia_Maryja.html</link>
            <category>Komentarze do wydarzeń</category>
    
    <comments>http://szuman.eu/archives/613-Chyba_chce_zostac_sluchaczem_Radia_Maryja.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://szuman.eu/wfwcomment.php?cid=613</wfw:comment>

    <slash:comments>14</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=613</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    I stało się: super tajna i zarazem genialna strategia Tadeusza Rydzyka, mająca na celu młodzież i przeciwników rydzykowej rozgłośni przed odbiorniki przyciągnąć, wzięła i działać zaczęła. Jakkolwiek bym się z Rydzykiem nie zgadzał i jak mocno bym go nie trawił, tak z biegiem czasu coraz większą ochotę mam na to, by grzecznie zasiąść przed odbiornikiem radiowym, nastawić go na częstotliwość Katolickiego Głosu w Moim Domu i słuchać z rozdziawioną paszczą tego, co najpopularniejszy w Polsce redemptorysta do mnie gada.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te kwieciste mowy Rydzyka, ta jego ciągła interakcja ze słuchaczami i otoczeniem, błyskotliwe nawiązania do okoliczności i bieżącego „tu i teraz”, ten szacunek do adresatów wypowiedzi i ta życiowa mądrość... To wszystko jest elementem genialnej i prawdopodobnie najskuteczniejszej z możliwych metody trafienia do młodych i krnąbrnych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Od zażenowania, przez pusty śmiech, aż po dobrowolne słuchanie z zainteresowaniem&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tadeusz Rydzyk swoją gawędą jest w stanie skruszyć głaz obojętności - wrogości wręcz - tych, którzy do tej pory nie ulegli jedynej i najprawdziwszej prawdzie płynącej z jego ust. Jego teksty stają się być tak zabawne, tak w naiwności swej rozbrajające, że kilka już razy złapałem się na oczekiwaniu na kolejne takie kwiatki! To musi być ten tajny plan i siła tadeuszowych modlitw o kolejne pary uszów otwarte na Radio Maryja. On wie, jak zagadać, by jego słowa, na ustach przeciwników, poleciały daleko hen w cholerę pańską amen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Radio Maryja jest dorosłe - właśnie skończyło lat 18. Z tej okazji, po mszy w intencji toruńskiej rozgłośni, odbyła się pogadanka Rydzyka na temat alkoholu (poniżej fragment, więcej o mszy i o tym, co po mszy było, znajdziecie &lt;a target=&quot;_blank&quot; href=&quot;http://wiadomosci.onet.pl/2091526,11,biskup_po_kieliszku_pojechal_stluczka_i_wszyscy_wrzeszcza,item.html&quot; title=&quot;Rydzyk o alkoholu&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;). &lt;blockquote&gt;Patrzmy na fakty! Gdzieś, kiedyś zdarzyło się, że ksiądz, duchowny, no wypił kieliszek koniaku. No, podnieście rękę, kto w życiu nie wypił kieliszka koniaku, czy jakiegoś tam piwa? No? Nie widzę nikogo! Jak by wam dali to, by tu połowa wypiła zaraz! I co, pojechał, lekka stłuczka i wszyscy wrzeszczą na cały świat!&lt;/blockquote&gt;Oczarował mnie! Tak bezpośrednio, tak po ludzku i w tak tolerancyjnym tonie wypowiada się na temat tabu! &lt;font style=&quot;font-size: 10px;&quot;&gt;*Tabu w odniesieniu do wielu bogobojnych rezydentów pierwszych rzędów ławek w kościele.&lt;/font&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://szuman.eu/archives/613-Chyba_chce_zostac_sluchaczem_Radia_Maryja.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Chyba chcę zostać słuchaczem Radia Maryja&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Tue, 08 Dec 2009 09:49:11 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://szuman.eu/archives/613-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>
<category>refleksje</category>

</item>
<item>
    <title>Walka o krzyże: kto, z kim i po co?</title>
    <link>http://szuman.eu/archives/608-Walka_o_krzyze_kto,_z_kim_i_po_co.html</link>
            <category>Komentarze do wydarzeń</category>
    
    <comments>http://szuman.eu/archives/608-Walka_o_krzyze_kto,_z_kim_i_po_co.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://szuman.eu/wfwcomment.php?cid=608</wfw:comment>

    <slash:comments>8</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=608</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Wszedłem na Onet i zaniemówiłem: tłustą czcionką tytuł „&lt;a target=&quot;_blank&quot; href=&quot;http://wiadomosci.onet.pl/2089145,11,sejm_obronil_krzyze,item.html&quot; title=&quot;Sejm obronił krzyże&quot;&gt;Sejm obronił krzyże&lt;/a&gt;”. &lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;!-- s9ymdb:692 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; height=&quot;301&quot;  src=&quot;http://szuman.eu/uploads/onet-krzyze.jpg&quot; alt=&quot;Walka o krzyże&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Onet.pl - screen sprzed południa (3 grudnia)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Przed kim bronił?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby tak streścić temat, to sejm krzyży bronił dla jednych oszołomów przed drugimi oszołomami, a sam przy okazji wyszedł na bandę oszołomów. Sezon ogórkowy jeszcze trwa, czy ki czort?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bo...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bo gdzieś tam niedawno w świecie jedna nawiedzona w swych poglądach baba bulwers strzeliła o to, że krucyfiks w szkole musi oglądać jej córka, która w innej wierze jest wychowywana. Krzyż w szkole wisi zapewne za sprawą innych oszołomów, którzy nawet świeckie miejsca chcą czynić świętymi. A dalej zapadła decyzja dla jednej ze stron niekorzystna i się zaczęło. Jak to w życiu: pieprznij w stół, to taborety zatańczą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Polski kler nie mógł nie skorzystać z pretekstu do zrobienia z małej kupy szamba. Z różnych stron dochodziły do mnie słuchy o niezłej jeździe bez trzymanki na niedzielnych kazaniach: grzmieli wielebni o tym, że (!) „oni” atakują, mordują, trują i grabią nas, nasze dziedzictwo, ojców, dziadków, wnuki i sami jeszcze nie wiedzą kogo! Na śmierć pójdziem, ale krzyża nie zdejmiem! &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://szuman.eu/archives/608-Walka_o_krzyze_kto,_z_kim_i_po_co.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Walka o krzyże: kto, z kim i po co?&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Thu, 03 Dec 2009 12:29:51 +0100</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://szuman.eu/archives/608-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>

</item>
<item>
    <title>Żenujący, powyborczy spektakl</title>
    <link>http://szuman.eu/archives/534-Zenujacy,_powyborczy_spektakl.html</link>
            <category>Komentarze do wydarzeń</category>
    
    <comments>http://szuman.eu/archives/534-Zenujacy,_powyborczy_spektakl.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://szuman.eu/wfwcomment.php?cid=534</wfw:comment>

    <slash:comments>8</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=534</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Jak nisko upaść można - pytam? Pytam: jak można się tak upodlić??? Jak wy, kurwa, Polaków szanujecie??? Jesteście zerami, moralnymi zerami i naprawdę mocno dziwię się, że jeszcze tylu ludzi za wami stoi. Jak można takie bezeceństwo odstawiać na oczach Narodu i to bezeceństwo, z maślanym uśmiechem na parszywym ryju, do Narodu adresować???!!! Niepojęte, do jak żenująco niskiego poziomu partia polityczna może się stoczyć. To już nie jest poziom bruku. To już są sutereny. Kanały. Szambo. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wyszło wam to zagranie, PiSiory, nie wyszło. Ściekiem śmierdziało od samego początku, a teraz na wierzch wypływa przyczyna tego smrodku. Czy wy, w tej swojej prawej i sprawiedliwej partii jesteście nienormalni? Czy wy macie Naród za nację debili? Hasło „ciemny lud wszystko kupi” nadal obowiązuje, co? To się zemści, pisiorki, to się soczystym beknięciem odezwie przy kolejnych wyborach. Sami się staczacie, sami się niszczycie i sami, na własne życzenie, spieprzycie resztki tego, czego spieprzyć do tej pory rady nie daliście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pani Anna Cugier-Kotka, aktorka, miała pomóc PiSowi wygrać ostatnie starcie z PO. Tak, dokładnie: starcie z PO, bo nietrudno zauważyć, że euro-kampania wyborcza PiSu była wyraźnie wymierzona w rządzącą partię. Planem było dokopanie Platformie, ładnie nazwane „pokazaniem żółtej kartki”, do czego też Anna Cugier-Kotka zachęcała w pisowskim spocie. Kiedyś zagrała za PO, teraz przeciw -  miało to mieć swoją wymowę i miało; przynajmniej dla tych żywiących się jedynie medialną papką. Jeden malutki sęk w tym, że była to kampania PiS-u, a ten, jak już wiele razy demonstrował, swoimi gierkami i intrygami potrafi cały swój uczciwy dorobek w jednym momencie zniszczyć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do wyborów niby wszystko było ok. Kampanie się pokończyły, ludzie zagłosowali, komisje podały wyniki i kurz po bitwie zaczął opadać. Jednak znalazł się ktoś, kto w furii dorwał jakąś gałąź i, wściekły na świat cały, wziął i zaczął nią walić w kupkę kurzu. Ta kupka ponownie się uniosła, odsłaniając pozostawioną przez przegranego broń. A może była to broń przygotowana dopiero na wypadek ewentualnej porażki, aby, nie mając już nic do stracenia, zranić zwycięzcę? Dość prawdopodobne.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://szuman.eu/archives/534-Zenujacy,_powyborczy_spektakl.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Żenujący, powyborczy spektakl&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Thu, 11 Jun 2009 15:45:35 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://szuman.eu/archives/534-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>
<category>polityka</category>

</item>
<item>
    <title>No i co z tą świńską grypą?</title>
    <link>http://szuman.eu/archives/520-No_i_co_z_ta_swinska_grypa.html</link>
            <category>Komentarze do wydarzeń</category>
    
    <comments>http://szuman.eu/archives/520-No_i_co_z_ta_swinska_grypa.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://szuman.eu/wfwcomment.php?cid=520</wfw:comment>

    <slash:comments>12</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=520</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Grypa ptasia przewaliła świat do góry nogami. Skutecznie. Ptasi wirus H5N1 zapełnił rzadką kupą gacie milionów ludzi rodząc histerię, o jakiej nikomu się nie śniło. I co z tego, że wirus nie stanowił żadnego zagrożenia dla zdrowia ludzi? Nawet chorą kurkę można było zjeść bez najmniejszego ryzyka - pod warunkiem, rzecz jasna, że kurka nie była jedzona na surowo. Wirus ptasiej grypy wyciąga witki w temperaturze 70 stopni Celsjusza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dwóch latach przyszedł czas na nową odsłonę grypowego show: tym razem śmiertelne zagrożenie napływało od drugiej grupy mięsa jadalnego - wieprzowiny. Może to była zemsta za grypę ptasią, przez którą skrzydełka i nóżki przestały się sprzedawać, a w ich miejsce pod widelce zaczęły hurtem trafiać ratki, ryjki i klapnięte uszki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamiast na kwestii &quot;dlaczego&quot; proponuję skupić się na temacie &quot;co&quot;. Co: świńska grypa. Znana od 2005 roku. Od 2009 zabijająca z kretesem ludzi. Każdy, kto mógł mieć styczność z zakażonym wirusem, lub nawet styczność ze stycznością styczności z wirusem, by zachować szanse na przeżycie, winien być poddany kwarantannie i nafaszerowany lekami. Aż trach było iść do lekarza, bo za głupi katar groził oddział zakaźny. Panika, jej mać. &lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/508-A_ja_umre_na_grype_wielbladzia._Choc_wolalbym_kocia..html&quot; title=&quot;Grypy zwierzęce&quot;&gt;Nie ulegać jej&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I akurat w tym okresie &lt;a href=&quot;http://www.szuman.eu/archives/511-Bola_rece,_gdy_kicham._Ogolnie_grypa.html&quot; title=&quot;Zachorowałem na grypę&quot;&gt;przytrafiło mi się zachorować na grypę&lt;/a&gt;. Toć tragedia, a na domiar złego w oddalonym o marnych trzydzieści kilka kilometrów Mielcu leżała baba zarażona tym śmiertelnym wieprzowym wirusem. Matko bosko, umarła? A skąd! Gorsze bywają przeziębienia. A ja na grypę dość okazałą konałem w mękach ratując się jedynie Gripexem. A dodam jeszcze, że w przeciągu całej choroby zaliczyłem &lt;a target=&quot;_blank&quot; href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Świńska_grypa#Objawy&quot; title=&quot;Świńska grypa - objawy&quot;&gt;wszystkie objawy świńskiej grypy&lt;/a&gt; (poza trzema ostatnimi). Grypa moja dziwna i nieco inna była od gryp znanych z lat poprzednich, jednakże wyzdrowiałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minęło trochę czasu i nie dość, że zapomniałem o swojej ostatniej grypie, to z pamięci uleciała też świadomość obecności i zagrożenia, jakie ze sobą niesie, najbardziej medialna w ostatnim czasie grypa świńska. Tiaa, że nazwa obciachowa, nadano jej tajemniczą nazwę H1N1 i kazano w wiadomościach używać właśnie jej. Bo nic tak nie działa na świadomość ludu, jak straszenie chorobą z nazwy kojarzącą się z jakąś trucizną albo substancjami promieniotwórczymi. Oj, zaszczuta cywilizacjo. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://szuman.eu/archives/520-No_i_co_z_ta_swinska_grypa.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;No i co z tą świńską grypą?&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Sat, 23 May 2009 12:39:16 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://szuman.eu/archives/520-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>
<category>świńska grypa</category>

</item>
<item>
    <title>Od tolerancji do homofobii</title>
    <link>http://szuman.eu/archives/518-Od_tolerancji_do_homofobii.html</link>
            <category>Komentarze do wydarzeń</category>
    
    <comments>http://szuman.eu/archives/518-Od_tolerancji_do_homofobii.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://szuman.eu/wfwcomment.php?cid=518</wfw:comment>

    <slash:comments>29</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=518</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Nie chciałem, by do tego doszło, naprawdę! Z natury jestem tolerancyjny, przez co nawet w czasach, gdy dopiero niemrawo zaczynano w mediach przebąkiwać o tolerancji wobec gejów i lesbijek, we mnie już płonął ogień zrozumienia dla nich. Bo ja naprawdę tolerancyjny być, ale też we krwi mieć taka cecha, że moje poglądy zmienne, jeśli ktoś mnie swym nachalstwem wkurwić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znacie zapewne tę zasadę, że im bardziej ktoś Ixowi się narzuca, tym serdeczniej Ix ma go dość. I właśnie ta zasada na mnie zadziałała - w kwestii pedałów i lesb. Rozumiałem ich, nie potępiałem, gotów byłem stanąć w ich obronie, gdyby jakiś nietolerancyjny prymityw dokuczał im bardzo. Ale przegięli, tymi marszami, i to konkretnie!!! Ot, ujebali sobie w głowach rzecz taką, że jak połażą tęczową bandą po mieście i zdominują na chwilę media, to ludzie otworzą na nich serca, przygarną i po dupciach poklepią. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja naprawdę byłem za tym, aby mogli żyć w spokoju nie nękani i nie dyskryminowani ze względu na swe mniejszościowe skłonności. Ale jak mi takie tęczowe bractwo cyklicznie ze swoimi wyimaginowanymi problemami do świadomości włazi, to nie ma bata, żeby jasny penis mnie nie strzelił!!! Tak samo z resztą cierpliwość moja kończy się do tych nierobów ze związków zawodowych i do tych pseudożebraków, co to siedząc cały dzień na bruku dniówkę trzycyfrową bez przecinka robią. Won, do jasnej dupy!!! I podatki płacić!!! I bez pierdolenia, że nie ma skąd pomocy, bo schroniska są, tam papu i spać dadzą, a i kieszonkowe do kiermany wpadnie. A najlepiej, to do roboty. Dość widziałem bidnych cyganek, co to dzieci po dupach prały, żeby płakały i robiły za chore.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do tematu... Geje i lesbijki, tzw. mniejszości. Gdybym był tego rodzaju mniejszością, to:&lt;ul&gt;&lt;li&gt;po pierwsze nie robiłbym marszami takiego obciachu sobie i innym mi podobnym&lt;/li&gt;&lt;li&gt;po drugie wstydziłbym się za tych, co wystrojeni w cudaczne wdzianka pomykają ulicami, manifestując w sumie nie wiem co&lt;/li&gt;&lt;li&gt;a po trzecie byłbym na nich mega wściekły, że przyczyniają się do istnienia takiego pożałowania godnego stereotypu homoseksualisty&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;
Wiele jestem w stanie zrozumieć, a i dystans do świata mam. Ale, szanowne lesby i szanowni geje, marszami nic nie zdziałacie na swoją korzyść! Te marsze szkodzą Wam i cierpliwości osób postronnych. Jak do tej pory byliście mi obojętni, tak dziś szlag mnie trafia na samą myśl o takich kolektywach łażących ulicami miast w paradach i beczących nad swoim losem. O co Wam chodzi? Ogarnijcie się wreszcie, bo jeszcze kilka takich parad, a ludzie nie wytrzymają i urządzą wam takie prześladowanie, o jakim się wam nie śniło! Te marsze zamiast walczyć o tolerancję, skutecznie ją zwalczają.  &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://szuman.eu/archives/518-Od_tolerancji_do_homofobii.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Od tolerancji do homofobii&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Tue, 19 May 2009 01:31:48 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://szuman.eu/archives/518-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>
<category>refleksje</category>

</item>
<item>
    <title>A ja umrę na grypę wielbłądzią. Choć wolałbym kocią.</title>
    <link>http://szuman.eu/archives/508-A_ja_umre_na_grype_wielbladzia._Choc_wolalbym_kocia..html</link>
            <category>Komentarze do wydarzeń</category>
    
    <comments>http://szuman.eu/archives/508-A_ja_umre_na_grype_wielbladzia._Choc_wolalbym_kocia..html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://szuman.eu/wfwcomment.php?cid=508</wfw:comment>

    <slash:comments>1</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=508</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Gęstym spawem rzygać już mi się chce tym, czym raczą mnie ostatnio wszelakie media. Kaczory, Tuski, Obamy, świńska grypa, ciąża Cichopek i to tak zygzakiem w kółko, w te i wewte na okrągło. Ongiś zewsząd wyłaziła Doda, ale Cichopek ją przebiła w takim stopniu, że już chyba nawet z tej nieszczęsnej Dody wyłazi. Więc temat ciężarnej wszechnajlepszej z lukrem na tym blogu idzie w odstawkę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Polityczne tematy u mnie mają to do siebie, że co jakiś czas powracają i to się pewnie nie zmieni. Teraz czas na zdroworozsądkową gadkę, której tu chyba najmniej :) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powtórzę: rzygać gęsto i dalej, niż wzrok sięga, chce mi się i to bynajmniej nie z powodu jakiegoś nowego choróbska. Jestem zdrowy jak wszystkie konie i ryby razem wzięte - przynajmniej w odniesieniu do modnych w ostatnim czasie, najbardziej medialnych chorób. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ileż można ludziom pranie mózgów robić, że niby szlag nas wszystkich trafi i powyciągamy kopyta zapadłszy na kolejną zoologiczną odmianę sraczki? No ileż można o tym tłuc? Czy ci dziennikarze nie są czasem pojebani? Są, a jakże!!! I to ich powinno się separować, ich rzepać na lotniskach i to ich pakować do izolatek za byle kichnięcie. Są poryci nie mniej od tych, którzy tworzą falę niosącą na sobie zarazki bezsensownej paniki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świńska grypa... temat miazga! Rzucił jeden z drugim hasło &quot;świńska grypa&quot; i na świecie powiało taką paniką, jakby co najmniej nocami UFO ludziom do zębów przytwierdzało ampułki z cyjankiem. Ptasia grypa, świńska grypa, a w przyszłości pewnie koźla, końska, papuzia, kijankowa i ciul wie jeszcze jaka. Ludzie w portki  robią na samą myśl o, najbardziej medialnej ostatnio, świńskiej odmianie grypy, zupełnie już zapominając o tym, że największe śmiertelne żniwo rok rocznie i niezmiennie od lat zbiera ta najzwyklejsza, ludzka grypa. To w jej wyniku umierają dziesiątki (setki?) tysięcy ludzi rocznie. To z nią powinno się tak heroicznie walczyć. Co, nie da się? A ze świńską się da? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak na marginesie, to pamiętam, jak przed laty ciężko przechodzili grypę ludzie, którzy zaszczepili się przeciwko... właśnie tej grypie. A ci, którzy na szczepienie się nie skusili, to albo chorowali, albo i nie. Jeśli chorowali, to zwyczajnie - bez jakiegoś halo. &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://szuman.eu/archives/508-A_ja_umre_na_grype_wielbladzia._Choc_wolalbym_kocia..html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;A ja umrę na grypę wielbłądzią. Choć wolałbym kocią.&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Fri, 01 May 2009 00:48:59 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://szuman.eu/archives/508-guid.html</guid>
    <category>komentarze</category>
<category>świńska grypa</category>

</item>
<item>
    <title>Obchody w mieście moim rocznicy śmierci papieża</title>
    <link>http://szuman.eu/archives/497-Obchody_w_miescie_moim_rocznicy_smierci_papieza.html</link>
            <category>Komentarze do wydarzeń</category>
    
    <comments>http://szuman.eu/archives/497-Obchody_w_miescie_moim_rocznicy_smierci_papieza.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://szuman.eu/wfwcomment.php?cid=497</wfw:comment>

    <slash:comments>8</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://szuman.eu/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=497</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (szuman)</author>
    <description>
    Że obchody rocznicy papieża ściągną na miasto tłumy - spodziewałem się. Nie przewidziałem jednak, że ludziom zachce się procesji ulicami miasta. Wracałem sobie do domu miejskim, a że miałem przy sobie kanona...: przez całe popołudnie towarzyszył mi aparat, bo u takich wujków (staruszkowie, blisko setki) jest remont chaty i co jakiś czas trza tę demolkę obfotografować i wysłać zdjęcia do ju-es-ej, gdzie mieszka ich córka z mężem - zleceniodawcy remontu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc wracałem sobie tym mękolem, razem z z kilkoma innymi osobami. Wszystko bez przygód i zgodnie z rozkładem - aż do Ronda Metalowców. Zaraz za tym rondem radiowozy na kogutach: jeden wóz Straży Miejskiej, a drugi Policji. I grupka ludzi. Wyglądało to na wypadek i zbiegowisko gapiów, ale po paru minutach ta grupka „gapiów” zaczęła się w ślimaczym tempie przemieszczać w stronę miasta. Tłumem bym tego nie nazwał - liczebnie raczej odpowiadali dwóm klasom idącym do kina. Radiowozy z włączonymi kogutami eskortowały tę chmarkę środkiem jezdni. Dlaczego nie szli chodnikiem? - nie wiem, ale jestem pewien, że spokojnie by się zmieścili razem z nagłośnieniem i krzyżem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedząc wygodnie w autobusie musiałem uczestniczyć w tej całej procesji. Bus zatrzymywał się na każdym przystanku drogi krzyżowej; tamci stawali, klękali, a pasażerowi jeden po drugim wymiękali i opcję „komunikacja miejska” zamieniali na „piechtolot”. Ja trzymałem się dzielnie, bo do chaty jeszcze kawał drogi, a ta pielgrzymka niedługo powinna skręcić i odblokować zamkniętą w obydwu kierunkach jezdnię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ha! Wcześniej niż myślałem policmajster pozwolił kierowcy wyminąć procesję. Od razu ryj mi się ucieszył, ale po dłuższej chwili wróciła stara, poirytowana mina: kolejna blokada, bo szła inna procesja. Wkurwiłem się i wysiadłem, akurat w pobliżu Placu Solidarności. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro już tam byłem, to czemu nie skorzystać z okazji i nie pstryknąć paru fotencji? Nie chciało mi się rozkładać statywu (w pokrowcu na ramieniu niczym plecak), zresztą... mój profesjonalny kompaktowy Canon trochę obciachowo na tych trzech nogach wygląda więc jeszcze ktoś by oskarżył mnie o obrazę czegoś tam albo o zakłócanie atmosfery religijnej ;)&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_center&quot; style=&quot;width: 525px&quot;&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_img&quot;&gt;&lt;a  class=&#039;serendipity_image_link&#039;  rel=&#039;lightbox&#039; href=&#039;http://szuman.eu/uploads/pomnik_papieza_w_debicy/110.jpg&#039;&gt;&lt;!-- s9ymdb:532 --&gt;&lt;img class=&quot;serendipity_image_center&quot; width=&quot;525&quot; height=&quot;263&quot;  src=&quot;http://szuman.eu/uploads/pomnik_papieza_w_debicy/110.serendipityThumb.jpg&quot; alt=&quot;Rocznica śmierci papieża&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;serendipity_imageComment_txt&quot;&gt;Plac Solidarności w Dębicy, tłumy wiernych. Procesje, pozamykane drogi i ogólne zamieszanie.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://szuman.eu/archives/497-Obchody_w_miescie_moim_rocznicy_smierci_papieza.html#extended&quot;&gt;Ciąg dalszy &quot;Obchody w mieście moim rocznicy śmierci papieża&quot;&lt;/a&gt;
    </description>

    <pubDate>Fri, 03 Apr 2009 02:36:59 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://szuman.eu/archives/497-guid.html</guid>
    <category>dębica</category>
<category>komentarze</category>
<category>osobiste</category>

</item>

</channel>
</rss>