Ślady

Brak Śladów

Komentarze do wpisu
wszystko fajnie, tylko takie osobiste pytanie: wierzysz w Boga? Bo jedno zdanie swiadczy o ateizmie... Sam nawet w te rzeczy wierzę, bo od dawna sie tym interesowalem. Ale tylko takie osobiste pytanie. Mozesz odpowiedz wyslac na maila :)
avatarczłowiek jest tak skonstruowany, że wierzyć w coś musi: jeśli nie wierzy w istnienie Boga, to wierzy w to, że ten Bóg nie istnieje. Ale wiara jest elementem człowieczeństwa, a co do Twojego pytania, to odpowiedź niebawem, bo planuje i o tym napisać dłuższy wywodzik ;)
Hmmm.... rzeczywiście wiele przepowiedni wskazuje, że w roku 2012 wydarzy się coś wielkiego, ale ja jestem tego zdania, że jeśli nie zobacze to nie uwierze. Więc tak jak Ty Szuman... "Jeśli tylko zobaczę płonącą Wenus, to uwierzę w całą tą przepowiednię na 2012 rok...".
To tyle. Pozdro!
to szczera prawda z jednego prostego względu...w roku 1999 roku ludzie wierzyli że bedzie koniec ponieważ nostradamus tak powiedział ,,tysiąc dziewiećset dziewiećdziesiąt dziewieć i siedem miesięcy na ziemie...,, pierwszy raz w swoich przepowiedniach nostradamus użył bezpośrednio daty co było bardzo dziwne...wtedy nic sie niestało ponieważ to wtedy wszystko sie zaczeło a nie skończyło...Zbyt wiele źródeł wskazuje na rok 2012 a praktycznie w każdej starszej cywilizacji żyjącej jeszcze na ziemi ta data wystepuje...także podsumujmy z ilu źródeł to wynika...
Kod Bibli
proroctwa oriona
kalendarze majów i egipcjan
przepowiednie mnichów z klasztorów tybetańskich
zakazana archeologia
objawienia w lurd fatimie metugorie la salle itd.
przepowiednie najwiekszych jasnowidzów na naszej planecie
że już niewspomne o dacie 1999 w przepowiedniach nostradamusa z której to po dociekliwych badaniach naukowcy doszli do wniosku że przez częste zmiany kalendarzy od czasów nostradamusa do naszych zgubiliśmy sporo czasu a data lipiec 1999 to tak naprawde data wrzesień 2001...żeby było jeszcze lepiej powiem że wtedy był czas wyborów...ludzie którzy uważają że jak pomyślą to nic sie niestanie są w błędzie ponieważ żeby coś zmienić mieliśmy czas do 2001 roku...a teraz już jest zbyt późno na to i jedyne co nam pozostaje to szykować sie na to co ma nadejść...nic niejest poewne na tym świecie ,,w 100% jestem pewny tylko śmierci,,
Każdy powinien indywidualnie poszukać informacji na ten temat i rozważyć taką właśnie możliwość ponieważ już coś zaczęło się dziać na swiecie i nie trzeba ekspertów żeby to zobaczyć...Z wykształcenia jestem geologiem...I powiem wam że jeśli w 2012 roku nic sie niestanie to ziemia umrze na zawsze ponieważ za jakieś 40 lat skończy sie 80% minerałów na naszej planecie że już niewspomne że za 100 lat na każdego mieszkańca ziemi bedzie przypadać tylko 15 cm2 ziemi...Jestem dobrej myśli jednak dopuszczam taką możliwość... :(
avatarto ciekawe, co piszesz, a to druga strona medalu... rzeczywiście od dawna bąbnią naukowcy o kończących się zasobach Ziemi. Jeśli w 2012 nic się nie stanie, po 40 latach skończą się minerały, to pewnie na syntetykach będziemy "jechać"
Powiem tyle-?????????????
chciałabym tutaj dodac cos od siebie, czyli moją dewizke:
LEPIEJ ŻYĆ KRÓTKO A PORZĄDNIE NIZ 100 LAT I BEZNADZIEJNIE, wiec po co sie martwic...jest jeszcze cos takiego jak "samospełniajaca sie przepowienia" -poczytajcie sobie o tym, to nie bedziecie myślec w czarnych barwach, o tym ze sie świat zakonczy, bo jakis tam koles sobie to poczuł....(jego swiat sie zakonczyl-jakby nie było-nie zyje). zreszta...po co wybiegac az tak daleko w przyszłość, skoro nie wiemy czy nas cos nie potrąci zza rogu lub na przystanku za tydzien? haha...tym to czarnowidztwem zakańczam wywód...dziekuje ;-)
avatarto ja już wolę uwierzyć w ten 2012 i cieszyć się każdym mijającym dniem niż unikać przystanków i rogów :D
widze ze nie spr co to takiego "samospełniajaca sie przepowiednia" (oo!własnie zauważyłam błąd w mojej powyższej wypowiedzi :)), ale wiedz..., ze ja dobrze zycze ludziom!lepiej wierzyc w dobre jutro...wygodniej, niz zastanawiac sie co będzie za kilka lat....
pozdrawiam...
avatarprawda jak zwykle lezy posrodku ;-) pzdr
Uprzejmie proszę o nierozpowszechnianie bzdur a tym którzy "muszą" to robić lub
tym kórzy "wykorzystują 5 procent swoich możliwości" sugeruję wykonanie podstawowych choćby badań medycznych.
avatara ja już poprostu wiem :) pożyjemy do 2012 i w ciągu kilkunastu godzin wszyscy zginiemy . . . tak mówią Ci którzy to badają i tak przepowiedziala królowa Sara ! przebiegunowanie ... hmmm ... pólnoc z poludniem,woda zaleje...a może cząstka ludzi przezyje ? moze zwyciezy milosc ? nie wiem ale w to wierze :D
avatarWy się modlicie żeby w 2012 nic się nie stało, a ja się gorąco modlę żeby właśnie się stało. Dosyć już zła na tym świecie! Dosyć bólu, nienawiści i destrukcji w naszej cywilizacji!!! Czas najwyższy aby skończyła się ta gehenna i nastała era światłości, pokoju i rozwoju duchowego. Możecie mnie wyklinać ale zdania nie zmienię. Cywilizacja nasza upada a ludzie przestają być ludźmi. To się musi zmienić! A jeśli nie za 5 lat to kiedy?
Do Axela: Axel a ty w to nie wierzysz? Jeśli odpowiesz twierdząco, to ja tobie nie uwierzę. Uważam, że najzwyczajniej boisz się i nie chcesz o tym słuchac ani czytać, a gdybyś mógł to byś zlikwidował wszelkie źródła donoszące o tym, co wedle wielu przepowiedni ma się wydarzyć w grudniu 2012 roku.
Nie wierzę w żadnego boga, wróżby i horoskopy. Dla mnie wartość ma tylko to co wiem, nie muszę wierzyć w żadne boże kary ani nagrody by wiedzieć że po prostu opłaca się być dobrym dla innych.
Obawiam się że żaden kataklizm nie zmieni drastycznie ludzkości, bo w ludzkiej naturze, prócz mnóstwa dobrych rzeczy, leży także głupota.
Czy coś się faktycznie stanie? To się okaże, trzeba pamiętać że prócz zagrożeń planetarnych istnieją jeszcze te bardziej przyziemne jak wojna nuklearna. Tak czy owak na kompletną zagładę ludzkości się nie zanosi, ludzie nie dinozaury, nawet do ekstremalnych warunków potrafią się dostosować ;)
staram się w to nie wierzyć ale trudno bo bardzo dużo poszlak wskazuje na 2012 :( Dużo czytałam na ten temat i nikt do końca nie wie co się stanie ale podobno mają być wielkie na kilka kilometrów fale tsunami i tylko ci co się schronią w górach w Afryce będą mieli szanse na przeżycie :( A i to nie jest pewne...
to prawda że w normalnych warunkach nie wykorzystujemy w pełni możliwości swojego umysłu. Pewien czeski żużlowiec po wypadku zapadł w śpiączkę a gdy się z niej wybudził zaczął perfekcyjnie mówić po angielsku choć wcześnie nie potrafił:
http://wiadomosci.o2.pl/?s=259&t=406369
myślę że po wstrząsie w 2012 roku ludzkość przestanie rozwijać możliwości techniki i nauki a zacznie rozwijać możliwości tkwiące w ludziach. Pozdrawiam światłych :-)
Ja w to nie wierze w tym sensie,że się wydarzy tragedia straszna.Nie..Tak sie napewno nie stanie..Hmm..Moze poprostu ta data wyznacza poprotu koniec kalendarza Majów,ale nie tragedie.A te wszystkie przepowiednie może dlatego były tworzone,aby ludzie się bali i dzięki temu zaczeli być lepsi dla siebie.Jeden prorok to wymyslil,a reszta aby to bylo dla Nas bardziej wiarygodne potwierdzilo takie fakty..Uważam,że pierwszy prorok który to ogłosił poprostu przewidział to,że ludzie z każdym dniem będą bardziej szli w strone zła niż dobra i pomyślał,że może strach przed tym że lat pozostało niewiele to ludzie zaczną być dobrzy i życzliwi dla siebie.Nie sądzicie że takie coś jest możliwe? Przeciez np.Nostradamus był dobrym prorokiem,wiec napewno przewidzial to zło i tragedie wyrządzone własnie przez ludzi które wraz z postępem techniki jest coraz więcej zła i terrorystów.Wiec możliwe ze metodą niby końca świata myslał ze sie polepszy na świecie.Ale jeśli moje przypuszczenia są dobre to i tak musze przyznac ze prorocy mieli dobre intencje,ale ten sposób nie zadział,poniewaz ludzie zli by sie nie bali konca swiat i wcale nie mieli by zamiaru sie nawrocic.A szkoda...
avatar@Sesencja, ciekawie brzmi Twoja teoria z prorokami. To bardzo prawdopodobne i chyba nawet często praktykowane, że jeden po drugim powtarza. Ale bardziej skłaniam się ku temu, że kataklizm mamy wpisany w kalendarz i nastepuje on cyklicznie właśnie co 12 tyś lat - ot, taka ułomność Ziemi. Zapewne Majowie o tym wiedzieli i jeśli nawet ktoś o to po nich zaczął powtarzać, to dziś badania naukowe potwierdzają zarówno ruch biegunów, jak i zwiekszającą się aktywność Słońca. A ludzie nikoniecznie ze strachu przed końcem muszą się poprawiać - wręcz przeciwnie może być ;)
avatarZ tym biegunami to owszem, to naukowo potwierdzony fakt. Nie da się tego przewidzieć dokładnie ale pomiary wskazują że mniej więcej w najbliższych latach może to mieć miejsce.Może sie zdążyć że przez kataklizmy ludzkość straci cały swój technologiczny dobytek - osobiście wychowałem się przy komputerze i trudno mi sobie to wyobrazić. Nie ma też co dywagować.

Pewne natomiast jest jedno - Żyjemy w wyjątkowo spokojnych czasach. Dwie wojny światowe wydają się odległe ale naprawdę wydarzyły się całkiem niedawno. Wtedy nikt nie spodziewał się tego, tak jak dziś nikt nie wie co będzie dalej. Jeśli nie kataklizmy zostaje jeszcze problem z Islamem, atomowym Iranem, Chinami, Koreą Płn i tak dalej. Zagrożeń jest wiele. Bardzo staram się cieszyć tym wszystkim co oferuje mi teraz względny spokój w Europie i nie zakładam z góry że tak fajnie będzie cały czas.
Czasem zimny kubeł wody na głowę ludziom się przydaje - zwłaszcza jeśli w dobrobycie zapominają co jest najważniejsze.
avatar"ludzkość straci cały swój technologiczny dobytek - osobiście wychowałem się przy komputerze i trudno mi sobie to wyobrazić"
teraz, to nieźle przykatowałeś ;)

jeśli chodzi o spokój, to po prostu mamy kupę szczęscia, że mieszkamy gdzie mieszkamy, bo w innych częsciach świata cały śa konflikty zbrojne. Wiesz co jest ciekawe? Nostradamus widział misję Polski w Iraku i polski kontyngent.
http://www.logonia.org/index.php/content/view/54/2/
zdumiewające...
avatarJeśli chodzi o jasnowidzenie to nawet pewne fakty naukowe taką możliwość potwierdzają. Czas nie istnieje - jako czas zwykliśmy określać bezustanny strumień zmian jest więc tylko naszym osobistym odczuciem. W kontekście tego nie ma nic dziwnego w tym że niektóre jednostki są w stanie wcześniej zauważyć coś co inne zauważą kilkaset lat później.

W ogóle jestem zdumiony osiągnięciami współczesnej nauki np. fizyki kwantowej. Dobrych kilka lat temu naukowcy rozszczepiając poszczególne składowe atomu doszli do wniosku że nie pozostaje po tym zabiegu NIC. W dodatku, w warunkach próżniowych zauważyli że w pustej przestrzeni cząsteczki samoczynnie pojawiają się i znikają by pojawić się znów w innym miejscu -najlepsze jest to że miejscem tym było miejsce o jakim aktualnie ....pomyśleli. To odkrycie którego oni sami nie rozumieją jeszcze, byli tylko w stanie zaobserwować to zjawisko, podważałoby całą teorię materializmu. Dowodząc że rzeczy istnieją i nie istnieją zarazem, jak jakaś swobodna gra przestrzeni albo iluzja. To jest dopiero zdumiewające. W dodatku bardzo podobnych nauk udzielał...trzeci historyczny budda 2,5 tysiąca lat temu. Świat jest pełen zdumiewających odkryć ;)
avatargdzieś już czytałem o badaniach nad zjawiskiem teleportacji, ale niewiele zapamiętałem, bo "ciut" za dużo naukowych terminów było, a wszystko było przedstawione jako teoria ;) Dla mnie równie interesującą sprawą są czarne dziury, których już kilka w warunkach labolatoryjnych powstało (GreenPeace już bije na alarm, bo jedna z tych dziur stanowi olbrzymie zagrożenie dla świata, gdyby wymknęła się spod kontoli). I pomyśleć, że nasi przodkowie takie zjawiska przypisywali diabłom i duchom, a dziś można się tym niemal bawić ;)
nie wiem ile w tym prawdy, ale dokładnie za 5 lat ma się to wydarzyć... fascynujące...
avatarja wierze w istnienie ufo i wydaje mi sie ,ze sprawdzi sie wersja mowiaca o tym ze to przybysze z kosmosu uratuja nas przed skutkami przebiegunowania. nie wiem jak ale czytalem o tym ze olbrzymie statstki kosmiczne zleca sie na ziemie i beda w stanie zabierac ze soba cale miasta. Trudno uwierzyc ale ja (jak juz pisalem) w Ufo wierze i powyzsza teorie uwazam za bardzo prawdopodobna. Ale jak bedzie to sie okaze w 2012 bo moze sie okazac ze nic nie bedzie.
avatarrozumiem ale ja w to nie wierze przepowiedznie mowią że w 2012 roku maja na ziemi ma być koniec swiata,tornado,murzyn wybrany na papierza,konczy sie kalenkarz majów, wojan swiatow, euro 2012 i ma dojść do niespotykanego ustawienia planet a to wszystko wspakuje na koniec siwiata.
Jeżeli o mnie xhodiz to ja w to nie wierze i jak narazie nie mam zamiaru zacząć!!!
avatarZapraszam na moją stronę. Jest tu wszystko dokładnie napisane w wielu ciekawych arykułach

divinatio.pl.tl
avatarA ja w to wierzę i staram się być dobrym człowiekiem myślcie o tym jak chcecie , ale będzie koniec świata i bardzo dobrze w końcu nie będzie tego zła na tym świecie , jeszcze tylko 5 lat i koniec do tego czasu ludzie mogą się zmienić .
avatarNie próbujmy łączyć wiary w bogów z faktami naukowymi,bo nikomu to się jeszcze nie udało..!Kto wierzy w boga nie zaakceptuje faktów naukowych,a i naukowiec jest na ogół sceptykiem w sprawach wiary.Myślę,że obie grupy mają dość argumentów na potwierdzenie dziwnego zbiegu proroctw czy też badań zmierzających do jednej daty...
avatarludzie co wy gadacie??!!!! jak można wieżyc w ten stek bzdur?? nie dajcie sie zwieść jakimś bredniom!!! ten kto w to wierzy chyba na głowę opadł!!!
avatarI ja w to niewieże, mimo że niektóre fakty sie są naprawde. NIEMA OPCJI ŻEBY W TO WIERZYĆ, ludzie no!! ile już miało być tych końców świata??? Od molionów lat kontynenty sie przesywają!. W życiu codziennym korzystali z dwóch kalendarzy: 365-dniowego HAAB i 260-dniowego TZOLKIN. Cotterell doszedł do wniosku, że kalendarz Majów był oparty na znajomości cykli plam słonecznych. To również wyjaśniało, dlaczego Majowie mieli obsesję na punkcie mierzenia długich okresów czasu i ich wiarę w cztery poprzednie długie cykle wzrostu i upadku człowieka. Zjawiska kosmiczne, ruchy planet, plamy na słońcu.
Kilkunastu naukowców prowadziło dokładne badania nad związkiem cykli słonecznych na zachowania społeczne na ziemi. Wykazali oczywiste zbieżności między cyklami aktywności a zachowaniem społeczeństw. Analizując historię rozwoju ludzkości, mozna odnieść wrażenie że niska aktywność słoneczna to okres lenistwa, zimna i głodu a zwiększona liczba plam - budzi wojownicze instynkty i pobudza ekspansję oraz rozwój.
Nawet zakłócenia telefonii komórkowej czy trzaski w radiu to skutek tego, że Śłońce czasem “ziewa”. Zwiększona aktywność słoneczna i globalne ocieplenie (niezależnie od „efektu cieplarnianego”) prowadzić może do znaczących przesunięć areałów rolnych, jak również obszarów o deficycie wody pitnej itp.
avatar3 tygodnie temu przyśniło mi się, że mój przyjaciel umrze... i tak też się stało. Nie wiem dlaczego, ale ostatnio coraz częściej miewam sny, które się sprawdzają. Nie wiem co mam myśleć. Koniec świata też widziałem już 2 razy (2 razy przyśniło mi się dokładnie to samo), ale nie mogę sobie przypomnieć jak on wyglądał. Możecie nie wierzyć w koniec świata w 2012r, ale co Wam szkodzi żyć "dobrze" do tego czasu? Nic nie stracicie...
avatarpanowie czas ucieka co zrobimy, jak przygotujemy się do 2012
avatar21 2012 nie znam sie na numerologii
3 3 3 ale te kombinacje cyfr widze przypadkowo od przynajmniej 1,5 roku w roznych miejscach... moja zona mysli ze mam obsesje, ale to sie zaczelo nie wiadomo jak.Po jakims czasie, zaintrygowalo mnie ,ze to systematycznie sie powtarza. Zaczalem szukac w necie, 333 oznacza tez przepowiednie maryjna?! Nie wiem co przyniesie 2012, ale to wszystko jest bardzo dziwne i tajemnicze.Pozdrawiam.
avatarpo raz kolejny działa magiczna data 21 (odwrócona 12) grudzien (12) 2012 roku, magia 3 dwunastek, az dziw ze nikt nie shizuje z powodu 7.7.07 czy 8.8.08 a moze 09,09,09 az szkoda ze nie ma opcji 20,20,2020 :-)
avatarDo gonzza wiesz czasami tak jest ja miałem podobnie tylko że z godziną np 12.12 24.24 i nigdy się na tym nie koncentrowałem uważam to z zwykły przypadek.A jesli chodzi o te wszystkie przepowiednie to moim zdaniem Pan Bóg ma plan doskonały i wie co robi a my nie powinniśmy mu dawać powodu do gniewu pozdrawiam Syluś
avatarJa z Proroctwem Oriona zetknalem sie ponad rok temu,nawet nie pamietam w jakich okolicznosciach posluchalem tej "slawnej" audycji p.Bernatowicza,prawda jest taka ze po niej przeczytalem 2 ksiazki p.Geryla,tysiace doniesien z internetu i...mam mieszane uczucia.Z jednej strony nie moge sobie wyobrazic ze za kilka lat to wszystko co mnie otacza zniknie w kilka godzin(lacznie ze mna)a z drugiej strony Wierze ze to nastapi ze w zgledu na naukowe potwierdzenia(w Nostradamusa i inne nawiedzone towarzystwo nie wierze).
Jesli nastapi ten koniec w 2012 i bedize przebiegal tak jak napisal p.Geryl(badz podobnie)to bede zalowal tylko JEDNEGO...mojego 3 letniego synka:(Pozdr.
avatarWitam

Skoro ten schemat powtarza się co 12 tyś lat i za każdym razem działa tak samo czyli doprowadza do zagłady ludzkości to jakim cudem ta ludzkości czyli my dalej istnieje ?? przecież Homo Sapiens ma 250 tyś lat !! a rzekome katastrofy są co 12 tyś lat a więc wydaje mi się ze żadnej zagłady ludzkości w 2012 roku nie będzie.
avatarNa pewno Polska nie zdąży z budową dróg i stadionów, na Euro 2012. a jak zdąży to dopiero będzie koniec świata
avatarzatem: jak tak czytam co na tych linkach się wypisuje to po prostu żałość mnie za serce chwyta, że ludzie są jak stado baranów - nie mając żadnej naukowej zawierzają bełkotowi pseudo-naukowcom, pseudo wiedźmoniuchom - prorokom. poczytajcie lepiej na temat przebiegunowania Ziemi, wybuchom na Słońcu, o kalendarzu Majów na fachowych stronach - teraz jak grzyby po deszczu nagle zrobiło sie masę stron internetowych na temat 2012 r. Weźcie się wszyscy puknijcie w głowę, Przyszłości nie zna nikt.
avatarA mnie się śni od kilku lat,że się Ziemia z orbity urywa,serio,a wczesniej nic nie czytałam o takich rzeczach!
avatarnie ma czegoś takiego jak ateizm odnosząc sie oczywiście do Boga ...kazdy w coś wierzy czy chce czy nie...ja widze tu jakby sceptycyzm albo coś na kształt nihilizmu....
avatarhttp://www.youtube.com/watch?v=dbide--L41c&feature=related
avatarboje sie na to co za 3 lata moze sie z Ziemią stać ;( oby to byla tylko pusta przepowiednia ktora nie spelni sie :(
avatarA co powiecie na to:
http://www.polskieradio.pl/nauka/tags/artykul108597_dziwne_znamie_wenus.html

i to:

http://www.niewyjasnione.pl/TRZY_S%C5%81O%C5%83CA_W_GDA%C5%83SKU,_PLAMA_NA_WENUS_!!!-t12444.html
avatarLUdzie ,możemy już budować
wielkie łodzie ,chaty na górach

tylko tyle możemy zrobić....
coraz częściej zdarzają sie przypadkowe tornada,powodzie na całym świecie, w miejscach gdzie jeszcze ich nigdy niebyło
a wy myslicie że w 2012 nic nie będzie?!!

Ratować sie bo nadchodzi KONIEC ŚWIATA!!!!!
avatarHail!!
Obejrzyjcie to:
http://www.youtube.com/watch?v=2dptj46gnjM
avatarNIBIRU GwIAZDA x NASA JEST ZGODNA- Leci Anioł. poczytajcie NIBIRU
avatarnie wierze w to co mówicie to same pzdety w 2008 roku też miał byc koniec świata i co jakoś żyjemy.Oni tylko straszą Bóg sam nie wie kiedy będzie koniec świata a dopiero oni. a wy w to wierzycie??
avatarinformacje pana nie sa w pelni prawdziwe.gdyby pan chociaz raz przeczytal przepowiednie Nostradamusa,to wiedzialby pan ze jego przepowiednie siegaja daleko,daleko poza rok 2012

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony