Ślady

Brak Śladów

Komentarze do wpisu
avatarJa Ci napiszę skąd, jak mi pomożesz :)))
Na Facebooku jest obecnie baaaardzo popularna gra fotozagadka. Gra w nią mnóstwo Polaków. Na jednym ze zdjęć jest właśnie jakiś owad do odgadnięcia. Jako podpowiedź Autor gry napisał właśnie, że chodzi o owada z tarczówkowatych, który nazwę wziął od tego jak śmierdzi.
Ot i cała zagadka.
Tyle, że pluskwa nie pasuje ://
avatar@Hanka, dzięki wielkie i śliczne za wyjaśnienie :) ta "moja" tarczówka rudonoga (łac. pentatoma rufipes - klik) śmierdzi przeokrutnie, ale dopiero wtedy, gdy się ją rozgniecie. Gdy jest cała i nieuszkodzona, to delikatnie trąci podobnym smrodkiem, ale czuć go jedynie z bardzo bliska.

nie widziałem tej foto-zagadki na oczy, ale jeśli nie chodzi w niej o Tarczówkę Rudonogą, to niestety nie będę w stanie Ci pomóc.
avatarTeż obserwuję takie skoki na niektóre frazy. Wiem na przykład, kiedy w szkołach przerabiają pisanie „listu otwartego”, bo mam zaraz kopę wejść. Ostatnio w szkołach chyba mają coś z tematem „telewizja to guma do żucia dla oczu”. Jak była rocznica śmierci Tesli, to miałem kopę wejść na „promień śmierci”.
Czasami jednak nie wiadomo, skąd się bierze popularność jakiejś frazy, czasami kompletnie od czapy. Parę razy zczaiłem, że powodem był jakiś news w TV, gdyby wiedzieć dzień wcześniej, jaki felieton przygotowują do Wiadomości, można by się nieźle podpinać i podbijać ilość wejść. ;)
avatarwyjaśnienie jest bardzo proste: jest na Facebooku popularna fotozagadka i jedno z jej pytań to "Śmierdzący owad z rodziny tarczówkowatych. Popularna nazwa pochodzi właśnie od zapachu:-)," i wszyscy szukają po necie odpowiedzi :)
ciekawość mam nadzieję zaspokojona :)
avatar@Jurgi, no, smacznie byłoby tak umieć przewidywać zdarzenia i pisać o nich z wyprzedzeniem :) Ale czasem wystarczy odpowiednio szybka reakcja, wpis na gorąco i zdążysz załapać się na karuzelę. W pierwszej kolejności dwa takie przykłady u mnie, to wpis o powodzi w Dębicy (szał z Google i mnóstwo linków w różnych serwisach) i tekst o walce Pudziana z Najmanem, który to wpis popełniłem jak większość; aby mieć go na swój użytek w archiwach.

Z kolei temat śmierdzącego owada okazał się takim granatem z bardzo opóźnionym zapłonem - po przeszło trzech latach zaskoczyło, a dziś, to już w ogóle granda w tym wpisie i statystykach :)

Wniosek taki, że po prostu nie wolno unikać pisania, bo tak naprawdę nigdy nie wiesz, kiedy trafisz z tematem :) W to mi graj, bo uwielbiam pisać.

@Layla, dziękuję :) i to nic, że dałaś się wyprzedzić Hance, powodzenia w fejsbukowej grze :)
avatarniestety na "fejsbukowej" grze nie chodzi o tarczówka rudonoga. :) zdjęcie przedstawia jasno zielonego owada. podpowiedz jest już zamieszczona na górze.:)Jeśli by ktoś miał pomysł co to za robal to piszcie. bo ja również przejrzałam różne strony w poszukiwaniu odpowiedzi, lecz żadna nie pasuje.:)
avatardokładnie jak poprzednicy pisali na Facebooku jest foto gra gdzie trzeba odgadywać co jest pokazane na fotkach :) a czy nie zastanawialiscie się że gość was może robić w bambuko i dał pierwszego lepszego owada które nie śmierdzi a w kombinujecie i szukacie?? :D HEHE
avatarOdgadłam, odgadłam! Nie miałam pojęcia co to za robak, jeśli nie pluskwa, ale wygooglalam już po 10 minutach :)
avatarten robalek z konkursu to Odorek Zieleniak a nie żadna Tarczówka Rudonoga :P ale podobne są z krztałtu :D
avatarJako rzekli poprzednicy, szukamy owada w celu rozwiązania facebookowej fotozagadki... ;) Ja na Twoim miejscu bym się cieszyła - nagle Twój blog stał się popularny! ;) Zapraszam na mojego, choć wątpię, by Cię zainteresował... Pozdrawiam. A poprzednikom dziękuję za podpowiedź odnośnie zagadki! ;P
avatarJa też z Facebooka :D
avatarI ja również trafiłem tu z Fotozagadki... I chyba jako pierwszy napiszę: Dziękuję!
Już fioła dostawałem szukając rozwiązania... ;)
avatarFacebook rządzi ;) pozdrawiam autora bloga
avatarkolejne fejsbukowe dziecko się kłania i dziękuję;)
avatarhahahha ja też z fotozagadki :) Dzięki za podpowiedź :)
avatarPrzyłączam się do podziękowań! :) Pozdrawiam
avatardzieki fejsbukowi i Tobie mozna sie wielu ciekawych rzeczy dowiedziec :)
avatarja też z FB się tu znalazłam i już wiem co to za śmierdzący owad :) dzieki!
avatarz Facebook'a :)
Dzieki!
avatarnie będę orginalna :) FB :) muaaa :*
avatarMam nadzieję, że nie rozczaruje znacząco autora bloga, ale ja też z FB... Dziękuję za pomoc ;-)
avatartez fejs:P dzieki:)
avatarja też z facebooka tu trafiłam, szukałam podpowiedzi w fotozagadce, pytali o śmierdzącego owada :)
avatarja tez z fotozagadki... smierdzacy robak hihi, pozdrawiam wszystkie dzieci facebooka!!! a i dziekuje za podpowiedz :**
avatardziękuję ja jak wyżej z FB :)
ale twój robalek też fajny :D
Niema jak interesować się małym zielonym nieco zalatującym stworkiem ;P
pozdrowienia :)
avatarhehe; nie masz szczęścia do czytelników ;) Ja też od FB. Z tym że nie musiałam korzystać z podpowiedzi która mówiła że śmiardzi, bo robala i jego śmierdzenie znam z natury. Zawsze "śmierdziel" na niego mówiłam unikając owoców na których siedzi, bo w strachu przede mną tak je zasmradzał, że bleh. Ale że poprawnej nazwy robala nie znałam, poprosiłam gugla o pomoc ;) No i proszę! Więc dziękuję za pomoc autorowi bloga z tym "odorkiem" :)
avatarteż z facebook .
avatarA ja z domu.
Wracam walczyć z następną FotoZagadką :)

Dobrego dnia!
avatarTen robal rzeczywiście śmierdzi... raz jednego przez przypadek zgniotłam... w życiu takiego smrodu nie czułam:/ normalnie aż mnie przez cały dzień skręcacało
avatarteż facebook XP te ha iks :D
avatarI mnie tutaj sprowadził śmierdzący owad ;) Dzięki za pomoc! Btw, fajny blog :)
avatarhaha, niesamowite:) ja tez jestem tu z FB:)) właśnie bawię się w fotozagadkę. pozdro dla wszystkich
avatarwielkie dzięki za podpowiedź :)
avatarMnie także sprowadziła splikacja z facebooka. Dzięki za podpowiedź ;)
avatarDzięki za robala (;.
avatarfotozagadka FB jak wyżej! hahahaha!Dzięki wielkie
avatarteż FB ;D dzięki wielkie :)
avatarhanka, to nie pluskwiak tylko odorek:) ja też w to gram i gdyby, nie pomoc marcina to nigdy bym nie zgadła co to za robal, dzieki marcin :):)
avatarTeż zawędrowałam na twój blog z FB. Takie życie, że u ciebie znalazłam odpowiedź "Odorek", sama bym na to nie wpadła ;)
Radze wrzucić reklamy z Googla, skoro blog zyskał na popularności, może da się zarobić choć na tym :)
avatarDobra wszyscy się nim zachwycacie a ja mam z tym robalem niemały problem. POMOCY! Mój balkon zaatakowała banda (gąszcz)tych małych robali, siedzą wszędzie i wchodzą do mieszkania. Koło domu jest kilka drzew i chyba tam jest ich źródło. Czy ktoś może wie, jak się tych smrodziarzy pozbyć. Jeden potrafi zepsuć zapach na cały dzień a cała banda? Wyrzuciłam dzisiaj z pokoju około 60-80, na balkon nie wychodzę. To jeszcze młode osobniki ale dają radę ze smrodem. Robiłam to rękami bez rękawiczek bo jeszcze małe ale rąk nie mogę domyć i wyjść na balkon bo mnie obłażą. Ratujcie bo chyba nie skończę z żyganiem. Może ktoś wie gdzie szukać pomocy???Może jakaś strona internetowa??? Czytałam już że wydzielina tego robala jest toksyczna i potrafi wywołać alergię. Z góry dzięki.M :0(
avatarfacebook a jak:))
avatarProste jak barszcz: toż to ODOREK
avatarBardzo dziekuję :) facebook to.

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony